Przejdź do treści

Osobiście w okresie lata nad wodę wybieram się dużo rzadziej. Niski poziom coraz to płytszych i zarośniętych rzek oraz zakwity jezior też skutecznie mnie do tego zniechęcają. Nie byłbym jednak wędkarzem z krwi i kości, jeśli przeszedłbym obojętnie obok łowiska.

Komentuj

Nareszcie. Sobota 6 czerwca. Upragniony początek mazurskiego urlopu. Tak długo wyczekiwany, ale jednocześnie obarczony ogromnymi wędkarskimi nadziejami. Z zapowiadanych 30 st nici, ale nie jest źle - kilkanaście stopni powyżej zera i nie pada - idealna pogoda na podróż.

Komentuj

Przed chwilą niby się położyłem, a już ten cholerny budzik nieubłagalnie krzyczy - 4.10 !!! Wstaję. Dziś w gronie Shrap-Drakersów po raz drugi podchodzimy do Wkry. Marcowy rekonesans pokazał nam potencjał tej rzeki, dlatego dziś wszyscy mają nadzieję na udany wędkarski dzień.

Komentuj

Bornholm - miejsce marzeń wielu wędkarzy nie tylko tych łowiących w morzu z kutra, ale dla fanów troci morskiej, łososi oraz wielu gatunków ryb, które w wokół tej wyspy można złowić. Oczywiście ja i koledzy z pracy oraz trzech kolegów z Wcwi.

Komentuj

Wędka, którą dostałem do testów miała być według zapewnień, perełką na jesienne sandacze. Ciężar wyrzutu od 30 do 60 gram, solidny dolnik, mocny blank.

Komentuj

Kilka słów o mojej wyprawie zwieńczonej wspomnianymi sandaczami. Miejsce połowu to cały czas Wisła, 736 kilometr, okolice Nieszawki .W ciągu dnia brania sandałów nie było, albo były tylko puknięcia nie do zacięcia. Byłem nad wodą o 13.

Komentuj
Strona 23 z 23
Następna →