poezja wędkarska

poezja wędkarska

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

poezja wędkarska

Rozmaitości

Odpowiedzi

516 odpowiedzi · 377,494 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W7
03.03.2012 16:38 · Odpowiedź #30199
Waldi !!!! Brak mi wprost słów - wplątłeś moją osobę w strofy i pięknie widzę zgrałeś to z moim ostatnim artykułem o wędkarskiej samotności nad wodą.

Masz talent do tych rymów wielki 👏👏👏👏👏👏👏👏👏

Waldi - dzięki :kwiatek::kwiatek::kwiatek::kwiatek::kwiatek:
03.03.2012 16:46 · Odpowiedź #30200
Waldi, toż to o Panu Woziku napisałeś tak jak wieszcz o Tadeuszu😄😏👏
Normalnie trzynastozgłoskowiec jako żywo🎉
Słów brakuje - talent czystej wody🎉🎉👋
I Waldi i Wozik:)
KO
03.03.2012 18:23 · Odpowiedź #30217
Dobrze chłopaki prawicie 👍. Waldi ma dar rymowania a Wozik szczupaków łapania 🤔, czy jakoś tak ;)
GO
04.03.2012 11:45 · Odpowiedź #30250
Tak jak Paweł napisał normalnie strofy wieszcz ,wielkie👏👏👏
W4
04.03.2012 12:48 · Odpowiedź #30261
Dzięki Panowie wielkie, za dobre słowa.:zawstydzony:
To tak samo jakoś przyszło podczas
czytania, właśnie Wieszcza i wyszło
jak wyszło, a że Wozika wplotłem?
to też po przeczytaniu kolejny raz
jego artykułu.;)

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
waldi-54:papa2:
W4
09.03.2012 11:09 · Odpowiedź #30501
Podpatrzona rybim okiem
dziać się może tuż pod bokiem,
najzwyklejsza, tak jak kreska,
taka rymowana humoreska,

Rybim okiem widziane.

Jak w krainie cudnej Narnii
nie opodal rzeki Narwi,
tak przemawiał kum do kuma,
czyli, jak Sum spotkał Suma.

Witaj kumie! Kopę lat!
Nadal z ciebie dziarski chwat.
Co tam słychać po kądzieli?
dawnośmy się nie widzieli.

Co przygnało Cię w te strony?
Czyżbyś sobie szukał żony?
Jest co prawda samic parę,
młódek mało, więcej stare.

Młode nauki me mając za nic,
poszły na randkę z wędkarzami,
każda jednego sobie upatrzyła,
jak dotąd, żadna nie powróciła.

Ach, kumie drogi, ja tu nie po to,
aż spod stolicy przybywam oto,
mam porachunki w swoim zamiarze,
szukam łodzi z pewnym wędkarzem.

A wszystko kumie, działo się tak
z żoną po Wiśle pływałem ot tak,
ja przekąsiłem sobie uklejkę,
Ona krąpiki, co prawda nie wielkie.

I wszystko cudnie się układało,
aż tu wędkarza na łodzi przygnało.
Mówiłem nie daj się nabrać na wdzięki,
na te gumy, blaszki, woblerki.

Lecz jak to Ona, nie posłuchała,
gdy obok pacnęła markowa „Rapala”
dała się nabrać na tą błyskotkę
i tak wędkarz złowił moją ślicznotkę.

Ileż ja za Nim się napływałem,
ileż ja wędek im połamałem,
jednego niemal z łódki zrzuciłem,
lecz na właściwego nie natrafiłem.

Więc go nie szukaj mój drogi kumie,
zostań tu w Narwi, pięknie tu u mnie.
Tutaj wspaniali wędkarze wędkują
i często sumom życie darują.

Chociaż się trafi często i taki,
co wszystko bierze do swojej siatki.
Więc bądź uważny i nie bądź gapa,
bierz tylko tym - co są ze „Shrapa”

A jest ich tutaj grupa dość spora,
wędkują tam gdzie sandaczy sfora,
każdy z nas łatwo rozpoznać ich może,
noszą naszywkę w niebieskim kolorze.

-Morał z tej bajki wypływa taki,
niema nad wodą wspanialszej paki,
gdy się „Drakersi” nad wodą zejdą,
to nawet ryby chwalić ich będą.-
MJ
09.03.2012 12:15 · Odpowiedź #30502
👏👏👏👏👏

"... Więc go nie szukaj mój drogi kumie,
zostań tu w Narwi, pięknie tu u mnie... "

👏👏👏👏👏
GO
09.03.2012 18:04 · Odpowiedź #30514
Morał z tej bajki wypływa taki,
niema nad wodą wspanialszej paki,
gdy się „Drakersi” nad wodą zejdą,
to nawet ryby chwalić ich będą.- 👍👏👏👏
W4
18.03.2012 09:54 · Odpowiedź #30962
Wiosna tuż, tuż..

Połowa marca, słonko wysoko,
ociepla bystre wody rzeki.
Ruszam na ryby z wielką ochotą,
nad ulubionej mej rzeki brzegi.

Rynien i przykos szukam,
gdzie niemal każdej wiosny,
często trafiała się niezła sztuka,
zanim wyrosną tam wodorosty.

Kolejne mijam dołki i bystrza,
lecz jak dotąd bez rezultatów,
jakże mnie cieszy woda czysta
i brak jakichkolwiek śladów.

Idę wciąż dalej i dalej przed siebie,
słonko wesoło iskrzy na fali,
żadnej chmurki niema na niebie,
widzę łabędzie lecące w oddali.

Nagle do uszu moich dociera,
śpiew skowronka płynący z nieba,
jest jak zwiastun, który otwiera,
drzwi dla wiosny, której nam trzeba.

Niema już śladu, po mroźnej zimie,
na łące wygrzewa się kwiat Podbiału,
ptasi świergot słychać w wiklinie
i tylko w wodzie nie widać szału.

Jedno jedyne miałem pobicie,
nie wymiarowy jazik, lecz cieszy,
choć nie ukrywam, liczyłem skrycie,
na udział rybek dzisiaj większy.

Jeszcze nie widać jest oznak tarła,
jeszcze za zimna jest rzeki woda,
trzeba by wiosna w pełni dotarła
a resztę zrobi już sama przyroda.

Wracam wesoły i uśmiechnięty,
zimowy z gałęzi strząsając kusz.
Sezon na jazie już rozpoczęty
a wiosna Panowie, wiosna tuż, tuż.
18.03.2012 10:22 · Odpowiedź #30963
Waldi, tego mi trzeba było🎉
Od tygodnia uziemiony w domu, nie mogąc odgonić paskudnego choróbska - z radością odbieram Twój wiersz o tym, że mimo braku brań - Pani Wiosna tuż tuż...:):):)
Brawo i dziękuję👏👏👋
W4
18.03.2012 12:03 · Odpowiedź #30965
Oj to nie dobrze Pawełku, nie dobrze.
Pogoda wymarzona na federka a Ty
nie dysponowany.:zalamka:
Dzięki za komentarz i życzę szybkiego
powrotu do zdrowia.👍

Pozdro. waldi-54:papa2:
KZ
19.03.2012 15:43 · Odpowiedź #31007
Waldziu jak zawsze wspaniale , teraz tylko pozostalo czekać jak woda się unormuje i hajda na Wieprz za jaziem.👏👏👏
W4
20.03.2012 06:24 · Odpowiedź #31044
Może brak tu będzie ładu, brak wyczucia i harmonii?
Może nazbyt mało prawdy i aż za dużo w tym ironii?
Może Wiosna, która przyszła w każdym zdaniu jest i słowie?
Może tak mi namieszała, tak zazieleniła w głowie?

Wiosna na „Shrapie”

Wiem, że Paweł coś napisze na Prima-aprilis jak co roku,
troszkę Nas ocenzuruje, lecz nie za bardzo, „Tak krok po kroku”
A ja tylko tak wiosennie, chcę napisać o głównych „Drakersach”
w kilku prostych jakże zwrotkach, tego króciutkiego wiersza.

A – jak „Admin” – Dobrze wiecie, że to dzięki jemu właśnie,
funkcjonuje „Shrap” kochany, przy Nim każdy portal gaśnie.
W moim tutaj zestawieniu w dwóch osobach występuje,
jako „Admin” oraz „Bysior” wszak jak wszyscy i On wędkuje.

B – jak „Bysior” – Za sandaczem się ugania po swej pięknej Narwi,
tajemnicę Nam odsłania, gdzie go łowić w „Krainie Cudnej Narnii”
Miał sukcesy i porażki, ale wina w tym była niczyja.
Sukcesy to ryby i łódka, porażkę poniósł gdy połamał kija.

R – jak „Rapa” – Skład Zarządu. Ten pod ręką ma od rana,
taki jeden mały guzik, jak podpadniesz, to masz „Bana”
Prezes to jest „Team Rapa” dzierży miano naczelnika,
kto chce tutaj dłużej gościć, lepiej „Rapy” niech nie tyka.

P – jak „Paweł” – Pisze jak łowić a wiedzy mu nie brakuje,
ukochał Wisłę jak mało kto a teraz wszystkim Nam „re-dak-to-ru-je”
Paweł ma „giętkie” jak wiecie pióro i udowodnił , że to nie „ściema”
że kunsztem pisarskim i swą wyobraźnią dościgną Stanisława Lema.

B – jak „Bizonik” – Ten to jak wszystkie Pawły na świecie,
równy, uczynny jak mało kto, lecz o tym dobrze przecież Wy wiecie.
„Bizonik” dzisiaj osobą swoją rozwój portalu Nam gwarantuje
o to spokojny jestem, bo jak wiecie na „Shrapie” Nam On moderuje.

R – jak Redakcja – „Garbus” i „Morouk” czuwają w duecie,
„Garbus” na Lubiążu oswaja okonie, „Morouk” kręci muchy jak wiecie.
„Tresera” z „Krętaczem” los chytry złączył i tu na stronie w jedno „zeswatał”
ale to tylko dobrze Nam wróży, ale to tylko z korzyścią dla „Shrapa”

M – jak moderatorzy – „Król Tarcho”, „Smerfik”, „Bucek” i „Kaczy”
są jak „Czterech jeźdźców apokalipsy” – tyle ta czwórka ich znaczy.
Są, jak na „Shrapa” przystało, nie tylko w swoje wędki zbrojni,
to „Możnowładcy” gdyż sam „Król” zasiada w „moderatorni”

W – jak współpracownicy – „Kaz” i „Mario” dobre dwie dusze,
że tak właśnie jest, nikogo o tym przekonywać nie muszę.
„Kaz” za karpiami noce zarywa, gdy tylko wolne „wydębi” w pracy,
„Mario” też z wędką się nie rozstaje, często nad wodą swe szlaki znaczy.

U – jak Userzy, lub Użytkownicy – Tych to już nawet trudno policzyć,
kilkuset ludzi co dzień na „Shrapie” w tym grono naszych „Userek” w spódnicy.
Wszyscy razem i każdy z osobna, kolektyw tworzymy jakich jest mało
z tej to przyczyny właśnie i mnie, tutaj na „Shrapa” do Was przygnało.

Tak więc Panie oraz Panowie, mam zaszczyt wszystkim dzisiaj ogłosić,
właśnie nadeszła oczekiwana Wiosna i nawet długo nie dała się prosić
a razem z Wiosną nowe marzenia, nowe nadzieje i oczekiwania,
życzę Wam wszystkim więc, brań bez liku, napiętych linek i „Połamania”

MJ
20.03.2012 11:40 · Odpowiedź #31062

Może brak tu będzie ładu, brak wyczucia i harmonii?
Może nazbyt mało prawdy i aż za dużo w tym ironii?
Może Wiosna, która przyszła w każdym zdaniu jest i słowie?
Może tak mi namieszała, tak zazieleniła w głowie?

Wiosna na „Shrapie”

Wiem, że Paweł coś napisze na Prima-aprilis jak co roku,
troszkę Nas ocenzuruje, lecz nie za bardzo, „Tak krok po kroku”
A ja tylko tak wiosennie, chcę napisać o głównych „Drakersach”
w kilku prostych jakże zwrotkach, tego króciutkiego wiersza.

A – jak „Admin” – Dobrze wiecie, że to dzięki jemu właśnie,
funkcjonuje „Shrap” kochany, przy Nim każdy portal gaśnie.
W moim tutaj zestawieniu w dwóch osobach występuje,
jako „Admin” oraz „Bysior” wszak jak wszyscy i On wędkuje.

B – jak „Bysior” – Za sandaczem się ugania po swej pięknej Narwi,
tajemnicę Nam odsłania, gdzie go łowić w „Krainie Cudnej Narnii”
Miał sukcesy i porażki, ale wina w tym była niczyja.
Sukcesy to ryby i łódka, porażkę poniósł gdy połamał kija.

R – jak „Rapa” – Skład Zarządu. Ten pod ręką ma od rana,
taki jeden mały guzik, jak podpadniesz, to masz „Bana”
Prezes to jest „Team Rapa” dzierży miano naczelnika,
kto chce tutaj dłużej gościć, lepiej „Rapy” niech nie tyka.

P – jak „Paweł” – Pisze jak łowić a wiedzy mu nie brakuje,
ukochał Wisłę jak mało kto a teraz wszystkim Nam „re-dak-to-ru-je”
Paweł ma „giętkie” jak wiecie pióro i udowodnił , że to nie „ściema”
że kunsztem pisarskim i swą wyobraźnią dościgną Stanisława Lema.

B – jak „Bizonik” – Ten to jak wszystkie Pawły na świecie,
równy, uczynny jak mało kto, lecz o tym dobrze przecież Wy wiecie.
„Bizonik” dzisiaj osobą swoją rozwój portalu Nam gwarantuje
o to spokojny jestem, bo jak wiecie na „Shrapie” Nam On moderuje.

R – jak Redakcja – „Garbus” i „Morouk” czuwają w duecie,
„Garbus” na Lubiążu oswaja okonie, „Morouk” kręci muchy jak wiecie.
„Tresera” z „Krętaczem” los chytry złączył i tu na stronie w jedno „zeswatał”
ale to tylko dobrze Nam wróży, ale to tylko z korzyścią dla „Shrapa”

M – jak moderatorzy – „Król Tarcho”, „Smerfik”, „Bucek” i „Kaczy”
są jak „Czterech jeźdźców apokalipsy” – tyle ta czwórka ich znaczy.
Są, jak na „Shrapa” przystało, nie tylko w swoje wędki zbrojni,
to „Możnowładcy” gdyż sam „Król” zasiada w „moderatorni”

W – jak współpracownicy – „Kaz” i „Mario” dobre dwie dusze,
że tak właśnie jest, nikogo o tym przekonywać nie muszę.
„Kaz” za karpiami noce zarywa, gdy tylko wolne „wydębi” w pracy,
„Mario” też z wędką się nie rozstaje, często nad wodą swe szlaki znaczy.

U – jak Userzy, lub Użytkownicy – Tych to już nawet trudno policzyć,
kilkuset ludzi co dzień na „Shrapie” w tym grono naszych „Userek” w spódnicy.
Wszyscy razem i każdy z osobna, kolektyw tworzymy jakich jest mało
z tej to przyczyny właśnie i mnie, tutaj na „Shrapa” do Was przygnało.

Tak więc Panie oraz Panowie, mam zaszczyt wszystkim dzisiaj ogłosić,
właśnie nadeszła oczekiwana Wiosna i nawet długo nie dała się prosić
a razem z Wiosną nowe marzenia, nowe nadzieje i oczekiwania,
życzę Wam wszystkim więc, brań bez liku, napiętych linek i „Połamania”



👏👏👏👏
Wiosno bój się Boga w końcu jesteś... 🎉🎉
HY
20.03.2012 06:29 · Odpowiedź #31045
👏 👏 👏

Waldi jestem pod wrażeniem
BK
20.03.2012 07:38 · Odpowiedź #31052
Pięknie Waldi to wszystko przelałeś na papier 👏 👏
20.03.2012 12:18 · Odpowiedź #31065
No to Waldi pojechałeś po "funkcyjnych" 🎉🎉🎉
👏👏👏
W4
20.03.2012 12:31 · Odpowiedź #31067

No to Waldi pojechałeś po "funkcyjnych" 🎉🎉🎉
👏👏👏


No, no już się boję, czy czasem nie będzie "Bana"🤔😄

Dzięki Panowie wielkie za dobre słowa.;)

Pozdro. waldi-54:papa2:

GO
20.03.2012 14:53 · Odpowiedź #31072
Brawo Waldi za podsumowanie ,a co jak wszyscy to i babcia też🎉
W7
20.03.2012 15:14 · Odpowiedź #31075
No Waldi. Brawisimo !!!! 👏👏
KZ
20.03.2012 16:06 · Odpowiedź #31080
Brawo Waldi👏👏👏
W4
22.03.2012 09:29 · Odpowiedź #31170
Wędkarski Bankiet.

Płynie Narew płynie po Polskiej krainie, po Polskiej krainie
a do póki płynie, Pułtusk nie zaginie, Pułtusk nie zaginie.

Przywitała Nas Księżniczka, jak przystało na Księżniczkę,
dumna, bystra w miarę czysta, groźne miała swe obliczę.
Dzięki Księżnej Pułtusk żyje, usadowił się na brzegu
z łaskawości jej korzysta, już od prawie ośmiu wieków.

Dzisiaj Narew, czyli Księżna w swojej wielkiej łaskawości,
podejmuje nad brzegami wielu zacnych, miłych gości.
Bankiet dla nich dziś wydaje. Oj, co tu się będzie działo,
goście licznie tu przybyli, jest nad wodą ich nie mało.

Księżna dziś dla gości szczodra, stół nakryty, przebogaty,
pełen rynien i przelewów, oraz strojny w liczne blaty.
Tam czekają zanurzone w ciemnej tej książęcej toni,
stada licznych tam sandaczy i szczupaków i okoni.

Goście miejsca już zajmują, po obydwu stronach stołu,
wyszukując pyszne kąski, jedni z wierzchu, drudzy z dołu.
Lecz jak skończy się przyjęcie i czy uczta się udała?
To już może po tej uczcie, będzie ma relacja cała.

Ale co tam, po cóż czekać? Wszak to jeszcze kawał czasu,
jak to kiedyś ktoś powiedział, „Szkoda płótna i atłasu”
Puszczę wodzę wyobraźni, niechaj wzbije się wysoko,
tak tą ucztę w wyobraźni, dzisiaj widzi moje oko.

Ktoś wyjmuje z dołu rynny, wilka wód, czyli sandacza,
zmierzył, zważył, zrobił zdjęcie i szybciutko go odhacza.
Delikatnie, wręcz z czułością oddał Księżnej co Książęce
i uśmiechnął się do siebie a po daniu umył ręce.

Inny z gości w wodzie brodząc, na krawędzi stoi blatu,
szuka tam stojących na dnie, kleni, jazi i szczupaków.
Raz po raz przegląda stół, zerka, co na dnie spoczywa,
On wie dobrze, że w tych miejscach wiele ładnych kleni pływa.

Kleń się schował w wodorostach, wie, że gość ten jego szuka
a tym czasem trafił mu się, jako przyłów, piękny szczupak.
Nie chcąc dania nadwerężyć, lekko go na kiju dzierży
i do brzegu się przybliża, lecz nikt nie wie kto zwycięży.

Każdy z gości coś holuje, bo Księżniczka dziś łaskawa,
są sandacze, są szczupaki z okoniami jest zabawa.
Właśnie komuś się uwiesił piękny „garbus” na zestawie,
po króciutkim ostrym holu, było jednak po zabawie.

Miarka, fotka i do wody wraca nasz bohater w paski,
już nie słysząc, że to On, gromkie zebrał wręcz oklaski.
Wrócił z wieścią do Księżniczki, by oznajmić jak najprościej,
że nad wyraz są wspaniali, tu obecni wszyscy goście.

Księżna lubi takie wieści, które do niej zewsząd płyną,
bo to znaczy, że Ci goście z wrażliwości wielkiej słynął.
Na początku była groźna, teraz nawet polubiła tłok,
gości swoich więc zaprasza – Przybywajcie tu za rok !!!

MJ
22.03.2012 12:21 · Odpowiedź #31175

Wędkarski Bankiet.

Płynie Narew płynie po Polskiej krainie, po Polskiej krainie
a do póki płynie, Pułtusk nie zaginie, Pułtusk nie zaginie.

Przywitała Nas Księżniczka, jak przystało na Księżniczkę,
dumna, bystra w miarę czysta, groźne miała swe obliczę.
Dzięki Księżnej Pułtusk żyje, usadowił się na brzegu
z łaskawości jej korzysta, już od prawie ośmiu wieków.

Dzisiaj Narew, czyli Księżna w swojej wielkiej łaskawości,
podejmuje nad brzegami wielu zacnych, miłych gości.
Bankiet dla nich dziś wydaje. Oj, co tu się będzie działo,
goście licznie tu przybyli, jest nad wodą ich nie mało.

Księżna dziś dla gości szczodra, stół nakryty, przebogaty,
pełen rynien i przelewów, oraz strojny w liczne blaty.
Tam czekają zanurzone w ciemnej tej książęcej toni,
stada licznych tam sandaczy i szczupaków i okoni.

Goście miejsca już zajmują, po obydwu stronach stołu,
wyszukując pyszne kąski, jedni z wierzchu, drudzy z dołu.
Lecz jak skończy się przyjęcie i czy uczta się udała?
To już może po tej uczcie, będzie ma relacja cała.

Ale co tam, po cóż czekać? Wszak to jeszcze kawał czasu,
jak to kiedyś ktoś powiedział, „Szkoda płótna i atłasu”
Puszczę wodzę wyobraźni, niechaj wzbije się wysoko,
tak tą ucztę w wyobraźni, dzisiaj widzi moje oko.

Ktoś wyjmuje z dołu rynny, wilka wód, czyli sandacza,
zmierzył, zważył, zrobił zdjęcie i szybciutko go odhacza.
Delikatnie, wręcz z czułością oddał Księżnej co Książęce
i uśmiechnął się do siebie a po daniu umył ręce.

Inny z gości w wodzie brodząc, na krawędzi stoi blatu,
szuka tam stojących na dnie, kleni, jazi i szczupaków.
Raz po raz przegląda stół, zerka, co na dnie spoczywa,
On wie dobrze, że w tych miejscach wiele ładnych kleni pływa.

Kleń się schował w wodorostach, wie, że gość ten jego szuka
a tym czasem trafił mu się, jako przyłów, piękny szczupak.
Nie chcąc dania nadwerężyć, lekko go na kiju dzierży
i do brzegu się przybliża, lecz nikt nie wie kto zwycięży.

Każdy z gości coś holuje, bo Księżniczka dziś łaskawa,
są sandacze, są szczupaki z okoniami jest zabawa.
Właśnie komuś się uwiesił piękny „garbus” na zestawie,
po króciutkim ostrym holu, było jednak po zabawie.

Miarka, fotka i do wody wraca nasz bohater w paski,
już nie słysząc, że to On, gromkie zebrał wręcz oklaski.
Wrócił z wieścią do Księżniczki, by oznajmić jak najprościej,
że nad wyraz są wspaniali, tu obecni wszyscy goście.

Księżna lubi takie wieści, które do niej zewsząd płyną,
bo to znaczy, że Ci goście z wrażliwości wielkiej słynął.
Na początku była groźna, teraz nawet polubiła tłok,
gości swoich więc zaprasza – Przybywajcie tu za rok !!!



Oby jak najwięcej o Księżniczce 👍 👏 👏 👏 👏

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.