Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Panowie z Pułtuska czy w tym pięknym mieście jest wypożyczalnia łodzi wędkarskich?
Jak można prosić o jakiś namiar nr. telefonu.
Dziękuje panowie za tak liczną pomoc :nie: :nie: :nie: :dokuczacz:
Panowie Pułtuszczaki, nie wydaje się Wam że "przybysze" łowią więcej niż my :bezradny:, można powiedzieć znający tą wodę jak własną kieszeń. Nie chodzi o wielkość tylko ilość złowionych ryb.
Panowie Pułtuszczaki, nie wydaje się Wam że "przybysze" łowią więcej niż my :bezradny:, można powiedzieć znający tą wodę jak własną kieszeń. Nie chodzi o wielkość tylko ilość złowionych ryb.
nie o ilość chodzi ale o jakość :)
Marcist - dał bym sobie łeb ściąć że wczoraj odpowiedziałem Ci w temacie łódek. To smutna prawda niestety, w Pułtusku nie ma gdzie wypożyczyć łódki :bezradny:. Kiedyś jeśli dobrze pamiętam była taka możliwość w Domu Polonii ale już chyba i tam łódek brak.
Marcin ja łowię tylko i wyłącznie teraz na przynęty od 8 cm do 10 cm plus główki od 10 gr do 35 gr...ilość brań moim zdaniem nie leży w wielkości przynęt lecz ilości czasu poświęconego na łowienie...przykładowo w niedzielę od 8 do 19.
20 ryb na tyle godzin to chyba nie jest zbyt wygórowana ilość tym bardziej że większość ryb była ledwo lub nie wymiarowa.
Tak więc nie macie się moim zdaniem czym przejmować tylko trzymać się ustalonych miejsc i definitywnie i sukcesywnie je obławiać a czas wielkiej ryby nadejdzie.
Na odcinku Szygówek - Gnojno - bywam często bo mam tam działkę i łódź:) więc jako-tako wodę znam:)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.