poezja wędkarska

poezja wędkarska

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

poezja wędkarska

Rozmaitości

Odpowiedzi

516 odpowiedzi · 377,492 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KZ
11.01.2012 18:28 · Odpowiedź #27241
Waldziu 👏👏👏👏👏
W4
16.01.2012 13:27 · Odpowiedź #27634
Bystrzyco - rzeko Ty moja..

Po lubelskiej ziemi, przez górki, doliny,
płynie sobie pośród żyznych, złotych pól,
kiedyś w niej pływały i karpie i liny,
była tym dla miasta, czym dla smaku sól.

Lecz lata wspaniale, przeminęły z czasem,
dziś jest tylko echem, tych wspaniałych dni,
znikły starorzecza i rynny pod lasem,
pozostały mi o tym, jeszcze tylko sny.

Bystrzyca wciąż swoje piękne wody toczy,
przez ten cały cudny i rolniczy kraj,
nie jednego pięknem swoim zauroczy,
gdy tak sobie płynie, gdy na świecie maj.

Nie jednej przynęty Ty mnie pozbawiłaś,
lecz ja tego za złe wcale nie mam Ci,
bo swymi skarbami nie raz mnie raczyłaś,
gdy spełniałaś pierwsze me wędkarskie sny.

Dziś szkatuły swojej Ty uchylasz wieka,
dla tych, którzy dzisiaj wciąż kochają Cię,
gdzieś tam w mroku toni, piękna ryba czeka,
lecz czy na mnie czeka? Jutro dowiem się.

Lecz nawet, gdy jutro, o kiju powrócę,
nadal piękno będę sławił rzeko Twe
i nigdy Cię rzeko moja nie porzucę,
bo tak jak o młodości, wciąż o Tobie śnię.
CR
16.01.2012 13:47 · Odpowiedź #27640
Miło że nasz Swoją pasje którą kultywujesz i dzielisz się z innymi..👏👏👏👏👏👏
W7
16.01.2012 18:29 · Odpowiedź #27662
Waldi - brawo. 👏👏 Nad Bystrzycę co prawda moje "siedmio-milowe" wodery nie dotarły jeszcze 😎 , ale słyszałem wiele dobrego o tej Rzeczce i krajobrazach nad nią się rozciągających. Super, że masz swoją płynącą "Ukochaną" - to fajna sprawa, wiem coś o tym 😎
KZ
16.01.2012 19:01 · Odpowiedź #27665
Brawo Waldziu- napisałeś super o naszej Bystrzycy👏👏👏
MJ
16.01.2012 19:38 · Odpowiedź #27667
👏 👏 👏 👏 Świetne ! Czytałem Bystrzyco a jakoś tak pomyślałem Narew 😄
T9
16.01.2012 20:07 · Odpowiedź #27668
Żaden LCD, ino telejajko szklane zwane monitorem,
przyciąga moj wzrok nie tylko wieczorem,
gapie sie wciąż jakby mi było malo
i nagle, ojej, toż to mi życie zrujnowało,
nic to, trza skończyć niechybnie z wirtualnym światem
i nad jezioro sie przenieść choćby małym fiatem,
okonki, maleństwa moje kochane,
mięsko macie przepyszne, byle nie jeść z bananem,
ale i tak nie po to sie z wami spotykam,
żeby siatkę napełnić, ja cie pierdykam,
ciągnę mnie do was żarłoki jedne,
a zanim przybędę, zważcie na innych bo ludzie sa wredne ;)
czekajcie na mnie miedzy kamieniami,
nie dajcie sie złowić żadnymi gumkami.

Coś takiego mi sie napisało pare lat temu i znalazłem niedawno jak robiłem porządek z plikami na partycji.

W4
17.01.2012 07:20 · Odpowiedź #27685
Dzięki Drakersi za komentarze.👍

Piotruś - Bystrzyca uczyła mnie wędkarstwa,
to nad jej wodami doznawałem pierwszych
wędkarskich uniesień, gdy biegaliśmy razem
z Kazem każdej wolnej chwili nad jej brzegi
z leszczynowymi kijami. Więc jak nie darzyć
uczuciem tej wody?

@Tomek79- fajnie, że znalazłeś ten swój wiersz,
fajnie, że chciałeś go nam zaprezętować, mam
nadzieję, że to nie jest jedyny wiersz, który Ty
napisałeś, już czekam na kolejne. "Poezja ćwiczy
umysł i uszlachetnia człowieka", powiedział mi
kiedyś już nie żyjący znany lubelski poeta
Tadeusz Kwiatkowski-Cugow.

@Moczykij to super, że tak Ci się kojarzy ta moja
rzeka z Twoją ulubioną Narwią, gdy znajdę chwilkę
to postaram się ten sam wiersz napisać w odniesieniu
do Narwi.

pozdrawiam waldi-54:papa2:
W7
17.01.2012 21:02 · Odpowiedź #27761
Eeee..nooo..Tomek - brawka 👏👏👏
T9
17.01.2012 22:06 · Odpowiedź #27769
Eee noo woziku, jak mi tak klaszczesz to następnym razem prawdziwego wiersza ułożę a nie jakieś rymy spod pierzyny. Podziękował ;)
W4
22.01.2012 15:19 · Odpowiedź #28125
„Wielokropek”

To nic, że w butach pełno jest śniegu,
zgrabiałe ręce nie mają czucia,
kolejne miejsca, wzdłuż rzeki biegu,
idąc, blaszką swoją obrzucam.

Wiem, że gdzieś tam jest, ”wielokropek”
jak żartobliwie nazywam pstrąga,
szukam na wodzie wyraźnych oczek,
przy zatopionych, mostu drągach.

Nie widząc oznak ryby żerowania,
jednak rzutów parę tu wykonuję
i w jednym z rzutów, podczas zwijania,
czuję jak wędka ma w ręku pulsuje.

Natychmiast lekkie zacięcię czynię,
czuję jak ryba wywija harce,
pięknie walcząc w wody głębinie,
zmierza ku zatopionej tam belce.

Wiem, że to nie jest „potwór tych wód”
z lekka hamulec w „młynku” dokręcam,
wyprowadzam go spod tych kłód,
co czyniąc, do walki go zniechęcam.

Szybko kładę na wodzie podbierak,
wprowadzam rybę wprost do siatki
i choć do końca, nie jest to mizerak,
to jednak nie wart wędkarskiej miarki.

Najdelikatniej, jak tylko potrafię,
uwalniam rybę z ostrego haka,
na pożegnanie robię fotografię
i powrót do wody, wprost z podbieraka.

To pierwszy pstrąg mój w tym roku,
chociaż nie wielki, lecz cieszy i kropka.
Pstrągowego sezonu początek już w toku,
więc na większego liczę „wielokropka”

KZ
22.01.2012 19:05 · Odpowiedź #28138
Wielkie brawa dla Tomka i dla Waldiego👏👏👏👏👏
MJ
23.01.2012 07:27 · Odpowiedź #28163
👏👏👏 koniec i kropka ! Waldi-54 wyjoł w tym roku pierwszego " kropka " 😎
EA
23.01.2012 07:40 · Odpowiedź #28164
👏👏👏 Gratuluje pierwszego kropka Waldi ;)
CR
23.01.2012 07:42 · Odpowiedź #28166
Brawka chłopcy.👏👏👏👏
W7
23.01.2012 18:42 · Odpowiedź #28213
👏 👏👏
BK
24.01.2012 07:58 · Odpowiedź #28250
👏👏👏
W4
24.01.2012 11:18 · Odpowiedź #28258
Wędkarskie reminiscencje.

Jeszcze kilka rzutów dzisiaj,
choć ręka w nadgarstku boli
w głowie myśl mi taka świta,
że to rzuty już tak, mimo woli.

Pięćset rzutów, bez pobicia,
ja zabawy nie chcę skończyć,
bo wspominam swe przeżycia
i swych myśli nie chcę zmącić.

Ponad rok to temu było,
gdy na ryby się tu wybrałem,
nic w tym dziwnego by nie było,
lecz piękną wtedy Płoć złapałem.

Dzisiaj się uśmiecham jeszcze,
bo to cudna chwila była
w takiej rzeczce, grube leszcze
i Płoć co 41 centymetrów mierzyła.

Wtedy źle mi się dzień zaczął,
bez przynęty się wybrałem,
istny dureń, co za matoł,
tak o sobie, wówczas myślałem.

Ale trudno, rzecz się stała,
coś poradzić trzeba na to,
jedna czynność mi pozostała,
szukać krzaków, były tu w lato.

Scyzorykiem tnąc, przeklinam,
na łowisko taszczę te krzaki,
tu łodygi wzdłuż rozcinam,
wewnątrz kryją się robaki.

To był „hicior” tego dnia,
ryby jakby w amok wpadły,
„perełka” jeszcze nie dotknęła dna,
gdy ją żarłoczne ryby dopadły.

Fajnie tak czasem jest powspominać,
ciśnienia skoki są jak turbulencje
w ciszy zadumy sobie przypominać
i stąd te wędkarskie reminiscencje.

MJ
24.01.2012 11:30 · Odpowiedź #28261
👏👏👏 Mój dotychczasowy rekord Płoci to 38 cm 😄 ale cały czas pracuje nad tym żeby go poprawić 😏 Oby do wiosny
KZ
24.01.2012 15:26 · Odpowiedź #28280
piekna płoć Waldziu , kiedy ja taką złowię?👏👏👏

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.