Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
KF
15.02.2011 18:36 · Odpowiedź #13950
nie zdjęcia bez polaru i obróbki, jpeg prosto z "puszki" tylko podkręcone było nasycenie i kontrast
Narew w Pułtusku bardzo szybko przybiera. Władze miasta wprowadzają stan alarmowy: na wodowskazie przy śluzie obecny poziom wody to 402 cm (maksymalnie 410 cm). Powodem tak nagłego wzrostu jest gruba warstwa śryżu (miałkiego lodu) na Zalewie Zegrzyńskim(zapora w Dębem), który zatrzymuje nurt rzeki. W Serocku trwa już umacnianie wałów. Podobne decyzje zapadły i u nas w okolicy Pawłówka i Szygówka, gdzie PPUK zaczyna dowozić tłuczeń na wały. Burmistrz Pułtuska nakazał przygotowanie miejsc noclegowych w szkołach miejskich dla ewentualnie ewakuowanych mieszkańców.
Źródł: Pultuszczak.pl
Źródł: Pultuszczak.pl
szkoda że pogoda taka byle jaka bo bym z aparatem się wybrał i wstawił jakieś fotki do wglądu:(
Grzej nad wodę i dawaj zdjęcia! Chodzi o udokumentowanie a nie grę światłem w tym momencie - takie moje zdanie - ja jakbym był na miejscu od rana bym nad wodą siedział...!
Kurcze, no niedobrze na Narwi się dzieje...:bezradny:
Oby jak najszybciej sytuacja się unormowała...🤔
Oby jak najszybciej sytuacja się unormowała...🤔
dobrze dobrze wiecej rybek w wodzie zostanie a nie juz zaraz beda je biedne meczyc i haczykami kłuć
Ja mam podobne odczucia jak Bizonik. Dzięki wysokiej wodzie w maju 2010 mogłem samotnie przemierzać brzegi Narwii w otwarcie sezonu Boleniowego. Normalnie o tej porze roku musiałbym się przeciskać między gruntowcami. A i rybki miały czas by się w spokoju wytrzeć.
Wiecie Panowie, nie samymi rybkami życie stoi....:nie:
Jak coś się z wałami stanie to....:bezradny:
Jak coś się z wałami stanie to....:bezradny:
To będzie kolejny powód dla urzędasów, żeby na biegu rzeki dowalić jeszcze jakieś zbiorniki zaporowe :nerwus:
No właśnei Tymon, obawiam się, że nikt nie wyciągnie poprawnych wniosków. Bug wylewa co roku i zalewanych jest kilka gospodarstw, a to dlatego, że ludzie,w większości, mają tam świadomość, że nie należy się budować przy samej rzece.
Jedynym dla mnie poprawnym wnioskiem jest to, żeby nie pchać łap tam, gdzie się nie powinno. Natura ma to do siebie, że nie da się jej ujarzmić, nawet jak powstanie 100 zbiorników zaporowych. Rzeka powinna mieć swój naturalny bieg, z naturalnym miejscem na rozlanie i żadne tłumaczenie tutaj, że są blisko chałupy, że to, że tamto. Niestety nadejdzie ten moment, że i tak wsio będzie zalewane. A im szybciej zacznie się myśleć o tym, by ludzi można było przenosić dalej od koryta tym lepiej.
Kolejnym ważnym aspektem jest pogłębianie koryta rzecznego. Niestety, proces zamulania i wypłycania postępuje bardzo szybko.
Kolejnym ważnym aspektem jest pogłębianie koryta rzecznego. Niestety, proces zamulania i wypłycania postępuje bardzo szybko.
KF
17.02.2011 15:33 · Odpowiedź #14007
to zdjęcia z marca 2007
do tego poziomu brakuje jeszcze z pół metra
do tego poziomu brakuje jeszcze z pół metra
Wielu z Was zapewne nie pamięta ale chyba w marcu 1979 po rynku w Pułtusku pływało się wojskowymi łodziami a ze znaków drogowych na rynku wystawały tylko tabliczki.
Co do '79 ( i wcześniej ) zapraszam do wątku Stare zdjęcia Pułtuska - są tam również zdjęcia wspomnianej powodzi ...
PS. Eeee Krzysiek to nie jest tak źle, myślałem że jest sporo gorzej...
PS. Eeee Krzysiek to nie jest tak źle, myślałem że jest sporo gorzej...
KF
@Krzysztof
(edytowany 15 lat temu)
17.02.2011 17:04 · Odpowiedź #14013
chyba gorzej to wygląda niżej - w serocku i okolicach
wyższa woda była na pewno jak na razie 1 marca 2007 roku z dnia kiedy są powyższe zdjęcia
na początku lat 90-tych woda sięgała korony wałów i powodzi też nie było
wszystko zależy od najbliższych dni czy woda będzie przybierać i w jakim tempie...
w ostatnich latach wzmocniono wszystkie wały w okolicy Pułtuska z wyjątkiem fragmentu wału na miejskim odcinku, dodatkowo swoją robotę wykonały bobry dość mocno dziurawiąc ten wał... i tu widzę duże zagrożenie...
79 rok to inna bajka, wały wtedy były dużo słabsze i mniejsze, a woda znacznie potężniejsza i nie było jeszcze wtedy Siemianówki... zalew powstał później i miał m.in. do powodzi nie doprowadzić...
wyższa woda była na pewno jak na razie 1 marca 2007 roku z dnia kiedy są powyższe zdjęcia
na początku lat 90-tych woda sięgała korony wałów i powodzi też nie było
wszystko zależy od najbliższych dni czy woda będzie przybierać i w jakim tempie...
w ostatnich latach wzmocniono wszystkie wały w okolicy Pułtuska z wyjątkiem fragmentu wału na miejskim odcinku, dodatkowo swoją robotę wykonały bobry dość mocno dziurawiąc ten wał... i tu widzę duże zagrożenie...
79 rok to inna bajka, wały wtedy były dużo słabsze i mniejsze, a woda znacznie potężniejsza i nie było jeszcze wtedy Siemianówki... zalew powstał później i miał m.in. do powodzi nie doprowadzić...
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.