Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Dziękuje panowie za tak liczną pomoc :nie: :nie: :nie: :dokuczacz:
KF
14.09.2011 07:25 · Odpowiedź #20902
Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Dziękuje panowie za tak liczną pomoc :nie: :nie: :nie: :dokuczacz:
nie ma u nas czegoś takiego, jedynie kajak możesz sobie wypożyczyć 😜
."Anka przyszła ,Mańka wyszła" - 😄 😄 Dobre Krzysiu, dobre 😎
Nawet niezłe wyniki jeśli chodzi o ilośc bran dziś były. Łapalismy we dwóch, w sumie 15 szczupaków wycholowanych. Niestety z dlugoscią gorzej! Ale to już standard. Wszystkie w przedziale 35-55 cm tylko jeden godny uwagi 71cm :))) kilka spadów w tym bardzo ładnej ryby prawdopodobnie sandacza. Łapalismy od 5:30 do 12:30 na odcinku 76-74 Narwi. Kolega Darek na obrótowkę 7 szt ja 7 na gumę i jednego na wobka:))
No proszę... chyba jutro się postaram o jakąś łódkę, bo z brzegu efekty strasznie kiepskie na około miejskim odcinku...
Cały czas coś się "kasztani" z tym wątkiem i jest problem z czytaniem nowo utworzonych stron.
Nie mogę dojść dlaczego tak jest - u mnie działa wszystko poprawnie i tym bardziej trudno jest znaleźć błąd... ale walczę z tym w każdym razie...
też mam taką kaszankę.
Robson byliśmy w tych samych miejscach i o tej samej porze (6.00-9.00), z tą jedna różnicą, że ja dzisiaj g....o złapałem. :bezradny:
Robson byliśmy w tych samych miejscach i o tej samej porze (6.00-9.00), z tą jedna różnicą, że ja dzisiaj g....o złapałem. :bezradny:
Panowie Pułtuszczaki, nie wydaje się Wam że "przybysze" łowią więcej niż my :bezradny:, można powiedzieć znający tą wodę jak własną kieszeń. Nie chodzi o wielkość tylko ilość złowionych ryb.
Najpierw Przemo 20szt szczupłych, teraz Robson z kompanem 15szt szczupłych, tylko my biedne żuczki ciągle po kiju 🤔.
Chyba czas zredukować wielkość przynęt z 7-9cm do tych letnich 4-6cm.
Najpierw Przemo 20szt szczupłych, teraz Robson z kompanem 15szt szczupłych, tylko my biedne żuczki ciągle po kiju 🤔.
Chyba czas zredukować wielkość przynęt z 7-9cm do tych letnich 4-6cm.
KF
14.09.2011 07:27 · Odpowiedź #20903
Panowie Pułtuszczaki, nie wydaje się Wam że "przybysze" łowią więcej niż my :bezradny:, można powiedzieć znający tą wodę jak własną kieszeń. Nie chodzi o wielkość tylko ilość złowionych ryb.
nie o ilość chodzi ale o jakość :)
Panowie Pułtuszczaki, nie wydaje się Wam że "przybysze" łowią więcej niż my :bezradny:, można powiedzieć znający tą wodę jak własną kieszeń. Nie chodzi o wielkość tylko ilość złowionych ryb.
nie o ilość chodzi ale o jakość :)
A to wszystko zależy o czym rozmawiamy i z którego punktu to widzimy 😜.
Tak na poważnie to ja wczoraj nie mogłem się wybrać na wodę z braku czasu a i czas do końca tygodnia też wydaje się już zarezerwowany na inne zadania. Mało tego mam dwa samochody i stałem się całkowicie niemobilny 🤔.
Znajomy który wczoraj pływał za szczupłymi złowił ich 4szt z czego jeden był wymiarowy, ok. 60cm. Słyszałem też o sandaczu ok80cm któremu udało się uciec w ostatnim momencie, w czasie podbierania przez wędkarza wypiął się z haka i czmychnął w głębiny 🎉.
Marcist - dał bym sobie łeb ściąć że wczoraj odpowiedziałem Ci w temacie łódek. To smutna prawda niestety, w Pułtusku nie ma gdzie wypożyczyć łódki :bezradny:. Kiedyś jeśli dobrze pamiętam była taka możliwość w Domu Polonii ale już chyba i tam łódek brak.
Marcist - dał bym sobie łeb ściąć że wczoraj odpowiedziałem Ci w temacie łódek. To smutna prawda niestety, w Pułtusku nie ma gdzie wypożyczyć łódki :bezradny:. Kiedyś jeśli dobrze pamiętam była taka możliwość w Domu Polonii ale już chyba i tam łódek brak.
pewno pokradli wszystkie😜
Marcin ja łowię tylko i wyłącznie teraz na przynęty od 8 cm do 10 cm plus główki od 10 gr do 35 gr...ilość brań moim zdaniem nie leży w wielkości przynęt lecz ilości czasu poświęconego na łowienie...przykładowo w niedzielę od 8 do 19.
20 ryb na tyle godzin to chyba nie jest zbyt wygórowana ilość tym bardziej że większość ryb była ledwo lub nie wymiarowa.
Tak więc nie macie się moim zdaniem czym przejmować tylko trzymać się ustalonych miejsc i definitywnie i sukcesywnie je obławiać a czas wielkiej ryby nadejdzie.
20 ryb na tyle godzin to chyba nie jest zbyt wygórowana ilość tym bardziej że większość ryb była ledwo lub nie wymiarowa.
Tak więc nie macie się moim zdaniem czym przejmować tylko trzymać się ustalonych miejsc i definitywnie i sukcesywnie je obławiać a czas wielkiej ryby nadejdzie.
Marcin ja łowię tylko i wyłącznie teraz na przynęty od 8 cm do 10 cm plus główki od 10 gr do 35 gr...ilość brań moim zdaniem nie leży w wielkości przynęt lecz ilości czasu poświęconego na łowienie...przykładowo w niedzielę od 8 do 19.
20 ryb na tyle godzin to chyba nie jest zbyt wygórowana ilość tym bardziej że większość ryb była ledwo lub nie wymiarowa.
Tak więc nie macie się moim zdaniem czym przejmować tylko trzymać się ustalonych miejsc i definitywnie i sukcesywnie je obławiać a czas wielkiej ryby nadejdzie.
No dobra od 8 do 19 20 ryb, a ja jak jestem na łódce to średnio od 15 do 22 i ryb zero to jednak mała ale jest ta różnica 🤔.
To były ostatnie dni z takimi wynikami i żeby nie sumek który mi się uwiesił byłbym skłonny powiedzieć że nie ma ryb.
Z "czasem wielkiej ryby" to już chyba będę trzymał Cię za słowo :dokuczacz:, żarty oczywiście i też nie mogę się doczekać pierwszego mocniejszego ochłodzenia tak aby temperatura w nocy spadła w okolice 0C, wtedy faktycznie łowi się już większe rybki. A już pełnią szczęścia dla mnie będzie taki czas, jeśli się zdarzy, w którym starorzecza zostaną skute cienkim lodem po czym na jakiś czas lód zejdzie - wtedy trafiam najpiękniejsze okonie.
@Peter Czym pływałeś?? widzieliśmy się?? Ja pływam prawie 6m zieloną pychówą.. było nas trzech.
@Marcin - Jeśli chodzi o przynęty... Hmmm poprzednio jakiś tydzień temu przynęty gumowe pow 10cm. efekt 7 krótkich szczupłych
Wczoraj 6 cm - 8 szczupłych... Wynik podobny... ale moje obserwacje wskazują że przy mniejszej przynęcie jest szansa na większą rybę .... Wczoraj łapiąc na małe gumy miałem dwie ładne ryby. Poprzednio, na duże przynęty, tylko skróty !!
Kolega konsekwentnie łapie na obrotówki.... ale efekt przynosi mu tylko NR 5 !! Wczoraj między 6:00 a 6:30 miał 5-6 ryb!!
@Przemek - tak jak piszesz... konsekwencja i czas spędzony ... i szukanie ryby:)
Na odcinku Szygówek - Gnojno - bywam często bo mam tam działkę i łódź:) więc jako-tako wodę znam:)
@Marcin - Jeśli chodzi o przynęty... Hmmm poprzednio jakiś tydzień temu przynęty gumowe pow 10cm. efekt 7 krótkich szczupłych
Wczoraj 6 cm - 8 szczupłych... Wynik podobny... ale moje obserwacje wskazują że przy mniejszej przynęcie jest szansa na większą rybę .... Wczoraj łapiąc na małe gumy miałem dwie ładne ryby. Poprzednio, na duże przynęty, tylko skróty !!
Kolega konsekwentnie łapie na obrotówki.... ale efekt przynosi mu tylko NR 5 !! Wczoraj między 6:00 a 6:30 miał 5-6 ryb!!
@Przemek - tak jak piszesz... konsekwencja i czas spędzony ... i szukanie ryby:)
Na odcinku Szygówek - Gnojno - bywam często bo mam tam działkę i łódź:) więc jako-tako wodę znam:)
Na odcinku Szygówek - Gnojno - bywam często bo mam tam działkę i łódź:) więc jako-tako wodę znam:)
Tośmy się pewnie nie raz mijali i widzieli nad wodą :)
@Spining - Pewnie tak:) Muszę koniecznie jakąś banderę na swojej krypie rozwieszać aby być bardziej rozpoznawalnym:)
Hm... niegłupi pomysł ze Shrapowymi banderami jako gadżet na łódkę.... :)
To i ja mam problem z czytaniem nowych postów w tym wątku!
Oj BYsior BYsior - prace porządkowe coś namieszały bo co drugi uzytkownik nam tu narzeka
U mnie bez zarzutu i najmniejszych problemów
U mnie bez zarzutu i najmniejszych problemów
mysle ze konieczne jest zalozenie nowego watku o wiesciach z narwi
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.