Pierwszego stycznia, pierwszy raz na trociach, jednak pierwszej rybki nie złowiłem. Wiem, wiem, nie jestem "w czepku urodzony" 😄
Nad wodą, wieść się niosła o siedmiu trociach wyjętych tego dnia, wszystkie w granicach 60cm, czyli nie było szału. Wędkarze dopisali, jednak spodziewałem się o wiele większej presji, spokojnie miejsca starczyło dla każdego.
Rano przywitał nas lekki przymrozek, w południe pogoda przypominała bardziej wczesną wiosnę niż środek zimy.
Rzeka co tu gadać, przepiękna🎵
Ja już gdzieś widziałem to zdjęcie;)
Szczególnie leśny odcinek jest urokliwy.
Tu nastąpił krótki skok adrenaliny.
"Zarażony" 😂
Nad wodą, wieść się niosła o siedmiu trociach wyjętych tego dnia, wszystkie w granicach 60cm, czyli nie było szału. Wędkarze dopisali, jednak spodziewałem się o wiele większej presji, spokojnie miejsca starczyło dla każdego.
Rano przywitał nas lekki przymrozek, w południe pogoda przypominała bardziej wczesną wiosnę niż środek zimy.
Rzeka co tu gadać, przepiękna🎵
Ja już gdzieś widziałem to zdjęcie;)
Szczególnie leśny odcinek jest urokliwy.
Tu nastąpił krótki skok adrenaliny.
"Zarażony" 😂