Nie wiem z którym Grzechem (z forum, moim sąsiadem? ) byłeś ale jeśli z tym co ja myślę to chyba się skuszę i wybiorę w te rejony bo pokusa niemała 😂.
Wieści znad Narwi 2012
Sezon wędkarski 2012
Nie wiem z którym Grzechem (z forum, moim sąsiadem? ) byłeś ale jeśli z tym co ja myślę to chyba się skuszę i wybiorę w te rejony bo pokusa niemała 😂.
Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam - nie miałem takiego zamiaru - po prostu powiedziałem jak myślałem, a być może jak napisał Bizonik, napisałem jak zwykle szybciej niż pomyślałem :)
Dzięki za docenienie kijanki :)
Daniel, to nie jest z mojej strony nie poszanowanie ryb. Jeśli mam plecionkę 0.23 nawet na tym słabym poniekąd kiju (21 - a rzucam główką 25 gram i 6 calową gumą jak z procy), to przetarcie o tarkę graniczy z cudem jeśli uda się go zapiąć w mięso.... Wiesz o czym mówię. Małe sumki do metra.... idą jak to się mówi "wierzchem". Sam wiesz. A u mnie obcinka na mojej wodzie trafia się raz na 3-4 lata. :bezradny: To nie jest Wisła - tutaj ryb tak nie ma :)
No nie graniczy z cudem tylko jest prawie pewne jeśli łowisz np. na gumy i trafisz rybę 150+. Przynęta nie będzie w nożyczkach ale gdzieś głębiej.
Jeśli chodzi o woblery, to jeden na trzy zassania są "głębokie".
Ryba 200+ jest w stanie przepiłować podczas holu specjalną sumową plecionkę na przypony. Dwa razy widziałem to na własne oczy. Co tu więc mówić o zwykłej pletce.
Narew to nie Wisła, ale sumów i to dużych jest nie mniej.
Chodzi mi o przekaz jaki generujemy.
Jak łowię jazie i klenie na rafach to też nie zakładam.
Może zdarzyć się obcinka.
Nie można za to powiedzieć, że przy łowieniu sandaczy nie potrzeba przyponu. W wielu wypadkach należy go zakładać. Chociażby podczas jesiennego łowienia w dzień. Sandacze stoją obok szczupłych.
To samo tyczy się suma. Nie można łowić ich celowo ze sprzętem kalibru sandaczowego i do tego bez przyponu.
Najpiękniejsze swoje sandacze w tym takiego 88,5cm złowiłem na sprzęt sumowy z plecionką 0,30 i odpowiednim przyponem metalowym. Co więcej ten największy pstrykał mi w gumę (też odpowiednią) 4 razy w 4kolejnych rzutach.
Ostatnie zawody nad Wkrą wygrał Adam który piękne klenie złowił z wolframem. Dawno temu gdy zabrakło mi przyponów zawiązałem zwykły drut i szczupaki brały.
Kiedyś straciclem suma który zaatakował sandaczowego woblerka. Kaca miałem moralnego że ryba pływa z takim kolczykiem.
Moim zdaniem niezakładanie przyponu to głównie kwestia "oszczędności" bo jak urwę to z przyponem a to dodatkowa kasa.
Co do jeszcze płochliwości ryb na grube żyłki i przypony. Na muchę strimera można zakładać żyłki dwa razy grubsze niż na spining ryby i tak biorą.
A że BYSIOROWI świadomości wędkarskiej nie brakuje - i słuszność ma pisząc kto go zna to o tym wie 👍 - tak więc wg mnie faktycznie można to co napisał zrzucić na kark - najpierw pisze potem myśli, a interpretacja wychodzi dziwna 😎
Ja tam jestem spokojny, Bysior się przejęzyczył a jak nie to się z pewnością poprawi 👍
Tomek - graty za prywatny rekord 👏 To bezapelacyjnie powód do dumy i do świętowania. Brawo 👏👏👏👏
@Bysior, widocznie lubi sporty ekstremalne;)
Tak czy inaczej, Tomek wielki szaaaacun.😂
Emocji co niemiara z takim Misiem🎵
Gratuluje👏👏👏👏👏
A co do tych nieszczęsnych przeponów. I do wybierania się na suma z zestawem, który wydaje się być trochę za mały.
Jakbym nie wiedział, że ten zestaw może wyciągnąć rosyjskiego ubota, to bym go nie zabrał ze sobą. Fakt, że kołowrotek miałem do d.... ale kij jeśli ma siłę pociągnąć łódkę 300kg z kotwicą.... to i suma wyciągnie. Plecionka 20 funtów też da radę, zwłaszcza przy amortyzacji kija. :)
A co do przeponu to ujął to dobrze Krzysztof. Łowimy głównie w nocy, na ryby wychodzimy o zmierzchu, dlatego naprawdę rzadko trafia się żerujący szczupak wtedy. A nawet jeśli, to w 99% jest zapięty za sam koniec pyska. Szybkie zacięcie, słabe żerowanie, delikatne pożarcie gumy? Nie wiem, ale u nas tak jest. Jeszcze nie trafił mi się szczupak, który miał przynętę w gardle.... na szczęście. Może dla tego, że nie łowię na "paproszki" - duże przynęty selektywnie wybierają ryby :)
Jeśli jadę na szczupaka zawsze zakładam przepon. I tak jak pisze Piotrek zawsze mam moralniaka jak szczupak przetnie mi plecionkę. I zawsze staram się nie łowić w miejscach "szczupakowych" bez przeponu. A w dołach, jak pisze Daniel, szczupaki się u nas po prostu nie trafiają. Raz na 100 lat. To inna woda niż Wisła. Ja na Wiśle za pewne bym się nie odnalazł - nie znam rzeki i jej zwyczajów, a nad moją Narwią jestem codziennie.
Więc tak jak Michał napisał (i Bizonik), po prostu czasami głupio napiszę :)
Ciekawi mnie czy z mojej okolicy?
A sumek naprawdę piękny.
Dzisiaj kupiłem nowego WŚ-a. Otwieram na stronie nr 40, patrzę i nie wierzę ;) Ciekawy artykuł, szszczególnie dla Bysiora ;) :D :D :D
A sumek naprawdę piękny.
A widziałeś ciekawy artykuł w Wiadomościach Wędkarskich z września?
Polecam, strona 32 pt, Testujemy Starbajty
Dzisiaj kupiłem nowego WŚ-a. Otwieram na stronie nr 40, patrzę i nie wierzę ;) Ciekawy artykuł, szszczególnie dla Bysiora ;) :D :D :D
Napisz coś więcej.
Dzisiaj kupiłem nowego WŚ-a. Otwieram na stronie nr 40, patrzę i nie wierzę ;) Ciekawy artykuł, szszczególnie dla Bysiora ;) :D :D :D
Napisz coś więcej.
Artykuł o "przeponach" metalowych na całe 2 strony w dziale ABS Spinningu Łowię od niedawna :D :D :D ;)
1. poniedziałkowy 115cm, wędzisko TD 3m 4-21gram, moc wędki 12lb, plecionka 0,14 Daiwa Tournament 8x, kołowrotek Shimano Exage 2500
i 2. piątkowy 110cm, wędka do 35 gram i kołowrotek Mikado, plecionka Mikado 0,12
zestawy delikatne, ale aby się dobrać do ryb trzeba daleko rzucać lekkim w sumie woblerem
faktyczna wytrzymałość w/w plecionek nie przekracza 5kg, ale są w miarę cienkie i można posłać wobler na 40m, dziś oprócz sumka trafił się też sandaczyk 57cm, brania sumów późno przed 23.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.