Wieści znad Narwi 2012

Wieści znad Narwi 2012

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Narwi 2012

Sezon wędkarski 2012

Odpowiedzi

851 odpowiedzi · 685,310 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
SU
24.11.2012 13:07 · Odpowiedź #40224


[quote='colednik' pid='59828' dateline='1353708626']
[quote='szweju' pid='59628' dateline='1353413871']
Mam tu na myśli zarówno 15 kilowe karpie łowione na kopyta " z opadu " jak i zatrważające ilości sandaczy ( w tym rekordowych ) łowionych w "różny sposób", ale beretowanych ile wlezie, nie wspominając już nawet o 215 cm sumie wyjętym "za bok" w ostatnią niedzielę.


Wiem tylko ze słyszenia co się tam dzieje ponieważ wcale tam nie łowie ale chyba Cię fantazja poniosła z deczka z tym co napisałeś... :bezradny::bezradny::boisie::boisie: Z tego co wiem od miejscowych którzy tam łowią to sandacza od kilku lat nikt tam nie widział, no chyba, że mam złe informacje?? Co do okazów okonia to jestem w stanie się zgodzić ale też nie do końca bo i z tym już jest problem... Jeśli się mylę to przepraszam!!! NIe mam na myśli kłusowania w tym miejscu ale tych okazów tam wykłusowanych... 15kg karpie??? omg!!!!!!!!!!!!!!!!:stres::stres::stres:😲😲😲 Może myślimy o 2 różnych gnojnach?? XX lat temy byłbym w stanie w to uwierzyć ale nie na dzisiejszy dzień:P



Chodzi o Gnojno 7 km od Pułtuska w stronę Różana. Byłem tam w tym roku raz jakieś 2 tygodnie temu.Więcej tam nie pojade.Jeżeli tam nie łowisz to z kąd możesz wiedzieć co tam pływa.Chcesz to podeślę Ci fotke karpia wyszarpanego tam w tym roku.Podejrzewam że Twoji "miejscowi" tak samo tam kłusują jak inni to co Ci mają mówić?
[/quote]

A skąd porządny wędkarz posiada fotki ryb skłusowanych (przez innych) w swoich archiwach?

Pozdrawiam

Salmo

[/quote]

Z aparatu ...

Pozdr.

Szweju
GU
@Grzechu (edytowany 13 lat temu)
24.11.2012 13:52 · Odpowiedź #40226
Nie wiem co wy widzicie w tej żwirowni. Woda tylko fajna przez 2 miesiące max bo tak to przekwita i jest zielona i na dokłatkę multum ludzi. Żeby tam było tak jak jak dawniej to by musiał znów byc przepływ przez ten zbiornik bo ładnie to tam jest ale tylko krajobrazowo bo z rybostanem to:dobani: nie wliczając gigantycznych boleni i ławic drobnicy. A co do okazów innych gatunków to jak na taką presję co tam jest to 2 ryby w sezonie to naprawdę rewelacja. Z jednej strony do dobrze bo jak Ci wszyscy ludzie by ruszyli na rzekę to dopiero by Narew dostała po dupie a tak to siedzą w tej "zupie" i niby coś tam łowią.
MN
28.11.2012 14:32 · Odpowiedź #40384

Nie wiem co wy widzicie w tej żwirowni. Woda tylko fajna przez 2 miesiące max bo tak to przekwita i jest zielona i na dokłatkę multum ludzi. Żeby tam było tak jak jak dawniej to by musiał znów byc przepływ przez ten zbiornik bo ładnie to tam jest ale tylko krajobrazowo bo z rybostanem to:dobani: nie wliczając gigantycznych boleni i ławic drobnicy. A co do okazów innych gatunków to jak na taką presję co tam jest to 2 ryby w sezonie to naprawdę rewelacja. Z jednej strony do dobrze bo jak Ci wszyscy ludzie by ruszyli na rzekę to dopiero by Narew dostała po dupie a tak to siedzą w tej "zupie" i niby coś tam łowią.


A Grzechu pamięta te ryby co u mnie w kolekcji zdjęć kiedyś oglądał, te kilogramy pasiaków w torebkach "celafonowych", sandacze blisko metra, jaki i chyba kilka szczupłych słusznych rozmiarów często łowione w przeciągu kilku godzin przez jedną osobę. To było chyba dwa lata temu, było w zeszłym roku i dokładnie niemal co do dnia jest teraz. Dziś jest środa, ja widziałem poniedziałkowy połów jednego wędkarza i nieśmiało napiszę że w całym sezonie nie złowiłem tylu okoni powyżej 40cm co on w poniedziałek.
W wodzie jest ryb, gdyby tam nic nie łowiono nie byłoby teraz takiego zainteresowania.
RN
26.11.2012 11:15 · Odpowiedź #40293
Zgadzam się z @Grzechu. Mam wpływ na Gnojno naprzeciw działki i powiem szczerze omijam szerokim łukiem:)

A tak na marginesie - w sobotni poranek wybraliśmy się z kumplem połazić w moje okolice i poza przyjemną jesienną pogodą, ciszą i przepięknym krajobrazem on zaliczył 9 szt. a ja 3 szt. zębatych. niestety krótkich bo w przedziale 30-55cm - ale zabawy było sporo:) - CHYBA JESZCZE POWTÓRZĘ W TYM TYGODNIU BO RYBKI NADAL AKTYWNE :)
SG
26.11.2012 13:51 · Odpowiedź #40306

Zgadzam się z @Grzechu. Mam wpływ na Gnojno naprzeciw działki i powiem szczerze omijam szerokim łukiem:)

A tak na marginesie - w sobotni poranek wybraliśmy się z kumplem połazić w moje okolice i poza przyjemną jesienną pogodą, ciszą i przepięknym krajobrazem on zaliczył 9 szt. a ja 3 szt. zębatych. niestety krótkich bo w przedziale 30-55cm - ale zabawy było sporo:) - CHYBA JESZCZE POWTÓRZĘ W TYM TYGODNIU BO RYBKI NADAL AKTYWNE :)



Robson, może się i nie raz mijaliśmy. Chyba się będę tam w czwartek po brzegu szwędać...

bysior
28.11.2012 22:41 · Odpowiedź #40411
Ja zrobiłem sobie dwa dni przerwy od pracy i komputera - oczywiście postanawiając odpocząć nad wodą. Z tego względu, że ostatnio na 63 kilometrze jest delikatnie mówiąc cienko, postanowiłem skoczyć gdzieś dalej. Tak więc z Grześkiem we wtorek kilka minut po 15.00 wbiliśmy się na kuter i popłynęliśmy w trochę inne miejsca.

Po dopłynięciu na miejsce zaczęło się robić ciemno, zero wiatru, dość ciepło - super. Miejsce to długa głęboka rynna z graniczącą płytką stołówką. W ruch poszły same 6'' gumy w lekkim opadzie.

Minęło dwie godziny bez brania, zaczął siąpić deszcz, zaczęliśmy się przestawiać na odcinku 1.5km i w końcu daliśmy za wygraną. Nic nawet dotknięcia, jedynie jedna delikatna obcierka. Powrót w deszczu do domu to nic przyjemnego....

Dzisiaj o 11.00 bylismy z Krzysztofem już na kutrze - plan - połowić w dzień + 2h po zmroku jeszcze trochę dalej niż z Grześkiem.

Zaczęliśmy łowić paręnaście minut po 12.00. Dzisiaj do wody leciało wszystko - 4'', 5'', 6'' zaczynając od główek 10 gram kończąc na 25. Obłowiliśmy metr przy metrze trochę ponad kilometr wody, o szarówce jedno delikatne puknięcie... Po zmroku zostaliśmy ok. 45 minut i szczerze mówiąc.... odechciało nam się już łowić....

Piątek i sobota powtórka....
grzesiek.jpg
wyplywamy.jpg
jenzi.jpg
krzysiek w gore.jpg
silnik.jpg
krzysiek_noc.jpg
S3
01.12.2012 17:08 · Odpowiedź #40622
Na którym km dokładnie łowiliście? Ja w zeszłą sobotę 3 sandaczyki takie po 30-40cm i kilka spinek - 2 ładne ryby ale niestety, wszystko w dzień po 12. Dzisiaj już tak wesoło nie było ziomb jak ..., 1 sandaczyk, kilka puknięć ale łowienie zeszło na szczupaki gdzie było ciszej za wiatrem.
Pozdrawiam...
bysior
02.12.2012 01:09 · Odpowiedź #40639

Na którym km dokładnie łowiliście? Ja w zeszłą sobotę 3 sandaczyki takie po 30-40cm i kilka spinek - 2 ładne ryby ale niestety, wszystko w dzień po 12. Dzisiaj już tak wesoło nie było ziomb jak ..., 1 sandaczyk, kilka puknięć ale łowienie zeszło na szczupaki gdzie było ciszej za wiatrem.
Pozdrawiam...


63-53. Dzisiaj to samo, wypłynęliśmy o 12.30, wróciliśmy po ciemku. Zimno już strasznie, paluchy grabieją, przy przypłynięciu w nocy oczy łzawią. Wyniki - zero, nic, null. Robię tydzień przerwy bo już nie mam koncepcji.... :bezradny:

Seb, może poznasz miejscówkę :)

Koro czekam na relację obiecaną :D

3.jpg
2.jpg
1.jpg
S3
02.12.2012 06:45 · Odpowiedź #40640

Seb, może poznasz miejscówkę :)

Tak tereny do 63 są mi znane aczkolwiek przeważnie łowię do 55 fajny zakręcik rzeki.(od urodzenia pływam na tym odcinku rzeki - ojciec rozstawia szlak wodny do 61km, rzgw). Generalnie większość gania za szczupłym teraz bynajmniej u nas.
bysior
02.12.2012 09:43 · Odpowiedź #40645


Seb, może poznasz miejscówkę :)

Tak tereny do 63 są mi znane aczkolwiek przeważnie łowię do 55 fajny zakręcik rzeki.(od urodzenia pływam na tym odcinku rzeki - ojciec rozstawia szlak wodny do 61km, rzgw). Generalnie większość gania za szczupłym teraz bynajmniej u nas.


To może się spikniemy jakoś? :) Czwartek, albo piątek jestem dostępny już, od dzisiaj mam przymuszoną przerwę :zly: Ale akurat pierwsze przymrozki i atak przed weekendem :D
S3
02.12.2012 13:47 · Odpowiedź #40667

To może się spikniemy jakoś? :) Czwartek, albo piątek jestem dostępny już, od dzisiaj mam przymuszoną przerwę :zly: Ale akurat pierwsze przymrozki i atak przed weekendem :D


Niestety w tygodniu praca do 16:bezradny: ale może kiedyś uda się zgrać👍
Dziś wyskoczyłem na parę h w górę do Gzowa (jeden szczupaczek 53cm z nurtu), żadnego brania sandaczowego nie miałem:beczy:. U nas przekop itp. również beton...
Na razie odpuszczam chyba, że naprawdę coś się ruszy to przyszły weekand jak pogoda pozwoli...
Pozdrawiam...
KY
02.12.2012 19:10 · Odpowiedź #40682
Bardzo możliwe, że się dziś widzieliśmy na wodzie. Pływałem zkolegą @Ryba1981 pontonem w okolicy 55km.
Cały dzień na wodzie- bez brania. Ale ważne, że nowy kijek częściowo przetestowany i jestem z niego bardzo zadowolony.
KO
02.12.2012 20:36 · Odpowiedź #40693
A oto co złowilismy przez weekend trafił sie i wiecierz ...
page.jpg
page (3).jpg
SAM_0444.JPG
GU
02.12.2012 20:48 · Odpowiedź #40695
Ja w sobotę miałem w pierwszym opadzie potężne przytrzymanie i po 10 sec ciężkiego holu, jak bym worek kartofli miał poderwac z dna puszcza:nerwus:. Zmiana miejsca zaowocowała szczupaczkiem ponad 60cm. Fota taka bo go wypinałem w wodzie. Zimno już jak jasna cholera ale koniec sezonu jeszcze nie w ten weekend😄 Ponton jeszcze da rade nadmuchac choc sztywny jak decha.
zdjęcie0807_001.jpg
S3
05.12.2012 06:35 · Odpowiedź #40831
Panowie piszcie jak na Narwi? Ruszyło się coś? Bo zastanawiam się na weekendem.🤔
bysior
05.12.2012 08:46 · Odpowiedź #40833

Panowie piszcie jak na Narwi? Ruszyło się coś? Bo zastanawiam się na weekendem.🤔


Wyniki z tego co wiem to są słabe, poza tym mróz, no ale w sobotę tak czy inaczej mam zamiar skoczyć - oby tylko mróz pozwolił :D

GU
05.12.2012 19:31 · Odpowiedź #40872
Czy biorą czy nie to zawsze warto wyskoczyc nad wodę i pomachac troche. Jak to pisał M. Szymański "nie ma złej pogody na ryby, są tylko ludzie źle ubrani";)
MO
05.12.2012 21:17 · Odpowiedź #40874
Racja @Grzechu.Rycerze Księżniczki do dzieła;)
bysior
06.12.2012 19:28 · Odpowiedź #40915
W końcu w Pułtusku, jutro na ryby :D Kuter już prawie sam przy pomoście.... :D

221544_435605916492900_1064916593_o.jpg
DA
09.12.2012 20:59 · Odpowiedź #41009

W końcu w Pułtusku, jutro na ryby :D Kuter już prawie sam przy pomoście.... :D


bysiorku 🤔🤔🤔
MO
06.12.2012 19:45 · Odpowiedź #40924
Walcz Tomek do samego końca,póki lód nie skuje Księżniczki.3mam kciuki za powodzenie wyprawy👍
S3
06.12.2012 20:29 · Odpowiedź #40932
A ja właśnie dziś wyciągnąłem łódkę:zlezkawoku: niestety na starorzeczach lód już skuł:bezradny: ale jak będzie trzeba to się i zepchnie😏
SG
@spining (edytowany 13 lat temu)
07.12.2012 07:30 · Odpowiedź #40943
Byłem w środę, ciut powyżej P-ska. Wrzucałem do wody: wobki, blachy - obrotówki i wahadła, gumy różnej wielkości i o różnej kolorystyce oraz gramaturze główek, prowadziłem różnorako. Efekt? Zero, no nie licząc 3 strat w przynętach, ale widoki i cisza niezastąpione.
bysior
07.12.2012 10:07 · Odpowiedź #40952

Byłem w środę, ciut powyżej P-ska. Wrzucałem do wody: wobki, blachy - obrotówki i wahadła, gumy różnej wielkości i o różnej kolorystyce oraz gramaturze główek, prowadziłem różnorako. Efekt? Zero, no nie licząc 3 strat w przynętach, ale widoki i cisza niezastąpione.


3 urwane gumy to nic ;) Ja jak popłynę to potrafię zostawić pół pudelka w drzewach albo kamieniach - koledzy od czarowania coś o tym wiedzą ;P

A poważnie - to nic nie bierze - zero - nikt nic nie łapie. Sandacze chyba zostawię w spokoju i skoczę na miętusy, bo plotki mówią, że trochę biorą, i co najważniejsze - SĄ. :)

SA
07.12.2012 10:36 · Odpowiedź #40953
i skoczę na miętusy, bo plotki mówią, że trochę biorą, i co najważniejsze - SĄ. :)

Tylko uważaj żeby Cię SSR albo PSR nie namierzył :dokuczacz:

bysior
07.12.2012 10:42 · Odpowiedź #40955
Ale gafa 😂 Ale to dlatego, że nie chodzę na miętusy zazwyczaj :P To skoczę na sandacze w takim razie, a przy tym mrozie raczej na rekonesans :) Dzięki Dareczku za uwagę :) :zawstydzony::zawstydzony::zawstydzony:
J7
@jaro1997 (edytowany 13 lat temu)
09.12.2012 11:10 · Odpowiedź #40990
Byłem już dziś na lodzie na gnojnie małe okonki niestety nic większego ale jako 1 wszedłem na lód😄 Jeszcze może zmiana na żyłkę i spróbuje nad Narwio coś złapać.
MJ
09.12.2012 11:20 · Odpowiedź #40991

Byłem już dziś na lodzie na gnojnie małe okonki niestety nic większego ale jako 1 wszedłem na lód😄 Jeszcze może zmiana na żyłkę i spróbuje nad Narwio coś złapać.

😄 😄 😄 Żebyś się nie zdziwił 😄 Fotka z przed dwóch godzin

DSC00001.JPG
J7
09.12.2012 12:22 · Odpowiedź #40994
Hehe gdzie to?
W7
09.12.2012 12:27 · Odpowiedź #40995
... w "Moczykij-owym" rewirze 😎
GU
09.12.2012 13:51 · Odpowiedź #40998
Sezon już się zamyka podobnie jak Narew. Byłem dzisiaj rano z nadzieją że jeszcze kry nie płyną ale z minuty na minutę były większe. Myślę że to mój najlepszy sezon spinningowy. Zaliczyłem 3 życiówki. 🎉 Tak więc trzeba czekac pół roku ....
bysior
09.12.2012 19:32 · Odpowiedź #41006

Sezon już się zamyka podobnie jak Narew. Byłem dzisiaj rano z nadzieją że jeszcze kry nie płyną ale z minuty na minutę były większe. Myślę że to mój najlepszy sezon spinningowy. Zaliczyłem 3 życiówki. 🎉 Tak więc trzeba czekac pół roku ....


Ja też już zamknąłem sezon, kuter już na brzegu. Nie da się już łapać. Zamarza wszystko a i ryby też muszą mieć trochę odpoczynku od nas. Czekamy do maja :)

8.jpg
7.jpg
6.jpg
5.jpg
4.jpg
2.jpg
3.jpg
1.jpg
ostatnie.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.