Wieści znad Narwi 2012

Wieści znad Narwi 2012

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Narwi 2012

Sezon wędkarski 2012

Odpowiedzi

851 odpowiedzi · 685,334 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
29.08.2012 20:13 · Odpowiedź #36709
Narew nie rozpieszcza.... wczoraj i dzisiaj kilka puknięć jedynie, a staliśmy do nocy.....

Osobiście czekam aż woda się trochę schłodzi.... :) Powoli nadchodzą najlepsze miesiące na te mętnookie drapieżniki :)
SG
@spining (edytowany 13 lat temu)
31.08.2012 05:23 · Odpowiedź #36735

Narew nie rozpieszcza.... wczoraj i dzisiaj kilka puknięć jedynie, a staliśmy do nocy.....

Osobiście czekam aż woda się trochę schłodzi.... :) Powoli nadchodzą najlepsze miesiące na te mętnookie drapieżniki :)


Może mnie rozpieści ;) od 4.30 w sobotę będę trochę powyżej Pułtuska i zobaczę co w wodzie piszczy... Może poderwę jakąś Pannę... ;)

bysior
31.08.2012 10:50 · Odpowiedź #36741
Trzymam kciuki i czekam na info z wypadu, ja jutro rano też pewno się będę gdzieś kręcił na 63 - zielona łódka z logo strony koło dziobu - wal jak w dym :)
SG
@spining (edytowany 13 lat temu)
10.09.2012 20:55 · Odpowiedź #37197

Trzymam kciuki i czekam na info z wypadu, ja jutro rano też pewno się będę gdzieś kręcił na 63 - zielona łódka z logo strony koło dziobu - wal jak w dym :)

Odpowiadam Ci dziś, bo dopiero od tamtego dnia teraz wszedłem na Shrapa :)
1 września Narew za Pułtuskiem na "swoich" tajnych miejscach. Cel: sandacz

Efekty? tam gdzie miał stać sandacz przywalił szczupak. W zamulonej klatce pod brzegiem gdzie zawsze stały szczupaki przywalił bolesław.
Potem na rzece jeszcze szczupak i ładne narwiańskie okonie - te pięknie teraz biorą.
Przynęta (jedyna skuteczna na którą brały) to woblery trociowo-szczupakowe I. Gębskiego i E. Jankowskiego.
Gumy i żelastwo było ignorowane.
Ciekawe, bo na wcześniejszej wyprawie na tych miejscach brały tylko na obrotówki.
Tradycyjnie w stałym miejscu walił bolesław taki pod metr. Co roku na niego polują bez efektów.
Od 1 września byłem na rybach jeszcze 3 razy i co nieco połowiłem ;)
Na sandacze poczekam jak się ochłodzi i będą poranne przymrozki :)

CK
@colednik (edytowany 13 lat temu)
10.09.2012 21:15 · Odpowiedź #37198
A ja tyż właśnie wróciłem z rybek:) Dzisiaj od 17 do 22 dosłownie zero. Nawet brania nie miałem:( Jeszcze chciałem trochę popływać ale co rzut wobler o pletke mi się plątał:( Wkurzyłem się i zwinąłem manatki:P Wczoraj też byłem było trochę lepiej, sandaczyk malutki na gumę, + taki około 55cm na wobka i klenik taki ze 35cm. Analizując zeszłoroczny sezon o tej porze muszę później wyruszyć i znacznie dłużej zostać nad wodą:P

AR
02.09.2012 15:52 · Odpowiedź #36774
Dziś rano zmobilizowałem się na kilka godzin. Wynik gorzej niż mizernie, jak cały sezon na nowodworskim odcinku - bryndza jakiej najstarsi wędkarze nie pamiętają. Zawsze wszyscy narzekają, ale w tym roku lipa niespotykana. Za to widokowo wypad bardzo udany :)
IMG_7599.JPG
MN
06.09.2012 21:43 · Odpowiedź #37037

Dziś rano zmobilizowałem się na kilka godzin. Wynik gorzej niż mizernie, jak cały sezon na nowodworskim odcinku - bryndza jakiej najstarsi wędkarze nie pamiętają. Zawsze wszyscy narzekają, ale w tym roku lipa niespotykana. Za to widokowo wypad bardzo udany :)


E tam, wędkarz o rybach nigdy prawdy nie powie, będę wyjątkiem i dla mnie ten sezon, mimo że dopiero się zaczął, uważam za jeden z lepszych. Poważnie nie robię sobie jaj. Zawsze zaczynałem łowić wcześniej a w tym roku wyjątkowo późno bo dopiero w sierpniu. Na razie z nastawieniem na okonia, którego to trafiam w ilościach niespotykanych latem. Wielkość ryb nie jest powalająca i 90% z nich nie przekracza 30cm co nie znaczy że żaden większy się nie uwiesił.
Cały czas czekam jeszcze na upały i ubytek wody, może to brzmi głupio ale im mniej wody tym łowię więcej okoni (a łowię je na wodzie do max 1m i nie jest to siatka :dokuczacz: ).

Za sandaczem jeszcze nie łaziłem ale przypadkowo wpadło mi już kilka małych (około wymiarowych) szczupaków przy dużym upale na plaży co też dobrze rokuje na późniejsze wypady.

Ja jestem dobrej myśli, i to chyba w tym wszystkim jest najważniejsze a ryby to tylko dodatek.
R4
02.09.2012 19:08 · Odpowiedź #36782
W tym roku wyjątkowo wcześnie zaczęły się dobre brania boleni w moich miejscówkach. Zawsze był to koniec września, w tym roku już o tej porze jest ciekawie😏. Wczoraj kilkanaście brań i koło 10 rybek średniej wielkości, dziś tylko 2 ale w granicach 70cm. Zdjęć na razie za bardzo nie posiadam bo aparat odzyskam dopiero pod koniec tygodnia( może będą jeszcze żerować) :) . Poniżej jeden rodzynek, która zasługuje na pokazanie ze względu na kosmiczne branie i niesamowita waleczność.
Zdj_cie006.jpg
KF
@Krzysztof (edytowany 13 lat temu)
06.09.2012 23:12 · Odpowiedź #37038
Marcin jest optymistą, ja zaliczam najgorszy sezon od wielu wielu lat...

ale żeby tylko nie narzekać pochwalę się sumkiem złowionym na kijek do 21 gram z plecionką 0,14
branie na wobler prowadzony pod powierzchnią wody...

Sumek długi na 137 cm
Sum_137cm_m-1.jpg
Sum_137cm_m-2.jpg
Sum_137cm_m-3.jpg
MN
07.09.2012 08:59 · Odpowiedź #37053

Marcin jest optymistą, ja zaliczam najgorszy sezon od wielu wielu lat...



Pozując do zdjęcia z już ładną rybką 😜 - Gratulacje 👍.

Ja wiem, wiem że nie jest dobrze, ale wiem i że narzekać też nie można. Zeszły rok też nie był wspaniały ale obfitował w duże okazy - jak nie brało to nie brało, a jak już coś się uwiesiło to była to często życiówka.

Pisząc że to jeden z moich lepszych sezonów, naprawdę piszę prawdę. Rzadko się zdarzało żeby przy 30C upale, w południe, niemal w centrum plaży rzucając pomiędzy kąpiących się ludzi były takie efekty. Nakłamałbym pisząc że łowię same okazy, wręcz przeciwnie ryby są małe ale w ilościach naprawdę dających frajdę.

O sporych rybach też dużo w tym roku słyszałem, kilka widziałem na własne oczy (szczupak trochę ponad 100cm z Gnojna i niecały tydzień później z Zambsk z wody po kolana też w okolicach metra).
Nie wiem jak z tą rybą faktycznie jest bo od osób którym ufam i wierzę co do ryb, słyszę że w Pułtusku jest dość słabo, ale już w górze rzeki od znajomych słyszę same dobre opinie. W Pułtusku w tym roku łowiłem tylko raz, pod mostem wyszkowskim i poza rozciętą nogą efektów nie było więc może ryba faktycznie z pułtuska się wyniosła 😜.

Od wtorku przewidują powrót upałów, czekam na te dni i mam nadzieję że nic się nie zmieni 😏.

MJ
07.09.2012 05:38 · Odpowiedź #37040
Gratki Krzysztof 👏 👏 👏 Ile trwał hol na tym wybitnie nie sumowym zestawie ?
KF
@Krzysztof (edytowany 13 lat temu)
07.09.2012 09:56 · Odpowiedź #37055

Gratki Krzysztof 👏 👏 👏 Ile trwał hol na tym wybitnie nie sumowym zestawie ?


około 30 minut, 2 razy ryba wybierała prawie całą plecionkę, najlepsze było gdy dokręcałem hamulec a szpula się coraz szybciej obracała, ten sumek to był taki mały wariat

z ciekawostek to mnie najbardziej zastanawia, że nie wlazł z żadne uwady, za 2 dni byłem w tym samym miejscu i nie udało mi się przeprowadzić żadnego woblera bez zaczepiania o leżące w wodzie konary no i oczywiści już w pierwszym rzucie urwałem fartownego wobka na który wziął sumek, miałem dużo szczęścia, że wtedy branie było właściwie zaraz po wpadnięciu woblera do wody i napięciu przez nurt plecionki

2 dni wcześniej robiłem fotki koledze ze złowionym przez niego szczupakiem 96cm, ładny już gruby szczupak, niestety kolega nie wyraża zgody na publikację zdjęć (sam go zabrałem na swoją miejscówkę...) a... szczupak wrócił do wody

Marcinie - jak już w tym roku odpuściłem łowienie w samym Pułtusku, tu jest lipa, jak przybędzie z pół metra wody to wtedy może zacznę łowić znowu w mieście.
MN
07.09.2012 11:06 · Odpowiedź #37060


Gratki Krzysztof 👏 👏 👏 Ile trwał hol na tym wybitnie nie sumowym zestawie ?


około 30 minut, 2 razy ryba wybierała prawie całą plecionkę, najlepsze było gdy dokręcałem hamulec a szpula się coraz szybciej obracała, ten sumek to był taki mały wariat

z ciekawostek to mnie najbardziej zastanawia, że nie wlazł z żadne uwady, za 2 dni byłem w tym samym miejscu i nie udało mi się przeprowadzić żadnego woblera bez zaczepiania o leżące w wodzie konary no i oczywiści już w pierwszym rzucie urwałem fartownego wobka na który wziął sumek, miałem dużo szczęścia, że wtedy branie było właściwie zaraz po wpadnięciu woblera do wody i napięciu przez nurt plecionki

2 dni wcześniej robiłem fotki koledze ze złowionym przez niego szczupakiem 96cm, ładny już gruby szczupak, niestety kolega nie wyraża zgody na publikację zdjęć (sam go zabrałem na swoją miejscówkę...) a... szczupak wrócił do wody

Marcinie - jak już w tym roku odpuściłem łowienie w samym Pułtusku, tu jest lipa, jak przybędzie z pół metra wody to wtedy może zacznę łowić znowu w mieście.


Z zaczepami podwodnymi to też są i śmieszne historie.
Jakieś dwa, może trzy tygodnie temu byliśmy, zresztą standardowo już, z Martą na Zambskach. Woda tam jak pewnie większość z Was wie jest bardzo płytka, na wszystkie wyspy można dojść nie mocząc kąpielówek i nie trzeba mieć wzrostu powyżej 200cm. No Marta została przy grilu a ja z wędką poszedłem na wyspy. Na plaży oprócz kilku osób nie było nikogo więc woda spokojna. Na główkę, ok.50m ode mnie podjeżdża samochód i wysiada z niego gostek, też wędkarz bo rozkłada sprzęt. Ja sobie łowię, staram się jak najlepiej, bo w końcu jakaś konkurencja i tak się na niego patrzę co on wyprawia. Co któryś rzut uwada i rwie. Wiąże nową przynętę którą ponownie po kilku chwilach zostawia na zaczepie 😲.
Myślę sobie wariat jakiś, no ale z drugiej strony co mnie to obchodzi, rwie niech sobie rwie ja idę na drugą stronę wyspy i odwracam się. Łowię sobie z 10min i nagle słyszę głos "i jak tam, są jakieś efekty", spoglądam a na brzegu stoi ten co tak rwał 🤔. Mówię mu że parę pasiaków już złowiłem, ale czekam na wieczór bo trafiają się większe, a on do mnie, że już się zbiera bo narwał przez 30min tyle gum co przez cały zeszły sezon :uoeee: - słysząc to dosłownie mnie zamurowało. Patrzę się na niego z coraz większym uśmiechem na gębie a on na mnie jak na czubka. W końcu mówię do niego to nie mogłeś wejść do wody i odczepiać przynętę, przecież tam masz wodę może do pasa, nie więcej, a tam gdzie urwałeś poniżej główki to zobacz sobie teraz co tam się dzieje i palcem pokazuję mu jak dokładnie w tym miejscu co zerwał stoi, tak tak stoi sobie łabędź i czesze pióra bo wody tam troszkę powyżej kostek i leżą tam jakieś gałęzie. No ludzie, upał że ciężko wytrzymać, woda w najgłębszym miejscu może po pas a ten z uporem maniaka co chwila rwał przynęty. Klient po tym co ode mnie usłyszał, bez słowa się odwrócił, idąc do samochodu składał wędkę, wsiadł i pojechał :D:D:D. Do końca dnia mieliśmy z Martą z niego taką polewkę że 😂.
W4
07.09.2012 06:08 · Odpowiedź #37045
Brawka @Krzysztof za ładną "kijankę"👏👏👏
Taka rybka, może wynagrodzić nawet,
najgorszy sezon, bo emocji na pewno
miałeś dużo, łowiąc ją na taki kijek.👍

Pozdrawiam waldi-54:papa2:
BR
07.09.2012 08:15 · Odpowiedź #37052
Krzysiu szczere gratulacje 👍
T9
07.09.2012 18:57 · Odpowiedź #37078
Dobre😄
CK
@colednik (edytowany 13 lat temu)
08.09.2012 21:52 · Odpowiedź #37092
To i ja się pochwalę w końcu jakimś zdjęciem z rybką z tego roku. Pierwsze nocne wędkowanie zaliczone!!!:) Oprócz klonka trafiły mi się jeszcze 3 sandacze ( maluchy), szczupak (maluch) i bolek +-55cm i jeszcze masa niezaciętych brań..:( Więc zapowiada mi się urlop obiecująco!:P

SAM_0296.jpg
SAM_0290.jpg
MN
09.09.2012 18:36 · Odpowiedź #37130

To i ja się pochwalę w końcu jakimś zdjęciem z rybką z tego roku. Pierwsze nocne wędkowanie zaliczone!!!:) Oprócz klonka trafiły mi się jeszcze 3 sandacze ( maluchy), szczupak (maluch) i bolek +-55cm i jeszcze masa niezaciętych brań..:( Więc zapowiada mi się urlop obiecująco!:P



Po dnie na pierwszym zdjęciu, jak i po drzewach z drugiego zdjęcia widać że to te same miejsce co w zeszłym roku. Ba mało tego, ja poznaję że to ten sam kleń 😂😂😂 - żartuję oczywiście :oczko:.

Zjechałem dziś na kilka minut i widzę że woda w Narwi ciągle idzie w dół, to dobrze. Na pojutrze jestem już spakowany i robię atak za okonkami 😄, no chyba że jeszcze jutro uda mi się na kilka godzin wyskoczyć.
bysior
08.09.2012 21:57 · Odpowiedź #37093
Brawo Piotruś! 👏 👏 👏 Dzwonię na *** żeby Ci cofnęli urlop ;P
BR
09.09.2012 06:36 · Odpowiedź #37094
Piotrek mina i rybka bezbłędna 😜
MK
09.09.2012 06:55 · Odpowiedź #37095
Woow jaka klucha :)
MJ
09.09.2012 07:14 · Odpowiedź #37096
Ten " klonek " to w okolicy 50 cm :klotnia: Gratki 👏 👏 👏
A2
09.09.2012 07:36 · Odpowiedź #37099
Powtórka z rozrywki z zeszłego sezonu, miejscówka ta sama?
Będzie grubo👍
KK
09.09.2012 08:36 · Odpowiedź #37102
bravo 👏

Zajefajny kleks :p
KO
09.09.2012 09:36 · Odpowiedź #37104
Piotruś super klenisko 👍 czekam na dalszy ciąg :)
A9
09.09.2012 19:10 · Odpowiedź #37133
okonki na Narwi nieźle biorą, więc do boju 😄 pochwal się co złowiłeś.
MN
10.09.2012 19:57 · Odpowiedź #37191

okonki na Narwi nieźle biorą, więc do boju 😄 pochwal się co złowiłeś.


Już się spakowałem, rano wyjazd i wieczorem maznę coś tam o efektach.
bysior
11.09.2012 19:51 · Odpowiedź #37236
Ja dzisiaj od 18.00, spłynąłem 15 min po dziewiątej. Jedna obcinka przy uderzeniu w 5 calową gumę poza tym nawet dotknięcia. Co prawda w jednym miejscu tylko stałem, bo nie chciało mi się piórem machać... zmiana pogody? :bezradny:
KY
12.09.2012 07:49 · Odpowiedź #37246

Ja dzisiaj od 18.00, spłynąłem 15 min po dziewiątej. Jedna obcinka przy uderzeniu w 5 calową gumę poza tym nawet dotknięcia. Co prawda w jednym miejscu tylko stałem, bo nie chciało mi się piórem machać... zmiana pogody? :bezradny:


A przyponów to Kolega nie stosuje?
bysior
12.09.2012 10:55 · Odpowiedź #37251


Ja dzisiaj od 18.00, spłynąłem 15 min po dziewiątej. Jedna obcinka przy uderzeniu w 5 calową gumę poza tym nawet dotknięcia. Co prawda w jednym miejscu tylko stałem, bo nie chciało mi się piórem machać... zmiana pogody? :bezradny:


A przyponów to Kolega nie stosuje?


Nie używam przyponu od bardzo dawna kiedy jeżdżę na sandacze (a w sumie tylko na nie jeżdżę) - ostatnią obcinkę nie pamiętam kiedy miałem....
KY
12.09.2012 11:34 · Odpowiedź #37254


[quote='bysior' pid='56516' dateline='1347393116']
Ja dzisiaj od 18.00, spłynąłem 15 min po dziewiątej. Jedna obcinka przy uderzeniu w 5 calową gumę poza tym nawet dotknięcia. Co prawda w jednym miejscu tylko stałem, bo nie chciało mi się piórem machać... zmiana pogody? :bezradny:


A przyponów to Kolega nie stosuje?


Nie używam przyponu od bardzo dawna kiedy jeżdżę na sandacze (a w sumie tylko na nie jeżdżę) - ostatnią obcinkę nie pamiętam kiedy miałem....
[/quote]

Przeszkadza Sandokanom?
WB
11.09.2012 20:01 · Odpowiedź #37238
Tomek, widzę, że stosujesz amunicję DUM DUM😄

Jak prawi klasyk. Zaje...... skuteczna🎵
bysior
12.09.2012 12:03 · Odpowiedź #37255
Może nie tyle co przeszkadza, ale generuje raz że dodatkowe węzły na plecionce co niewątpliwie dodatkowo osłabia zestaw, a dwa że według mnie wpływa niekoniecznie dobrze na opad i na sygnalizowanie brań, zwłaszcza tych delikatnych. U mnie na końcu plecionki zawsze jest sama agrafka, krętlików nie używam również.... :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.