[quote='colednik' pid='59828' dateline='1353708626']
[quote='szweju' pid='59628' dateline='1353413871']
Mam tu na myśli zarówno 15 kilowe karpie łowione na kopyta " z opadu " jak i zatrważające ilości sandaczy ( w tym rekordowych ) łowionych w "różny sposób", ale beretowanych ile wlezie, nie wspominając już nawet o 215 cm sumie wyjętym "za bok" w ostatnią niedzielę.
Wiem tylko ze słyszenia co się tam dzieje ponieważ wcale tam nie łowie ale chyba Cię fantazja poniosła z deczka z tym co napisałeś... :bezradny::bezradny::boisie::boisie: Z tego co wiem od miejscowych którzy tam łowią to sandacza od kilku lat nikt tam nie widział, no chyba, że mam złe informacje?? Co do okazów okonia to jestem w stanie się zgodzić ale też nie do końca bo i z tym już jest problem... Jeśli się mylę to przepraszam!!! NIe mam na myśli kłusowania w tym miejscu ale tych okazów tam wykłusowanych... 15kg karpie??? omg!!!!!!!!!!!!!!!!:stres::stres::stres:😲😲😲 Może myślimy o 2 różnych gnojnach?? XX lat temy byłbym w stanie w to uwierzyć ale nie na dzisiejszy dzień:P
Chodzi o Gnojno 7 km od Pułtuska w stronę Różana. Byłem tam w tym roku raz jakieś 2 tygodnie temu.Więcej tam nie pojade.Jeżeli tam nie łowisz to z kąd możesz wiedzieć co tam pływa.Chcesz to podeślę Ci fotke karpia wyszarpanego tam w tym roku.Podejrzewam że Twoji "miejscowi" tak samo tam kłusują jak inni to co Ci mają mówić?
[/quote]
A skąd porządny wędkarz posiada fotki ryb skłusowanych (przez innych) w swoich archiwach?
Pozdrawiam
Salmo
[/quote]
Z aparatu ...
Pozdr.
Szweju