Co do kotwic, które stosuje w swoich bądź co bądź nie tanich woblerach Rapala, to w ubiegłym roku nie udało mi się skutecznie wyholować żadnej ryby na tych kotwicach!
Ja od ubiegłego roku w woblerach Rapali i Salmo wymieniam wszystkie kotwice na Ownery i nie ma znaczenia na jakie ryby się nastawiam, nie zmieniam jedynie białych (morskich) kotwic. Poza tym, że są mocniejsze, to bez porównania ostrzejsze i lepiej trzymają rybę.
Nie wiem na której kotwicy był zapięty sandacz Tomka, ale oryginalnie x-rap ma różne kotwice z przodu jest o rozmiarze 5 z tyłu kotwica jest mniejsza (tj. słabsza), ja do "10" x-rapa zakładam "4" i też zdarzało mi się plecionką 15 funtową je rozginać...
I jeszcze sprawa hamulca kołowrotka, niby na sandacza powinien być zakręcony na beton, ale jak w porę go nie poluzujemy to tak się to kończy... ja ostatnio jednak ustawiam hamulec pod najsłabszy element zestawu...
Ja od ubiegłego roku w woblerach Rapali i Salmo wymieniam wszystkie kotwice na Ownery i nie ma znaczenia na jakie ryby się nastawiam, nie zmieniam jedynie białych (morskich) kotwic. Poza tym, że są mocniejsze, to bez porównania ostrzejsze i lepiej trzymają rybę.
Nie wiem na której kotwicy był zapięty sandacz Tomka, ale oryginalnie x-rap ma różne kotwice z przodu jest o rozmiarze 5 z tyłu kotwica jest mniejsza (tj. słabsza), ja do "10" x-rapa zakładam "4" i też zdarzało mi się plecionką 15 funtową je rozginać...
I jeszcze sprawa hamulca kołowrotka, niby na sandacza powinien być zakręcony na beton, ale jak w porę go nie poluzujemy to tak się to kończy... ja ostatnio jednak ustawiam hamulec pod najsłabszy element zestawu...