Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
A, że każdy Drakers to wspaniała istota,
I jak Krzyko nad Wisłą nie boi się błota,
Ten to tylko ciepełko poczuje,
I od zmierzchu do świtu sandacze twe kuje,
By nikomu złemu wcale nie skubały,
Tylko jemu i Tobie kruche blanki łamały ... :D:D:D:D:D
I jak Krzyko nad Wisłą nie boi się błota,
Ten to tylko ciepełko poczuje,
I od zmierzchu do świtu sandacze twe kuje,
By nikomu złemu wcale nie skubały,
Tylko jemu i Tobie kruche blanki łamały ... :D:D:D:D:D
no powiem Ci ze fotki zarąbiste szkoda ze jestem zbyt leniwy na bieganie z aparatem ale może ..............
Tymon nie prowokuj rymowania w tym dziale,
bo narwiańskiego mostu się przekrzywią pale,
Wystarczy już nam tej częstochowy,
nie zabierajmy nam naszej polskiej mowy!
;P;P;P;P;P;P
bo narwiańskiego mostu się przekrzywią pale,
Wystarczy już nam tej częstochowy,
nie zabierajmy nam naszej polskiej mowy!
;P;P;P;P;P;P
Oj Bysiorku drogi, wybacz mi te rymy
Ja tylko prosty chłopak, z tej polskiej krainy
Jak się wali mostek, uwiąż go na druty
A ja już więcej nie zawrócę tu Ci d.... :D:D:D:D
Ja tylko prosty chłopak, z tej polskiej krainy
Jak się wali mostek, uwiąż go na druty
A ja już więcej nie zawrócę tu Ci d.... :D:D:D:D
Widzę że mamy prawdziwy wysyp wierszokletów na shrapie 😄
Bysiorku fotki super widzę że znalazłeś trochę czasu na popracowanie nad warsztatem foto👏
Bysiorku fotki super widzę że znalazłeś trochę czasu na popracowanie nad warsztatem foto👏
O w mordkę misia - co ja narobiłem,
Całą masę Drakersów – poetów stworzyłem!
Rymują, wierszują, poematy tworzą,
Jest ich całe mnóstwo albo truskaweczka........😄
Bysiorku, przepiękne, cudowne zdjęcia Narwi👏.
I świetna opowieść trzymająca w napięciu do ostatniej fotki👋.
Oczami wyobraźni widziałem stado płotek patrolujących okolice czołgu……
Nie wspomnę już o całkiem niezłym sumie czającym się w parku za drzewem na kameleona;).
I jeżeli masz nas dalej raczyć tak pięknymi widokami to mam w nosie do czego służy Twój obiektyw👋.
Możesz nim skakać nawet o tyczce😜.
Tylko fotografuj, kadruj, trzaskaj i daj oglądać🎉!
Całą masę Drakersów – poetów stworzyłem!
Rymują, wierszują, poematy tworzą,
Jest ich całe mnóstwo albo truskaweczka........😄
Bysiorku, przepiękne, cudowne zdjęcia Narwi👏.
I świetna opowieść trzymająca w napięciu do ostatniej fotki👋.
Oczami wyobraźni widziałem stado płotek patrolujących okolice czołgu……
Nie wspomnę już o całkiem niezłym sumie czającym się w parku za drzewem na kameleona;).
I jeżeli masz nas dalej raczyć tak pięknymi widokami to mam w nosie do czego służy Twój obiektyw👋.
Możesz nim skakać nawet o tyczce😜.
Tylko fotografuj, kadruj, trzaskaj i daj oglądać🎉!
O w mordkę misia - co ja narobiłem,
Całą masę Drakersów – poetów stworzyłem!
Rymują, wierszują, poematy tworzą,
Jest ich całe mnóstwo albo truskaweczka........😄
Bysiorku, przepiękne, cudowne zdjęcia Narwi👏.
I świetna opowieść trzymająca w napięciu do ostatniej fotki👋.
Oczami wyobraźni widziałem stado płotek patrolujących okolice czołgu……
Nie wspomnę już o całkiem niezłym sumie czającym się w parku za drzewem na kameleona;).
I jeżeli masz nas dalej raczyć tak pięknymi widokami to mam w nosie do czego służy Twój obiektyw👋.
Możesz nim skakać nawet o tyczce😜.
Tylko fotografuj, kadruj, trzaskaj i daj oglądać🎉!
Nic dodać nic ująć 😄
No Tomeczku. Dusza się raduje na te piękne Twoim okiem zatrzymane widoki.
Tomeczku drogi, mój sumów pogromco!
Niech Ci się złe myśli w głowie nie mącą
Ja wszak uradowany, żeś Ty z Kozienic
Narwią oczarowany! :)
Niech Ci się złe myśli w głowie nie mącą
Ja wszak uradowany, żeś Ty z Kozienic
Narwią oczarowany! :)
Pawełku zapraszam na zwiedzanie Pułtuska :) Daj znać kiedy masz czas - pojedziemy z wędkami lub bez :)
Canon 450D i kitowy obiektyw 18-55. Obiektyw masakra, sam aparat daje radę :)
Byłem dzisiaj nad 7 godzinnym spacerem nad Narwią... jak ja kocham tą Rzekę! :) Niestety nie zaprezentuję Wam dzisiaj zdjęć z tego spaceru, bo dopiero co wróciłem do Wwy... mam nadzieję, że mi się uda jutro!
Z wędkarskich wieści mogę powiedzieć, że mój Tata ( ten co mi gula podniósł w jednym z ostatnich wątków Sandacz 2009 ) bez mojej wiedzy zrobił jako tako pychówkę i zwodował... Był już dwa razy na wiosennych płotkach... trochę jednak się spóźnił... już są wytarte i biorą te mniejsze plus krąpie..
Woda wciąż wysoka, ale wiosnę widać już na każdym zakręcie, na każdym drzewie, kwiatku i na samej wodzie... Narew budzi się do życia! :D
Z wędkarskich wieści mogę powiedzieć, że mój Tata ( ten co mi gula podniósł w jednym z ostatnich wątków Sandacz 2009 ) bez mojej wiedzy zrobił jako tako pychówkę i zwodował... Był już dwa razy na wiosennych płotkach... trochę jednak się spóźnił... już są wytarte i biorą te mniejsze plus krąpie..
Woda wciąż wysoka, ale wiosnę widać już na każdym zakręcie, na każdym drzewie, kwiatku i na samej wodzie... Narew budzi się do życia! :D
Ja byłem w weekend dwukrotnie nad Narwią(w sobotę wieczorem i w niedzielę rano) posiedzieć ze spławikówkami, jednak Liny nie dopisały:(
Widać za to było efektowne ataki Boleni i prawdopodobnie Szczupaków w szuwarach.
Tak czy owak weekend majowy zapowiada się ciekawie:)
Widać za to było efektowne ataki Boleni i prawdopodobnie Szczupaków w szuwarach.
Tak czy owak weekend majowy zapowiada się ciekawie:)
Super zdjecia. Cholercia nigdy nie lowilem na Narwi. Ta rzeka zawsze mi sie kojarzyla z jakims takim sielskim spokojem, cisza :) Trzeba bedzie kiedys sprobowac zamoczyc kijaszka......:)
jakie wy macie szczęście ja do jakiejs dużej rzeki to mam z 50 km ale mam swoją Łobzonkę byłem przedwczoraj i wczoraj i tak po 3h łowienia (spining) przedwczoraj jakieś 20 okoni takie w przedziale 15-30 cm i 4 rybki których nie chciałem łowić a wczoraj to tylko 5 okonków i to w jednym miejscu a później do końca tylko jakieś delikatne pobicia zobaczymy w weekend nad moim leszczowym jeziorku
Tak więc jak mówiłem, byłem w niedzielę na długim spacerze ze swoim mydlanym obiektywem 📷, trochę czasu mi zajęło wybranie i kadrowanie fotek... ale w końcu mi się udało! Zapraszam do krótkiego spaceru nad moją ukochaną Rzeką! 🎵
Spacer zacząłem od Cmentarza Rosyjskiego, na którym leży... ponad 16 tysięcy żołnierzy rosyjskich, którzy walczyli ramię w ramię z Polakami o Pułtusk i o Narew. To już inna historia, którą kiedyś Wam opowiem... Cmentarz jest usytuowany na ogromnej skarpie, z której jest przecudowny widok na Narew. Niestety nie udało się zrobić zdjęć krajobrazowych, gdyż chaszcze za cmentarzem uniemożliwiły przedarcie się na skraj skarpy.
Cmentarz poległych, młodych, rosyjskich żołnierzy. Tablicy nie trzeba tłumaczyć...
Za tym monumentem, na dole, jest piękna opaska i wlot pułtuskiego kanału. Miejsca na sumy i sandacze.
Najstarsi byli przed 40 - stką, najmłodsi - młodsi ode mnie...
Potężny pomnik...
... na cześć tych, którzy polegli na narwiańskich łąkach...
Po opuszczeniu cmentarza udałem się z kolegą Przemkiem - notabene jest u nas zarejestrowany, a nawet piszę pracę pod wodzą naszego kolegi Pawełka Oglęckiego. Towarzyszył nam malamut.... Widoki w drodze nad Starą Narew. W górę rzeki...
... i w dół.
Wciąż wysoka woda na łąkach, ale wiosna jest już wszędzie! :)
A to właśnie, jakbyście nie wiedzieli, jest malamut Mika... i oczywiście obok Przemek :)
Coś wywąchała...
... a tu przygotowanie do ataku na kaczki :)
Na Starej Narwi łowiło całkiem sporo wędkarzy! Płotki są już po tarle, nie ma co liczyć na wielkie sukcesy... ale :)
Bocianów latało mnóstwo!
Bez łódki nie da się połowić...
Zapytałem wędkarzy na łódce, czy mogę im zrobić fotkę. Powiedzieli, że jak ich nie zaboli to mogę. Tak więc i oni znaleźli się na Shrapie :)
Potem, zabierając kolegę z czasów ogólniaka, przemieściliśmy się dużo niżej... oto zatoka w Borsukach, niegdyś świetne miejsce na szczupaki i liny!
Obok, budzące się do życia trzcinowiska.
Wałem doszliśmy za Łubienicę :)
Widoki przecudowne!!!
Powoli zrobiło się późno, a drogi powrotnej do samochodów zostało troszeczkę. Na sam koniec spaceru dostałem od mojej Narwi piękne kwiaty...
Nawet nie wiecie, jak bardzo mi było żal wracać do tego betonowego miasta.... Do następnego razu Narwio! 👏
Ps. Jarecki - w tym roku na pewno będziesz miał okazję połowić na Narwi i to w gronie kolegów ze Shrapa 🎉
Spacer zacząłem od Cmentarza Rosyjskiego, na którym leży... ponad 16 tysięcy żołnierzy rosyjskich, którzy walczyli ramię w ramię z Polakami o Pułtusk i o Narew. To już inna historia, którą kiedyś Wam opowiem... Cmentarz jest usytuowany na ogromnej skarpie, z której jest przecudowny widok na Narew. Niestety nie udało się zrobić zdjęć krajobrazowych, gdyż chaszcze za cmentarzem uniemożliwiły przedarcie się na skraj skarpy.
Cmentarz poległych, młodych, rosyjskich żołnierzy. Tablicy nie trzeba tłumaczyć...
Za tym monumentem, na dole, jest piękna opaska i wlot pułtuskiego kanału. Miejsca na sumy i sandacze.
Najstarsi byli przed 40 - stką, najmłodsi - młodsi ode mnie...
Potężny pomnik...
... na cześć tych, którzy polegli na narwiańskich łąkach...
Po opuszczeniu cmentarza udałem się z kolegą Przemkiem - notabene jest u nas zarejestrowany, a nawet piszę pracę pod wodzą naszego kolegi Pawełka Oglęckiego. Towarzyszył nam malamut.... Widoki w drodze nad Starą Narew. W górę rzeki...
... i w dół.
Wciąż wysoka woda na łąkach, ale wiosna jest już wszędzie! :)
A to właśnie, jakbyście nie wiedzieli, jest malamut Mika... i oczywiście obok Przemek :)
Coś wywąchała...
... a tu przygotowanie do ataku na kaczki :)
Na Starej Narwi łowiło całkiem sporo wędkarzy! Płotki są już po tarle, nie ma co liczyć na wielkie sukcesy... ale :)
Bocianów latało mnóstwo!
Bez łódki nie da się połowić...
Zapytałem wędkarzy na łódce, czy mogę im zrobić fotkę. Powiedzieli, że jak ich nie zaboli to mogę. Tak więc i oni znaleźli się na Shrapie :)
Potem, zabierając kolegę z czasów ogólniaka, przemieściliśmy się dużo niżej... oto zatoka w Borsukach, niegdyś świetne miejsce na szczupaki i liny!
Obok, budzące się do życia trzcinowiska.
Wałem doszliśmy za Łubienicę :)
Widoki przecudowne!!!
Powoli zrobiło się późno, a drogi powrotnej do samochodów zostało troszeczkę. Na sam koniec spaceru dostałem od mojej Narwi piękne kwiaty...
Nawet nie wiecie, jak bardzo mi było żal wracać do tego betonowego miasta.... Do następnego razu Narwio! 👏
Ps. Jarecki - w tym roku na pewno będziesz miał okazję połowić na Narwi i to w gronie kolegów ze Shrapa 🎉
No Bysiorku. Znam owe strony i szczerze rzec mogę - powalający długością miałeś spacer. Toz to kilka/kilkanaście km rzeki! Ino, pozazdrościć. Tak też Ci powiem, że sentymentem ta Twoja wędrówka powiała. MIłość jaką darzysz swoją Narew czuć w każdym zdaniu i zdjęciu. Znam to uczucie, więc i rozumiem pragnienie wiosną potęgowane by być nad swoją Rzeką, w swoich miejscach i chłonąć ciszę przyrody, jeno świergotem skowronka przerywaną🎵
A i mi przypomniałeś piękne chwile. Cmentarz żołnierzy radzieckich. Tam zawsze w drodze do Pisza na mazurach, kiedy to w drodze na wczasy bywalismy, mój wujek się zatrzymywał na postój. Widok Narwi chłonąłem podobnie jak i Ty. No i Zatoka w Borsukach - dwa lata temu zawitałem i tam, by po Twoich i Bednara zachwalaniach zobaczyć te miejsca. Próbowałem i ja w wodach zatoki skusić do brania drapieżcę, ale jak widać z Zatoką trzeba się zaprzyjaźnić, bo skutecznie broniła swoich tajemnić, mi ich nie zdradzając
Ślicznie, zielono już. Ładnie
A i mi przypomniałeś piękne chwile. Cmentarz żołnierzy radzieckich. Tam zawsze w drodze do Pisza na mazurach, kiedy to w drodze na wczasy bywalismy, mój wujek się zatrzymywał na postój. Widok Narwi chłonąłem podobnie jak i Ty. No i Zatoka w Borsukach - dwa lata temu zawitałem i tam, by po Twoich i Bednara zachwalaniach zobaczyć te miejsca. Próbowałem i ja w wodach zatoki skusić do brania drapieżcę, ale jak widać z Zatoką trzeba się zaprzyjaźnić, bo skutecznie broniła swoich tajemnić, mi ich nie zdradzając
Ślicznie, zielono już. Ładnie
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.