Świetny prosiaczek moje gratulacje 👏👏
Tajne wody 2012
Sezon wędkarski 2012
Nawigacja
Chyba się Wam nie chwaliłem drakersi, co? :) Złowił ktoś kiedyś takiego wygrzbieconego kleniora z małym pyskiem :D?
[align=center]
[/align]
[align=center]
[/align]
Karasek z wczorajszej zasiadki nad pewnym spiętrzeniem małej rzeczki ;) Połakomił się na pęczak i jak widać chętnie wrócił do wody 📷 Dzięki Domin za odwiedziny nad wodą 👍 Mam nadzieję, że aparat wyschnął i działa 😂 pozdrawiam Grisha
Fajowy karasek. Ech gdzie te czasy kiedy łowiło się ich kilkadziesiat , oczywwiście mniejszych znacznie choć radość zapewne była podobna.
Gratki 👏
Gratki 👏
R4
20.05.2012 05:05 · Odpowiedź #33641
Dziwne rzeczy dzieją się na mojej wodzie. Chodzę za szczupakiem a częściej łowię klenie. Nie wiem czy to przypadek czy może efekt intensywnego żerowania po tarle ale w ciągu tygodnia złowiłem kilka fajnych kleni:). Wszystkie brania na standardowe kopyta 8-9 cm prowadzone wolno przy dnie. Uderzenia klenia w gumę wręcz potężne także trzeba trzymać kij mocno w ręce😄. Jeśli chodzi o szczupaki to zdjęcia wstawię jak uzbieram już ładną kolekcję, chyba że wcześniej złowię metrówkę:dokuczacz:. Narazie mogę powiedzieć,żę jest dość pozytywnie.
A to dzisiejsze dwa poranne
A to dzisiejsze dwa poranne
Przynęta selektywna, "mały" się nie uczepi:)
Gratki👍
Gratki👍
Noo fajnie fajnie :dokuczacz: Może to jakieś adoptowane i myślą ze są szczupakami 🤪
Robert. Woda iście kleniowa to i klenie się czepiają ;););)
Gratki 👏👏👏
Gratki 👏👏👏
R4
21.05.2012 19:30 · Odpowiedź #33692
Z racji braku czasu wyskoczyłem dziś dosłownie na pół godzinki bo nie dawały mi spokoju te ostatnie kleniowe przyłowy. Coś udało się złowić ale jednak to za krótki czas spędzony nad wodą aby wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Jedno mogę stwierdzić ze 100% pewnością - bardzo intensywnie żeruje komar, wróciłem z kilkudziesięcioma ranami kłutymi 😄
I taki okonek z kamieni:)
I taki okonek z kamieni:)
R4
28.05.2012 08:03 · Odpowiedź #33962
Ostatnimi czasy próbuję dzielić czas miedzy szczupaki i klenie i....... jakoś mi to średnio wychodzi😜. Idę na szczupaki - dwie godziny i zaczyna mi sie nudzić, idę na klenie - nad wodą zastaje mnie noc. Jest coś niesamowitego w łowienie kleni w małej rzece z czystą wodą. Tu każdy krok w neoprenach musi być zaplanowany, każdy rzut wykonany idealnie, każdy obrót korbką czy ruch szczytówką robi różnicę:).Nie ma mowy o łowieniu tych ryb z marszu, jak to czasami ma miejsce na dużej rzece. I to co najlepsze – obserwacja płynącego woblera, który nagle gdzieś znika z jednoczesnym mocnym targnieciem szczytówki. Coś po prostu nie do opisania. Czuje, że chyba ten sezon jest dla mnie stracony na Narwii, no może dopiero letnie sandacze jakoś mnie przekonają do powrotu nad Księżniczke:P.
A teraz kilka rybek weekendowych:)
Szczupaki bardzo himeryczne, jednego dnia trafia się kilka by na drugi dzień nie mieć nawet dotknięcia.
No i kilka kleni, rewelacji narazie nie ma ale jestem na dobrej drodze:)
i wczorajszy, wieczorny, największy
A teraz kilka rybek weekendowych:)
Szczupaki bardzo himeryczne, jednego dnia trafia się kilka by na drugi dzień nie mieć nawet dotknięcia.
No i kilka kleni, rewelacji narazie nie ma ale jestem na dobrej drodze:)
i wczorajszy, wieczorny, największy
Ostatnimi czasy próbuję dzielić czas miedzy szczupaki i klenie i....... jakoś mi to średnio wychodzi😜. Idę na szczupaki - dwie godziny i zaczyna mi sie nudzić, idę na klenie - nad wodą zastaje mnie noc. Jest coś niesamowitego w łowienie kleni w małej rzece z czystą wodą. Tu każdy krok w neoprenach musi być zaplanowany, każdy rzut wykonany idealnie, każdy obrót korbką czy ruch szczytówką robi różnicę:).Nie ma mowy o łowieniu tych ryb z marszu, jak to czasami ma miejsce na dużej rzece. I to co najlepsze – obserwacja płynącego woblera, który nagle gdzieś znika z jednoczesnym mocnym targnieciem szczytówki. Coś po prostu nie do opisania. Czuje, że chyba ten sezon jest dla mnie stracony na Narwii, no może dopiero letnie sandacze jakoś mnie przekonają do powrotu nad Księżniczke:P.
A teraz kilka rybek weekendowych:)
Szczupaki bardzo himeryczne, jednego dnia trafia się kilka by na drugi dzień nie mieć nawet dotknięcia.
No i kilka kleni, rewelacji narazie nie ma ale jestem na dobrej drodze:)
i wczorajszy, wieczorny, największy
Tylko pozazdrościć ! Gratki za rybki 👏 👏 👏 👏 Kaczor z fotki to ten 80cm + ?
Ładne ryby, ładne zdjęcia 👍.Też lubię takie łowienie połączone z podchodami :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.