Brawo Dominik! Fajne kropki:)
Tajne wody 2012
Sezon wędkarski 2012
Nawigacja
Troszkę na wyrost w tym wątku.
Rzeka piękna, szkoda, że tak wypłycona i praktycznie bezrybna:bezradny:
A tyle czasu w dzieciństwie tu spędziłem👍
Ale dziś popedałowałem sobie wzdłuż, parę woblerów do wody wrzuciłem coby poczuć wiosnę...:)
Wiosna niby jest, ale jeszcze zimny wiatr wzbudza obawę, że walka Zimy z Wiosną trwa...
Wiosno, Wiosno - Tobie kibicujemy🎉🎉🎉
Rzeka piękna, szkoda, że tak wypłycona i praktycznie bezrybna:bezradny:
A tyle czasu w dzieciństwie tu spędziłem👍
Ale dziś popedałowałem sobie wzdłuż, parę woblerów do wody wrzuciłem coby poczuć wiosnę...:)
Wiosna niby jest, ale jeszcze zimny wiatr wzbudza obawę, że walka Zimy z Wiosną trwa...
Wiosno, Wiosno - Tobie kibicujemy🎉🎉🎉
A ja kibicuję wszystkim tym, którzy Wiosny nad wodą szukają i później takimi fotkami czas mi ( lekko w domu uziemionemu ;) ) umilają
dzięki Paweł :kwiatek:
dzięki Paweł :kwiatek:
Aż nie chce mi się wierzyć że taka woda jest " ... praktycznie bezrybna ... " 🤔
Aż nie chce mi się wierzyć że taka woda jest " ... praktycznie bezrybna ... " 🤔
Niestety tak, co prawda tajne/poufne jest jej położenie ale myślę że płynie pod mostem trasy W-wa-Otwock.
Gdzieś w necie znalazłem "Badania rybostanu w 2002" prowadzone przez jakiś instytut i PZW Mazowsze.
http://ompzw.pl/badania/swider/index.html
Bardziej wrażliwych uprasza się o NIE czytanie.
Jak to jest ta rzeczka o której myślę👍
To faktycznie bardzo trudno z niej cokolwiek wyłuskać,choć urody i wdzięku nie jedna "renomowana" rzeka jej zazdrości:)
To faktycznie bardzo trudno z niej cokolwiek wyłuskać,choć urody i wdzięku nie jedna "renomowana" rzeka jej zazdrości:)
Zapewne są "macherzy", którzy ze Świdra coś wyłuskają, ale szkoda, że tak piękna woda nie darzy rybami. Były kiedyś lata, właśnie na takim przedwiośniu, że sporo wędkarzy okupowało te miejsca, które dziś objechałem, i łapali w rynienkach płotki czy jazie na przepływankę. Dziś nie spotkałem żadnego wędkarza...
Były kiedyś lata, właśnie na takim przedwiośniu, że sporo wędkarzy okupowało te miejsca, które dziś objechałem, i łapali w rynienkach płotki czy jazie na przepływankę..
Dawno, dawno temu kiedy jeszcze wielu userów SD było małymi, wesołymi plemnikami zdarzyło mi się bywać nad Swidrem. Sprawdziłem na mapach przed chwilą i tej nazwy którą pamiętam nie ma: Tarachowizna?
Było o w górę od Glinianki i była tam powyżej progu hodowla pstrąga, powyżej było zastoisko i łowiłem tam płotki całkiem zgrabne i gatunek którego już całe wieki nie widziałem-jelce. Zdarzał się szczupak pewnie okołowymiarowy i jakieś okonie. Ale moje doświadczenia to mało, cóż kilka wypadów pociągiem do Otwocka, pekaesem do Glinianki i dalej z buta. Do czego zmierzam? kiedyś spotkałem osobę pilnującą hodowli pstrąga.
Gość musiał pamiętać okres książąt mazowieckich bo miał chyba ok. 60 lat. Mówił że w latach 50-60 w stronę Kołbieli na robaki brały pstrągi, z jam rękami wyciągali miętusy, jazia i klenia było na gęsto.
I nie zwalajcie od razu na takich jak on. Jak ja tam jeździłem to nad brzegami funkcjonowały hodowle drobiu, lisów i chyba 2 tuczarnie świń i wszystko spływało do rzeki bezpośrednio:bezradny:
Tyle że pojąć nie mogę bo od chyba ponad 20 lat tych obiektów nie ma a okręg mazowiecki jakoś jakby zapomniał że ma taką rzekę w dzierżawie.
Były kiedyś lata, właśnie na takim przedwiośniu, że sporo wędkarzy okupowało te miejsca, które dziś objechałem, i łapali w rynienkach płotki czy jazie na przepływankę..
Dawno, dawno temu kiedy jeszcze wielu userów SD było małymi, wesołymi plemnikami zdarzyło mi się bywać nad Swidrem. Sprawdziłem na mapach przed chwilą i tej nazwy którą pamiętam nie ma: Tarachowizna?
Było o w górę od Glinianki i była tam powyżej progu hodowla pstrąga, powyżej było zastoisko i łowiłem tam płotki całkiem zgrabne i gatunek którego już całe wieki nie widziałem-jelce. Zdarzał się szczupak pewnie okołowymiarowy i jakieś okonie. Ale moje doświadczenia to mało, cóż kilka wypadów pociągiem do Otwocka, pekaesem do Glinianki i dalej z buta. Do czego zmierzam? kiedyś spotkałem osobę pilnującą hodowli pstrąga.
Gość musiał pamiętać okres książąt mazowieckich bo miał chyba ok. 60 lat. Mówił że w latach 50-60 w stronę Kołbieli na robaki brały pstrągi, z jam rękami wyciągali miętusy, jazia i klenia było na gęsto.
I nie zwalajcie od razu na takich jak on. Jak ja tam jeździłem to nad brzegami funkcjonowały hodowle drobiu, lisów i chyba 2 tuczarnie świń i wszystko spływało do rzeki bezpośrednio:bezradny:
Tyle że pojąć nie mogę bo od chyba ponad 20 lat tych obiektów nie ma a okręg mazowiecki jakoś jakby zapomniał że ma taką rzekę w dzierżawie.
Tarachowizna... piękne miejsce.
Co do mietusow to w malych rzekach zabijaja je nawozy splywajace z lak. W rzece kolo mojego rodzinnego domu jako szczawie w krotkich spodenkach lowilismy mietusy rekoma z pod kamieni latem. Teraz mietusow juz nie ma....
wieść gminna niosła, że w ów siurku żyją pstrągi :luzik: być może to prawda ja jednak ich nie widziałem mimo przejścia wzdłuż rzeki 3-4 km
fotki wstawione na prośbę kolegi domin :P
fotki wstawione na prośbę kolegi domin :P
No Grisha, fajna rzeczka.Zarośnięta, zakrzaczona, niedostępna ... taka dziewicza :D Trudna technicznie, to co misie lubią najbardziej :D Czysta w niej woda i jak głęboko jest na środku koryta?
@domin -> Z tą głębokością to różnie w jednym miejscu masz po środku 0,5 metra a tam gdzie płynie wolniej 0,3 ... Znacznie głębiej jest na zakolach i pod zwalonymi drzewami :) W takich miejscach pewnie i metrowy dołek wypłucze. Ciurek rzeczywiście trudno dostępny bo miejscami właściciele posesji grodzą do samej rzeki a poza tym są takie krzaki, że ciężko przedrzeć się z wędką. W lato to będzie niezły sajgon :boisie: . Technicznie już wiem, że na takie warunki patyk o długości 275 to nieporozumienie :dobani: Za tydzień jak nie wymyślę innej opcji to zbadam rzeczkę 10km w górę od miejsca gdzie buszowałem podczas tego wypadu. Oczywiście jak się nie obrazicie to zapodam jakiś materiał z wypadu 🤔
pozdrawiam Grisha
pozdrawiam Grisha
Grisha, takie materiały tym bardziej są wskazane żeby się nikt nie obraził :P
A kijek zdecydowanie powinieneś zmienić na krótszy, chociażby 2,4 :)
A kijek zdecydowanie powinieneś zmienić na krótszy, chociażby 2,4 :)
ot taki niedzielny, bardziej testowy niż stricte łowiecki wypad nad pewną rzeczkę w mazowieckim ... ryb nie uświadczyłem a i tak było bardzo fajnie 👋
dzięki @domin za sobotni spot w WGM ... mam nadzieję, że bardziej naprawisz niż popsujesz mojego sprzęta 😂
pozdrawiam Grisha
dzięki @domin za sobotni spot w WGM ... mam nadzieję, że bardziej naprawisz niż popsujesz mojego sprzęta 😂
pozdrawiam Grisha
Drugi w tym roku wypad nad "mój" linowy dołek zaowocował pierwszym w tym roku linkiem 😏 Może nie poraża rozmiarem ale bardzo cieszy bo to przecież połowa kwietnia :ostr: Były jeszcze 3 wzdręgi ale powiedziały mi, że nie będą pozować do zdjęć :dokuczacz: Linek z dedykacją dla Domina :plotki: pozdrawiam Grisha
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.