Zawsze kiedy jestem na Gnojnie –podziwiam urok tego miejsca! Dawałem tego dowody kilka razy na Shrapie, ot choćby rok temu:
http://shrap-drakers.pl/artykul/gnojno-nad-narwia-piekne-miejsce/
Ale… ktoś chyba uznał, że to miejsce trzeba zniszczyć! Oczywiście – w pierwszej kolejności są to wędkarze, nie , tfu, co ja mówię – nadzwyczaj podłej jakości ludzie – MIĘSIARZE! Część (podkreślam CZĘŚĆ) tych ludzi to najgorsza z możliwych hołota, nie boję się w tym przypadku używać takich słów. Czy to stojący na dołku biczujący ciężkimi przynętami za sandaczem i… za cokolwiek (kapotę itd.), czy nie posiadający łódki szarpiący z betonu. A już wkurw (sorry za słownictwo) mnie bierze na maxa patrząc jak trzy czwarte albo i więcej wpływających na żwirownię łódek z Narwi nic sobie nie robi z żadnych zakazów i gazuje na spalinie po całym zbiorniku… Wszelkiego rodzaju uwagi nic naprawdę nie dają – kilka razy usłyszałem w przeszłości: „a co cię to człowieku obchodzi, wiem, że nie wolno ale pływam, najwyżej zapłacę mandat…” To samo tyczy trollingu…
Owszem, kilka razy byłem kontrolowany kiedyś na Gnojnie, ale w pewne rzeczy i tak wątpię. Kiedyś kolega zadzwonił, że szarpią z murka. Nie wiem czy to przypadek, ale przyjechał jakiś patrol i… przedefilował transparentnie, posprawdzał wędkarzy łowiących z brzegu, ale na murek dotarli jak już nikogo nie było…
W tym roku na Gnojnie byłem chyba ze 4-5 razy, wydaje mi się, że jest coraz gorzej (mam na myśli zachowanie wędkarzy), a kontroli, które jeszcze kilka lat temu dawały (mimo wszystko) jakąś nadzieję, że kogoś ta woda interesuje już brak! Zresztą Darka „upartość”, która na forum PZW nie odnosi żadnego odzewu – chyba potwierdza, że ta woda skazana została na zatracenie.
Zgadzam się całkowicie z Tobą, kolego @szweju. I to nie jest żaden off-top. Ta woda dla Narwi jest baaaardzo ważna!!!
To powinna być woda objęta czasowym zakazem połowu. Według mnie od początku listopada (jako zimowisko) aż do końca maja (tarlisko). A przynajmniej wyeliminować z możliwość połowu w tym czasie z łódki, a na wiosnę ze wschodniej (od Narwi) strony, płytszej, tarliskowej. Skoro dało się zakazać połowu kwiecień-maj to czemu nie przedłużyć tego o zimę?Bo normalna organizacja (taka jak PZW – tylko normalna) o taką wodę ma psi obowiązek walczyć i taką wodę chronić!