Widzę że na forum bez zmian :yyyy: przykre
Wieści znad Narwi 2012
Sezon wędkarski 2012
Nawigacja
Witam kolegów po kiju,
Byłem ostatnio na nocce na wyrobisku w Gnojnie i przez pół dnia, noc i pół następnego dnia złowiłem... 2 krąpie i 2 płotki - wszystko w przedziale 10-20cm :boisie:
Nie wiem co się dzieje :bezradny: ale spotkany wędkarz też narzekał na ten sezon.
Dziwi mnie to bo 3 lata temu połowiłem tam ładnych leszczy w granicach 40-55cm, teraz nic.
PS.
Odnośnie dyskusji co do wagi bolenia - jak ktoś już wcześniej napisał, mierzenie ryb względem wagi jest domeną WW, lepiej po prostu podać ile miała cm i koniec. Miarka nie oszukuje :)
Pozdrawiam
Byłem ostatnio na nocce na wyrobisku w Gnojnie i przez pół dnia, noc i pół następnego dnia złowiłem... 2 krąpie i 2 płotki - wszystko w przedziale 10-20cm :boisie:
Nie wiem co się dzieje :bezradny: ale spotkany wędkarz też narzekał na ten sezon.
Dziwi mnie to bo 3 lata temu połowiłem tam ładnych leszczy w granicach 40-55cm, teraz nic.
PS.
Odnośnie dyskusji co do wagi bolenia - jak ktoś już wcześniej napisał, mierzenie ryb względem wagi jest domeną WW, lepiej po prostu podać ile miała cm i koniec. Miarka nie oszukuje :)
Pozdrawiam
Witam kolegów po kiju,
Byłem ostatnio na nocce na wyrobisku w Gnojnie i przez pół dnia, noc i pół następnego dnia złowiłem... 2 krąpie i 2 płotki - wszystko w przedziale 10-20cm :boisie:
Nie wiem co się dzieje :bezradny: ale spotkany wędkarz też narzekał na ten sezon.
Dziwi mnie to bo 3 lata temu połowiłem tam ładnych leszczy w granicach 40-55cm, teraz nic.
Pozdrawiam
Jeśli mowa o Gnojnie k.Pułtuska to fakt z białą rybą (podobno) jest źle, jednak z drapieżnikiem jest już znacznie lepiej. Niecały tydzień temu pociągnięto tam szczupaczka 108cm i wadze 10,80kg. Znajomi siedzący w Gnojnie na biwaku przez kilka dni też trochę połapali, połowy dupy nie urywały ale trafili i ładnego sandacza.
Czy sezon jest kiepski, z tego co słyszę, widzę i od czasu do czasu oglądam zdjęcia to mogę powiedzieć że jest wręcz odwrotnie 😛, żeby nie napisać rekordowy 😜.
PS: czy tylko mi się wydaje że z Narwią jest coś nie tak. Jestem nad wodą praktycznie codziennie i od kilku dni (ok.3) na dnie zalega jakiś dziwny, lekko śmierdzący brunatny nalot którego wcześniej nie było. Jest tak we wszystkich miejscach nad którymi ostatnio byłem.
Tak to prawda tez jestem od 5 dni codziennie na rybach i jest bryndza ,nalot uważam że to wyolbrzymianie bo nie bierze ale wydaje mi się ze na razie to jest po prostu za gorąco ( nawet na ranem nie zmarzniesz) biorą tylko sumy , liny i krasnopiórki ( a więc ryby lubiące ciepło i na nie polecam sie wybrac ) inne ewentualnie rano, wieczorem lub przed burzą . Drobnicy jest dużo są i większe tylko nie żerują. :dokuczacz:
Na pocieszenie taki ,,leszczyk" na paprocha złapany przez kolegę 54 cm ok 3 kg
Na pocieszenie taki ,,leszczyk" na paprocha złapany przez kolegę 54 cm ok 3 kg
Tak to prawda tez jestem od 5 dni codziennie na rybach i jest bryndza ,nalot uważam że to wyolbrzymianie bo nie bierze ale wydaje mi się ze na razie to jest po prostu za gorąco ( nawet na ranem nie zmarzniesz) biorą tylko sumy , liny i krasnopiórki ( a więc ryby lubiące ciepło i na nie polecam sie wybrac ) inne ewentualnie rano, wieczorem lub przed burzą . Drobnicy jest dużo są i większe tylko nie żerują. :dokuczacz:
Na pocieszenie taki ,,leszczyk" na paprocha złapany przez kolegę 54 cm ok 3 kg
O nalot nie chodziło mi że ryby nie biorą, bo sam jeszcze w tym roku wędki w ręku nie trzymałem, lecz o to że on po prostu jest. Jest go coraz więcej i woda robi się bardzo brunatna. Stojąc na plaży w wodzie po kolana po 10min mam na nogach podkolanówki z osadu a czegoś takiego jeszcze niedawno nie było.
Masz rację - syf ciągnie straszliwy. Brązowobrunatne maleńkie cząstki. Łódkę muszę myć co tydzień, dwa, w zeszłym roku znacznie rzadziej. Któregoś dnia ciągnęło straszliwie, tak ok godz 12ej. było widać na jakieś 20 cm przy Domu Polonii. Co ciekawe, wydaje mi się, że (tego samego dnia) powyżej Gnojna było czyściej. Ze 3 lata temu to było prawie widac stopy w wodzie po jajka, a teraz zapomnij.
Ale rybom to nie przeszkadza. Nie Marcin 😄 Myślę że taka woda to wynik mocnych ulew. Spływają syfy z pól i mamy to co mamy, oby tylko Narew nie była tak "klarowna" jak Wisła na wysokości Warszawy...
Masz rację - syf ciągnie straszliwy. Brązowobrunatne maleńkie cząstki. Łódkę muszę myć co tydzień, dwa, w zeszłym roku znacznie rzadziej. Któregoś dnia ciągnęło straszliwie, tak ok godz 12ej. było widać na jakieś 20 cm przy Domu Polonii. Co ciekawe, wydaje mi się, że (tego samego dnia) powyżej Gnojna było czyściej. Ze 3 lata temu to było prawie widac stopy w wodzie po jajka, a teraz zapomnij.
Właśnie o to mi chodzi, o te drobniutkie brunatne cząstki, które to czepiają się skóry i efekt jest taki jak wspominałem wcześniej cyt: Stojąc na plaży w wodzie po kolana po 10min mam na nogach podkolanówki z osadu
Ale rybom to nie przeszkadza. Nie Marcin 😄 Myślę że taka woda to wynik mocnych ulew. Spływają syfy z pól i mamy to co mamy, oby tylko Narew nie była tak "klarowna" jak Wisła na wysokości Warszawy...
No i to jest najlepsze i dziwię się trochę że nic się nie chwalicie 😜, wstawcie coś z ostatnich wypraw to może i ja się w końcu na te ryby wybiorę w tym roku 😄 - znaczy się jutro jadę na ryby, ale tylko popatrzeć 😋 - świętajno-narckie. W zeszłą niedzielę napatrzyłem się na ryby chodząc ale na jutro mam już okularki do nurkowania i będą obserwacje okoni.
Żeby nie było poza tematem Narwii to napiszę że woda ciągle niesie ten osad, ryby biorą jak brały, czyli same rekordowe życiówki 👍, no i ciągle opada 🤔.
Marcin - w jeziorze o którym piszesz okonie są naprawdę okazałe. Także szczupaki ale na te warto wybrać się na inne okoliczne jeziorka 😎
Marcin - w jeziorze o którym piszesz okonie są naprawdę okazałe. Także szczupaki ale na te warto wybrać się na inne okoliczne jeziorka 😎
Byłem i łowiłem, niestety tylko wzrokowo. Nurkowanie w tym jeziorze to czysta przyjemność, woda w oddali od brzegu bardzo czysta, przy plażach lekko zmącona. Widziałem stada okoni w ilościach przerażających - aż się woda robiła ciemna od ławic lecz wielkościowo bez szału ( 10-15cm).
Porozmawiałem z wędkarzami łowiącymi i z brzegu jak i z pływadełek i pewien Pan "wywalił" mi z siatki przed nos garbuska ok.40cm, i powiem Wam że w życiu nie widziałem tak ładnie ubarwionego okonia. Miał jeszcze kilka innych mniejszych ale powiedział że prawdziwe łowy zaczynają się na tym jeziorze od końca września i złowienie takiego ok.40cm nie stanowi większego problemu. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zawitać tam w jakiś piękny słoneczny dzionek 😏.
Przepraszam za off-top w dziale o Narwii, obiecuję poprawę bo właśnie się przebieram w strój kąpielowy 😛 i jeśli tylko zaobserwuję coś ciekawego związanego z rybami dam znać i wstawię zdjęcia.
R4
10.08.2012 06:42 · Odpowiedź #36230
Po ponad miesięcznej przerwie wreszcie wróciłem nad wodę ( lipiec co roku poświęcam innemu hobby)😏 . Przyjemnie było znowu trzymać wędkę w rękach a i nawet coś się uczepiło.
Lubią mnie duże szczupaki w tym sezonie, ten jest już 3 a miał coś koło 80cm.
Miałem jeszcze kilka pyknięć sandaczowych na ciężką gumę ale trafił się tylko jeden maluch.
Lubią mnie duże szczupaki w tym sezonie, ten jest już 3 a miał coś koło 80cm.
Miałem jeszcze kilka pyknięć sandaczowych na ciężką gumę ale trafił się tylko jeden maluch.
Ładny powrót nad wodę,moje gratulacje.Szczupak długi ale wychudzony jakiś.Jakiego Robinsona uzywasz?
R4
10.08.2012 09:57 · Odpowiedź #36237
Diaflexa 2,75 9-32g, gdyby był dłuższy i trochę mocniejszy byłby idealny na sandacza.
Gratuluje połowów 👏
Ja również wczoraj pojawiłem się nad rzeką po miesiącu nieobecności, efekt to dwa małe bolki i szczupaczek trochę ponad 50 cm, wszystko na hermesa.
Jeszcze widok na ujście Narwi do Wisły.
Ja również wczoraj pojawiłem się nad rzeką po miesiącu nieobecności, efekt to dwa małe bolki i szczupaczek trochę ponad 50 cm, wszystko na hermesa.
Jeszcze widok na ujście Narwi do Wisły.
Gratki @ostry za rybki.Hermes w expresie czy srednio szybko prowadzony?;)
Raczej średnio szybko i wolno, w zależności od miejsca, ogólnie po rzucie pozwalam mu trochę opaść kilka podciągnięć i znowu opad, czasem przeciągam też ekspresem jak widzę żerujące bolki.
Zakochałem się w tym woblerze :) jak opada fajnie lusterkuje, jutro od rana ruszam na Wisłę, dziś niestety dzień w pracy :beczy:
Zakochałem się w tym woblerze :) jak opada fajnie lusterkuje, jutro od rana ruszam na Wisłę, dziś niestety dzień w pracy :beczy:
Ostatnio trochę mnie nie było na Shrapie, ale nad wodą byłem codziennie... na Narwi sporo się dzieje, sandacze nie biorą rewelacyjnie, ale sporych sumów łowi się dużo, w większości na grunt, ale po tym sumie Bartka (art na stronie) padł jeszcze jeden prawie taki sam na spinning. Ostatniego większego złapał Sitek we wtorek - co najważniejsze Paweł wypuścił go do Narwi 👏
Brawa 🎉 za pięknego suma 👏 Tomuś wstawiaj wszystkie fotki i żadnej nie ukrywaj przed nami 😄
Dzisiaj praktycznie pierwsze wędkowanie w tym sezonie w końcu:) Co prawda nie za długie ale można powiedzieć, że udane:) Po południu przed obiadkiem wyskoczyłem na chwilę na przystań porzucać z brzegu i trafiła także mi się rapka:P Na lunatica 10cm z 5g głowką taka około 70cm:P Chyba kolejny rekord hahaha:P Ale pewności nie mam bo nawet nie mierzyłem. Fajne jest to uczucie po tak długiej przerwie:) Oby do 10 września kiedy urlop mi się rozpocznie:P Wrzesień będzie mój!!! hahaha.
Taaa... widziałem Cię Piotrek jak się tam szwędałeś po brzegu ;P Gratuluję rapki :)
Ja z Szoszonem pojechaliśmy w dół, ja złapałem jednego małego, dwa brania spaskudziłem, Jarek na pusto. Paweł z Adamem stali wieczorem tym razem na spinning i Paweł trafił sumka +100. Ja jutro chyba robię odpoczynek i atakuję dopiero w poniedziałek :)
Ja z Szoszonem pojechaliśmy w dół, ja złapałem jednego małego, dwa brania spaskudziłem, Jarek na pusto. Paweł z Adamem stali wieczorem tym razem na spinning i Paweł trafił sumka +100. Ja jutro chyba robię odpoczynek i atakuję dopiero w poniedziałek :)
Dzisiejszy wypad nad Narew przyniósł kilka niewymiarowych szczupaczków oraz jedno branie którego nie dałem rady oderwać od dna.Ryba wypięła się kilka metrów od brzegu.Jak na razie nie widać drapieżnika,ukleja pływa całymi stadami i nic jej nie atakuje.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.