Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
sorki za (kręgów - powinno być kolegów) i dzięki za info – jak rozumiem ten „slip” jest ogólnie dostępny i niema problemów z pozostawieniem samochodu ??
Teraz tak myślę, czy czasami nie jest ogrodzony ... 🤔 Nigdy nie był, ale teraz jest ogrodzenie i nie mogę sobie przypomnieć czy czasami nie musi być otwarta brama od PZW. Wczoraj byłem tam na chwilę, bo trzymam tam też moją łódkę, ale za nic na świecie nie mogę sobie przypomnieć...
Jeśli jest to jest możliwość zwodowania łódki zaraz za mostem Wyszkowskim w dół rzeki, od strony Pułtuska. Z tym że trzeba tam trafić tak żeby miejsce nie było zajęte przez wędkarzy...
A czy to duża łódka czy mała? Jeśli mała to można też zrzucić na Starej Narwi i stamtąd już sobie wypłynąć na rzekę.
Więcej dogodnych miejsc nie kojarzę... Z Bednarem swego czasu zrzucaliśmy też łódkę w Borsukach przy Rybaczówce, ale szczerze mówiąc dawno tam nie byłem i nie wiem czy nic się nie zmieniło. :(
Co do slipu to wybieram się w środę na ryby do Pułtuska jeśli będzie pogoda to zobaczę jak jest z tym ogrodzeniem...
PS. Każdy użytkownik może edytować swoje posty ;)
Jeśli jest to jest możliwość zwodowania łódki zaraz za mostem Wyszkowskim w dół rzeki, od strony Pułtuska. Z tym że trzeba tam trafić tak żeby miejsce nie było zajęte przez wędkarzy...
A czy to duża łódka czy mała? Jeśli mała to można też zrzucić na Starej Narwi i stamtąd już sobie wypłynąć na rzekę.
Więcej dogodnych miejsc nie kojarzę... Z Bednarem swego czasu zrzucaliśmy też łódkę w Borsukach przy Rybaczówce, ale szczerze mówiąc dawno tam nie byłem i nie wiem czy nic się nie zmieniło. :(
Co do slipu to wybieram się w środę na ryby do Pułtuska jeśli będzie pogoda to zobaczę jak jest z tym ogrodzeniem...
PS. Każdy użytkownik może edytować swoje posty ;)
Faktycznie moze i za szybko i bez zastanowienia dałem odp na forum,ale trochę mnie drażni pojęcie " nasza, moja rzeka" . Każdy ma prawo łapać tam gdzie mu sie podoba pod warunkiem , że robi to w sposób godny wędkarza.Nad Narew przyjeżdżam od ok 10 lat. Miałem wczesniej działkę w Łubienicy i leszcze które wyciągałem do dzisiejszego dnia nie daja mi zapomnieć o Narwi. Co do Bugu i do określenia wędkarzy "mięsiarze" to niestety, ale spotkałem się z tym określeniem. Sam kilka razy natknąłem się na rozstawione sieci , które z kumplem rozcinaliśmy. Nie chce tu nikogo oskarżać, ale dużo ludzi wie o tym fakcie, ale nic z tym nie robi. Co do Narwi, to rozumiem, że dbacie o nią i nie chcecie doprowadzić do całkowitego braku ryb, ale trzeba tez zrozumieć innych normalnych wędkarzy, dla których wędkowanie to nie tylko mięso, ale również obcowanie z przyrodą , wypoczynek a przede wszytskim pasja, która nigdy nie mija. Tak wiec dajmy szansę też innym , którzy godnie reprezentują nas wędkarzy :)
PK
@Psyhofreak
(edytowany 16 lat temu)
20.07.2009 16:09 · Odpowiedź #3534
Musi być brama otwarta , ewentualnie można przenieść miedzy wodą a ogrodzeniem , nie najgorszym miejscem jest kanałek naprzeciwko grill-chaty.
W takim razie lysy007 życzę Ci połamania wędki i udanych holów Narwiańskich okazów😎
Ps Wczoraj z kanałku na paproszki wydłubałem 12 okonków (największy 33cm , normalnie szok) i 3 szczupaki (krótkie wszystko) ale miło patrzeć ze Kanał się odradza , tylko działkowicze skutecznie mu odrodzenie spowalniają :dobani:
, tylko wczoraj (łapiąc na kanale po raz pierwszy od pół roku) spotkałem etycznych inaczej wędkarzy :nerwus: Pewna starsza Pani (z wędka ok 1,5 m) chwaliła mi się ,, ze mąż pod mostkiem na rybitew złapał wczoraj 6 szczupaczków wie pan takie po 30-40cm ... i ze bardzo smaczne były" , następnie złapałem koło grupki dzieciaków pierwszego szczupłego 40cm , jeden z chłopców... ,,nie puszczaj go daj go mi będę miał w domku już trzy takie ":( kiedy puściłem rybę pukali się w czoło , dobił mnie dziadek znany mięsiarz ; ,,Panie nie ma dnia bym szczupaczka na żywca nie złapał"
No Kur.. jak ta ryba ma się uchować :nerwus: !?!?!?!?! Szczupak ma dobre warunki do rozwoju i tarła w kanale , ale oni tłuka wszystko !!! Jeszcze relacje kolegów co łowią tam cały czas potwierdzają to :beczy: Ciekawy jestem ile z tych typków ma kartę wędkarską?🤔
Tylko wędkę złamać i płakać ...
W takim razie lysy007 życzę Ci połamania wędki i udanych holów Narwiańskich okazów😎
Ps Wczoraj z kanałku na paproszki wydłubałem 12 okonków (największy 33cm , normalnie szok) i 3 szczupaki (krótkie wszystko) ale miło patrzeć ze Kanał się odradza , tylko działkowicze skutecznie mu odrodzenie spowalniają :dobani:
, tylko wczoraj (łapiąc na kanale po raz pierwszy od pół roku) spotkałem etycznych inaczej wędkarzy :nerwus: Pewna starsza Pani (z wędka ok 1,5 m) chwaliła mi się ,, ze mąż pod mostkiem na rybitew złapał wczoraj 6 szczupaczków wie pan takie po 30-40cm ... i ze bardzo smaczne były" , następnie złapałem koło grupki dzieciaków pierwszego szczupłego 40cm , jeden z chłopców... ,,nie puszczaj go daj go mi będę miał w domku już trzy takie ":( kiedy puściłem rybę pukali się w czoło , dobił mnie dziadek znany mięsiarz ; ,,Panie nie ma dnia bym szczupaczka na żywca nie złapał"
No Kur.. jak ta ryba ma się uchować :nerwus: !?!?!?!?! Szczupak ma dobre warunki do rozwoju i tarła w kanale , ale oni tłuka wszystko !!! Jeszcze relacje kolegów co łowią tam cały czas potwierdzają to :beczy: Ciekawy jestem ile z tych typków ma kartę wędkarską?🤔
Tylko wędkę złamać i płakać ...
KF
@Krzysztof
(edytowany 16 lat temu)
21.07.2009 00:30 · Odpowiedź #3563
Ciekawy jestem ile z tych typków ma kartę wędkarską?🤔
mało kto z łowiących na kanałku ma kartę wędkarską...
co do slipu przy siedzibie PZW to ogrodzenie jest i przed i za slipem, teoretycznie jest ogólnodostępny, ale trzeba trafić by ktoś z Zarządu był akurat na terenie PZW, wtedy nie ma problemu by zwodować łódkę, gorzej może być w druga stronę... bo akurat może nikogo już nie być, a teren jest zamykany.
drugi slip jest w Domu Polonii i tam można wodować łódki, tyle że jest płatny.
Co do wygodnego wodowania łodzi poniżej mostu wyszkowskiego, to ktoś ostatnio chyba spychaczem zrobił taki niby slip w piasku, ale bez samochodu terenowego to nie radzę tam się wybierać...
Najlepiej na plecach wyżej wymienionych działkowiczów:nerwus: byle bambus gruby był👍
Szkoda z tym miejscem koło PZW ze jest zagrodzone bo moja łajba ma ok 130-140 kg 4,2 czy 4,3 na 1,6m i dodatkowo wzmacniana podłogę weszło w nią ok 15-20kg towaru. wiec z racji gabarytów i wagi raczej muszę dojechać pod sama wodę lub mieć z 2 kumpli do pomocy 😎
Wygląda na to ze pozostaje spróbować szczęścia przy siedzibie PZW i dopytać jak z tym ich zamykaniem żebym nie utknął tam na stałe 😄 bo chciał bym sie wodować wieczorem ew. wczesnym rankiem ale zobaczymy przy najbliższej okazji co z tego wyniknie (mam nadzieje ze i miejsce na samochód gdzieś sie znajdzie bo z przyczepa trochę zajmują terenu. Co do wodowania poniżej mostu to myślę ze dał bym sobie rade jesli nie musze wjeżdżać samochodem pod górę lub pchać przyczepy to powinno być spoko bo przyczepa ma z przodu kółko manewrowe i spokojnie daje sie wyciągać jako odpięta z haka np. samochodem lub wciągarka. Tak wiec przy wyciąganiu aby nie było zbyt grząsko i stromo to sobie poradzę bo autem mogę stanąć nawet 20m od wody i tak ja pociągnę gorzej w drogą stronę bo po grząskim to sam przyczepy z łajba nie wepcham😛
Czasami piję piwko na przystani i powiem, ze do 23 - 24 godz to teren jet otwarty napewno
KF
21.07.2009 23:38 · Odpowiedź #3567
ja dzisiaj przechodziłem przed 22 i było zamknięte...
teren przy niby slipie poniżej wyszkowskiego to głęboki piasek, terenówki widzę że sobie z nim dają radę, osobówki objeżdżają.
teren przy niby slipie poniżej wyszkowskiego to głęboki piasek, terenówki widzę że sobie z nim dają radę, osobówki objeżdżają.
Wczoraj wybraliśmy się z Mario nad Narew w okolice Pułtuska, od 18.00 do godziny 20.00 wspólnie z kolegą Adamem spinningowaliśmy z brzegu. Niestety bez brań, ja miałem jedno co prawda, zawiesiła się szczupakowa sznurówka, ale na szczęście wobler okazał się dla niej za duży i nie musiała zwiedzać okolic nad linią wody :) Po 20.00 razem wypłynęliśmy na wodę, mając na celu obłowienie dwóch miejscówek. Branie mieliśmy tylko jedno:
ale za to mieliśmy straszny fart, bo zdążyliśmy uciec przed mega burzą dosłownie minimalnie, rozpętała się w chwili gdy czub łódki dotknął pomostu.... Ale i tak wyjazd udany, woda na Narwi dość wysoka, ale nie ciągnie mocno, wędkarzy nie tak dużo, a i widać aktywność ryb, przede wszystkim boleni. Ale po zmroku widzieliśmy piękne ataki sandacza, książkowe! Może następnym razem się uda :D
ale za to mieliśmy straszny fart, bo zdążyliśmy uciec przed mega burzą dosłownie minimalnie, rozpętała się w chwili gdy czub łódki dotknął pomostu.... Ale i tak wyjazd udany, woda na Narwi dość wysoka, ale nie ciągnie mocno, wędkarzy nie tak dużo, a i widać aktywność ryb, przede wszystkim boleni. Ale po zmroku widzieliśmy piękne ataki sandacza, książkowe! Może następnym razem się uda :D
Gratuluję udanego spotkanka 👏.Teraz Bysiorku czekamy na okoniu na was.
Brawo Tomek - choć sandacz nie za duży to cieszy oczy nie? Gratulacje!
KF
25.07.2009 00:39 · Odpowiedź #3611
Drapieżny leszcz?
leszcz miał 58 cm i uderzył w prowadzonego pod powierzchnia wody Predatora mannsa na 5 gramowej główce, myślałem że mam sporego bolenia 😄
leszcz miał 58 cm i uderzył w prowadzonego pod powierzchnia wody Predatora mannsa na 5 gramowej główce, myślałem że mam sporego bolenia 😄
Piękny lechol. Kiedy ja pójdę nad Wodę? Przez tą pracę nową nie mam czasu na rybki, tak jak zawsze. Jeden teraz na urlopie i trzeba 24/24 robić. Cóż-takie życie.
Fajnie, że Narew jedak żyje! Dwa tygodnie temu można było mieć obawy....
A tu proszę - sandaczyk przed burzą, piekny leszcz na spinning.
Ależ Krzysztofie musiałeś się zdziwić - może leszcz na spinning nie jest taką wielką niespodzianką, ale już na taką przynętę i pod powierzchnią - szok!
A tu proszę - sandaczyk przed burzą, piekny leszcz na spinning.
Ależ Krzysztofie musiałeś się zdziwić - może leszcz na spinning nie jest taką wielką niespodzianką, ale już na taką przynętę i pod powierzchnią - szok!
KF
27.07.2009 13:03 · Odpowiedź #3639
Fajnie, że Narew jedak żyje! Dwa tygodnie temu można było mieć obawy....
A tu proszę - sandaczyk przed burzą, piekny leszcz na spinning.
Ależ Krzysztofie musiałeś się zdziwić - może leszcz na spinning nie jest taką wielką niespodzianką, ale już na taką przynętę i pod powierzchnią - szok!
minę musiałem mieć faktycznie mocno zdziwioną, leszcza nie spodziewałem się wcale...
w ub. roku złowiłem jednego leszcza na 10cm seledynowe kopyto z opadu ale był znacznie mniejszy, "za kapotę" zdarza się zaczepić leszcza często, ale klasyczne branie z powierzchni na 3 calowego predatora? zwłaszcza że przypominało delikatne branie bolenia albo sandacza...
PK
25.07.2009 09:08 · Odpowiedź #3615
Myśle że grożbę przyduchy na Narwi mamy za sobą :>
Fajne ryby koledzy, brawa.👏
Mi to ostatnio tylko szczupaki udaje sie regularnie łapać :
Fajne ryby koledzy, brawa.👏
Mi to ostatnio tylko szczupaki udaje sie regularnie łapać :
A karpia na woblera złowiliście kiedyś? Mnie się to przytrafiło dawno temu w maju na opasce przy EC.Siekierki.Ładny sazan ok.5kg wziął na 9cm podróbę rapali oryginal.Ale była jazda.😎
A karpia na woblera złowiliście kiedyś? Mnie się to przytrafiło dawno temu w maju na opasce przy EC.Siekierki.Ładny sazan ok.5kg wziął na 9cm podróbę rapali oryginal.Ale była jazda.😎
na shad rapa ponad miesiąc temu miałem metrową tołpygę ale po forsownym cholu to ona okazała się lepsza... :nie: .
KF
02.08.2009 00:51 · Odpowiedź #3757
Tylu wędkarzy nad Narwią nie widziałem już dawno, w każdą dziurę wetknięta była gruntówka...
jedynie pod mostem było o dziwo pusto, a jako tu już dawno nic dużego nie złowiłem, pobawiłem się trochę kompaktem
rzucałem do 23 a efektem był jedynie 25 cm sandaczyk, który połknął 3 calowego predatora, ale jemu sesję fotograficzną darowałem...
jedynie pod mostem było o dziwo pusto, a jako tu już dawno nic dużego nie złowiłem, pobawiłem się trochę kompaktem
rzucałem do 23 a efektem był jedynie 25 cm sandaczyk, który połknął 3 calowego predatora, ale jemu sesję fotograficzną darowałem...
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.