Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Odpowiedzi

2,255 odpowiedzi · 1,475,645 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
02.08.2009 05:52 · Odpowiedź #3759
Fotki super! A księżyc jak "żywy"!
O ile dobrze pamiętam ten kompakt to Fuji (coś pisałeś w wątku o aparatach dla wędkarzy).
Gratulować, uwielbiam takie nocne zdjęcia.
A co do tłumów nad Narwią... Cóż tego było się można spodziewać!
Bardzo lubię Narew, ale w tym roku sobie całkiem ją odpuszczam. Mogę sobie na to pozwolić bo pod nosem mam ulubioną Wisłę.
Na Wiśle, na moim odcinku, zwiększonego ruchu "pieszego" nie zaobserwowałem, ale np. w piątek przed wieczorkiem łódek pływało więcej niż normalnie (a raczej przepływało w góre rzeki).
TN
02.08.2009 06:37 · Odpowiedź #3760

Na Wiśle, na moim odcinku, zwiększonego ruchu "pieszego" nie zaobserwowałem, ale np. w piątek przed wieczorkiem łódek pływało więcej niż normalnie (a raczej przepływało w góre rzeki).


Może wyczaili jakąś miejscówkę, gdzie rybka się zbiera. Takie właśnie są zalety dobrego sprzętu pływającego. Ja poniekąd się pomalutku zabieram za szukanie jakiegoś pływadełka ze spalinką. Ale to dopiero plany. A życie byłoby ułatwione. Te wszystkie rafki i przykosy-ach marzenie. Nie raz widać piękne spławy sumka, ale z brzegu nieosiągalne.
KZ
@Kaz (edytowany 16 lat temu)
02.08.2009 08:25 · Odpowiedź #3761
Jak to miała być zabawa z kompaktem , to wyszła Ci Krzysiu super .Fotki nocne rewelka , moje gratulacje.
KF
02.08.2009 12:13 · Odpowiedź #3762
Kompakt to Panasonic FZ18, zdjęcia robione z plecaka i małego statywu w RAWach i wywołane do jpg, sam jestem zaskoczony jak wyszły zdjęcia, ale niestety brakuje trochę czasu naświetlania, w tym kompakcie kończy się na 8s.

A już spisałem ten aparacik na straty po kupnie lustrznki...
PR
02.08.2009 19:26 · Odpowiedź #3771
Most rurowy na drugim zdjęciu jest niesamowity. Ogólnie całe drugie zdjęcie jakby z jakiegoś
3Demarka :)
MO
03.08.2009 11:38 · Odpowiedź #3795
Świetne fotki.
PK
11.08.2009 14:20 · Odpowiedź #3936
Witam :) Jak się mają sprawy nad Narwią ? Woda opadła ? Gryzie coś ? Właśnie wróciłem z wczasów a dwa tygodnie nieobecności robią swoje 😛
PR
11.08.2009 19:03 · Odpowiedź #3938
Komary gryzą świetnie :)
PK
11.08.2009 22:05 · Odpowiedź #3940
heh Czyli standard... :(
KF
@Krzysztof (edytowany 16 lat temu)
11.08.2009 22:48 · Odpowiedź #3941
poza wrednymi komarami, gryzą sandacze i bolenie, aktywne są sumy...
padł ostatnio sum 35 kilo, sandacz ponad 4 kg, ja dziś złowiłem sandacze 57 i 40 cm oraz bolenia ok. 65cm, kolega który był ze mną złowił sandacza 57cm, a wczoraj 60cm, brań było znacznie więcej, ale ryby biorą delikatnie i nie wszystko udaje się zaciąć, albo dość szybko spadają...

na zdjęciu wczorajsza Czarkowa 60

dziś nie męczyliśmy ryb zdjęciami, szybko wracały do wody...
S7303089.JPG
KF
11.08.2009 23:50 · Odpowiedź #3942
Szczupaki też dają radę, w sobotę w nocy na woblera złowiłem szczupaczka 62 cm, fajny, grubiutki... :)
KZ
12.08.2009 06:06 · Odpowiedź #3945
Brawo Krzysiu!!!👏 Tak trzymaj, mam tylko cichą nadzieję że sesja foto znad Wisły będzie dalej twać w twoim przypadku!.👍
PK
12.08.2009 09:33 · Odpowiedź #3949
Gratulacje :) I dziękuje za info 😛 Wildze ze jest całkiem niezłe , a jeszcze parę tygodni temu można było mieć wątpliwości...
KF
@Krzysztof (edytowany 16 lat temu)
12.08.2009 15:10 · Odpowiedź #3950

Gratulacje :) I dziękuje za info 😛 Wildze ze jest całkiem niezłe , a jeszcze parę tygodni temu można było mieć wątpliwości...


to chyba Cię zmartwię... wg mnie parę tygodni temu było znacznie lepiej!

a na pewno znacznie mniej ludzi nad Narwią, nie raz mam wrażenie że wszyscy wędkarze znad Buga zjechali nad Narew... i niestety niektórzy wędkarze z tamtych stron mogą się poczuć urażeni... ale to przypomina najazd Hunów... wandalizm, hałas, wycinanie drzew, zostawianie po sobie śmietnika, zabieranie wszystkiego co się uczepi na haczyku... o takim szczególe jak pijaństwo to już nie warto wspominać.
TN
12.08.2009 15:43 · Odpowiedź #3951
Szkoda Krzysiu Narwi, bo może takiego najazdu długo nie wytrzymać. Tak to bywa, że nie wszyscy potrafią się zachować nad wodą. W moich okolicach największe spustoszenia nad wodą sieją pseudo-wędkarze z Radomia i okolic. Zostawiają taki syf, że aż szkoda na to wszystko patrzeć. Wrzucą puszki po piwach, kuku i jeszcze inne rzeczy w ognisko, które ledwo dogorywa i zmykają do domu. A to wszystko zostaje i po przyborze zalega w Wiśle. Szkoda na to patrzeć, ale dostęp do wody ma każdy i my tego nie zmienimy, a rzeki sobie nie przywłaszczymy. W tym cały sęk.
PK
@Psyhofreak (edytowany 16 lat temu)
12.08.2009 18:50 · Odpowiedź #3953
Dlaczego już czas by powstawało więcej klubów Wędkarskich , o wiele lepiej dają sobie radę nad dbaniem o wody , niż skostniałe PZW , kluby takie skupiają ludzi dbających o swoje ulubione wody , czego przykładem są stowarzyszenia wędkarskie znad niektórych pomorskich rzek. Z czasem mógłby zastąpić PZW lub unowocześnić nasz Związek.
Oczywiście mogę się mylić ...
bysior
@bysior (edytowany 16 lat temu)
17.08.2009 10:22 · Odpowiedź #3978
Wracając do wieści z nad Narwi... W poprzednim tygodniu pojechałem na sandacze, wypłynąłem około 19.00 na zaplanowane miejsce i zacząłem próbować szczęścia. W okół miejscówki chodziło duże stado leszczy, a ja miałem nadzieję, że za leszczami drobnica a za drobnicą sandacze. Nie myliłem się, zanotowałem kilka puknięć, bardzo delikatnych, których nie dało się zaciąć. Jednak ślady na gumach wyjaśniały dlaczego - sandaczyki nie grzeszyły rozmiarami... :bezradny:

Zaczęło robić się już ciemno, postanowiłem zmienić miejsce. Gdy dopłynąłem w kolejne słońce było już za horyzontem, zaczęło pojawiać się piękne gwieździste niebo - zero wiatru, zero fali - cudownie! 🎵 Pierwsza godzina minęła bez brania, ale pod jej koniec zauważyłem, że zaczęły żerować sandacze. Przez kilkanaście minut miałem kilka puknięć ale nie udało mi się ich zaciąć. Nagle BACH, gwałtowne uderzenie i SIEDZI! Hurra! 🎉 Po chwili jednak zorientowałem się, że to raczej nie sandacz, jakoś tak "dziwnie" idzie, na pewno jak nie lucioperca. Na dnie łódki znalazłem latarkę i po chwili widzę pięęęęknego, grubego, wielkiego ( ponad 80 cm ) szczupaka... Pierwsza myśl - nie mam stalki. Trudno, trzeba spróbować. Szczupak pięknie walczył, kij Daiwy do 60 gram wygięty w pałąk, kilka świec nad wodą, świetny taniec na ogonie... serce bije mi jak oszalałe... Gdy szczupak już był blisko łódki i wyciągałem otwartego gripa żeby go podebrać, zebrał się na ostatni odjazd pod łódkę i... przeciął plecionkę... :( :nerwus:

Po 15 minutach odzyskałem spokój ducha i postanowiłem zostawić szczupaka w spokoju, w końcu nie po niego tutaj przyjechałem, i zająć się sandaczami... Założyłem na agrafkę nowo nabytego woblera, rzut trochę poniżej stanowiska sandaczy, dwa przekręcenia korbkę Red Arca i PACH! SIEDZI! Hamulec dokręcony na beton wyje, Daiwa jak pałąk, chwila do zawału i ... luz. Sandacz, a raczej pradziadek sandacz porozginał kotwice w Rapali... Wyprostował je po prostu... Zwinąłem wędkę, zapaliłem papierosa i .... tak sobie pomyślałem, że nie jestem smutny, byłem nawet szczęśliwy... dwie takie ryby w życiu na wędce się nie zdarzają na wędce zbyt często, a zwłaszcza w tak krótkim odstępie czasu... Tylko powód do radości, że potrafiłem je skłonić do brania... A zdjęcie z nimi zrobię sobie przy następnym spotkaniu... :)
L2
17.08.2009 16:00 · Odpowiedź #3982

Pierwsza myśl - nie mam stalki.
Kolego zachęcam zakładać do połowu sandacza stalkę ( nawet tą najkrótszą) 👍 Nie przeszkadza w braniu sandaczy a daje szanse na wyjecie szczupaka i suma jezeli którys z tych rybek weźmie 👍 A przy okazji gratuluje tak dużych ryb na kiju nawet nie wyjętych bo najważniejsze są emocje 👏
17.08.2009 10:32 · Odpowiedź #3979
No, Tomeczku, pięknie!
Świetna przygoda, ale też ucząca pokory.
A rybki?
One tam na Ciebie czekają!!!
Na pewno!
I cieszę się, że tak właśnie do tego podchodzisz. Bo hol tak pięknych ryb często się nie zdarza!
I jest to chwila dla wędkarza najpiękniejsza!
Co z tego, że ich nie miałeś w rękach?
Ważne, że je miałeś na kiju!
I wiesz, że tam są, czekają!
Masz po co wracać nad swoją ukochaną Narew!
Doskonale!!!
TN
17.08.2009 11:24 · Odpowiedź #3980
Pięknie widzę spędziłeś urlop. A do ryb jeszcze się dobierzesz, zobaczysz. Ważne, że odpowiednio podchodzisz do tego wszystkiego. Gratuluję i życzę połamania następnym razem.
KO
17.08.2009 17:18 · Odpowiedź #3984
Tak swoją drogą co to jest za dziwne forum, gdzie wszyscy gratulują holu (nieudanego) i brak głosów specjalistów łowiących od 3 do aż czterech lat, ale posiadających gotowe recepty dla Bysiora, który to powinien poluzować hamulec czy trzymać wyżej lub niżej wędzisko bądź użyć plecionki zamiast żyłki albo żyłki zamiast plecionki.
I cieszę się bardzo że drakersi są inni i przyłączam się do gratulacji.Szkoda że rybki się wypięły, ale sprowokowanie w dzisiejszych czasach dwóch tak "zacnych" ryb świadczy o kunszcie łowcy.👏
TN
17.08.2009 17:56 · Odpowiedź #3985
Dziwne zamieniłbym od razu na wyjątkowe. To jest jedyne chyba forum, w którym nie ma cwaniaków, którzy to wszystko potrafią. Nie ma recepty na udany hol. Na tym polega wędkarstwo, że nie ma reguł. Nie ma też utartych opinii jak holować, ażeby wyholować. Jak ma się szczęście to się wyjmie. Najłatwiej jest doradzać, ale to są tylko słowa. Podpowiedzieć to można np. jaki sprzęt wybrać, ale Bysior to nie laik. Ciekawe jakie porady miałbym ja kiedy na PM 3-18gr i żyłkę 0,18mm ciągnąłem sumka 4h 20min i go straciłem. Wiem jaki popełniłem błąd, ale podjąłem ryzyko a innego wyjścia nie miałem. Ale ty radości mi przyniósł ten hol, że to jest bezcenne.
Shrap-drakersi są wyjątkowi i tego się nie podważy. A przemądrzalcy są likwidowani bardzo szybko, gdyż za dużo serca wkładamy w tą stronkę, aby jakiś zakompleksiony wędkarz to popsuł. Koniec i kropka. :oczko:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.