Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Siemanko,
Ja w sobotę nie zaliczyłem nawet brania, a łowiłem od 5:30 rano do 11.
Za to dziś wyskoczyłem na chwile po pracy około 18 obrzucać zakole przed starą rozmytą już główką i .... pobiłem swój ustanowiony w tym toku PB okonia o 2 cm :)
38 cm dzisiejszego szczęścia :)
Ja w sobotę nie zaliczyłem nawet brania, a łowiłem od 5:30 rano do 11.
Za to dziś wyskoczyłem na chwile po pracy około 18 obrzucać zakole przed starą rozmytą już główką i .... pobiłem swój ustanowiony w tym toku PB okonia o 2 cm :)
38 cm dzisiejszego szczęścia :)
Siemanko,
Ja w sobotę nie zaliczyłem nawet brania, a łowiłem od 5:30 rano do 11.
Za to dziś wyskoczyłem na chwile po pracy około 18 obrzucać zakole przed starą rozmytą już główką i .... pobiłem swój ustanowiony w tym toku PB okonia o 2 cm :)
38 cm dzisiejszego szczęścia :)
Weź no mnie Kolego napisz czy to zdjęcie jest z Pułtuskiego Gaiku, czy też jest to inne miejsce bo za chwilę dojdzie do rękoczynów u mnie w domu.
Przy okazji gratulacje pobicia rekordu.
Ostry, GRATY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! piękny okoń, brawo 👏
ale fajny pasiaczek
a i 38 cm cieszy tym bardziej ze to nowy rekord
a i 38 cm cieszy tym bardziej ze to nowy rekord
Zdjęcie zrobione jest ok. kilometr za plażą w Modlinie :)
Dzięki wszystkim za gratulacje :)
Dzięki wszystkim za gratulacje :)
Zdjęcie zrobione jest ok. kilometr za plażą w Modlinie :)
Dzięki za gratulacje :)
Podziękował za info. Bo koło mnie siedzą oczy, które niemal siłą próbują mi wmówić że jest to widok z "Gaiku" w Pułtusku na mosty (oczyszczalni i Wyszkowski). Miejsce jest bardzo podobne na zdjęciu.
Edytuję żeby nie dublować postu.
Właśnie mi nie pasowało to że jest to Pułtusk. Inne oczy twierdziły że to jest Pułtusk i już wyjaśniam dlaczego, raczej dam poglądowe foto (nie wiem czy muszę podać źródło, ale na wszelki wypadek podam - zdjęcie pochodzi ze strony www.naspinning.pl Krzysztofa Millera - Pozdrawiam Krzysztofa).
Sami zerknijcie że jest spore podobieństwo na pierwszy rzut oka.
LINK
W Pułtusku nie ma takiego brzegu :bezradny: mówię o tym na którym stoi Ostry...😜
Most może i podobny 😜 nigdy mu się jakoś nie przyglądam zbyt długo...zwalniam do 6 km dopiero za drugim mostem 😜
Most może i podobny 😜 nigdy mu się jakoś nie przyglądam zbyt długo...zwalniam do 6 km dopiero za drugim mostem 😜
W Pułtusku nie ma takiego brzegu :bezradny: mówię o tym na którym stoi Ostry...😜
Most może i podobny 😜 nigdy mu się jakoś nie przyglądam zbyt długo...zwalniam do 6 km dopiero za drugim mostem 😜
Brzegi podobne znam ale nie w tych okolicach.
A Tobie faktycznie się nie dziwię że się przyjrzeć nie zdążysz.
Zwalniasz, nie ma po co 😜, inni motorowodniacy w sezonie zawsze pomiędzy mostami przyśpieszają bo tam jest najwięcej "widowni" i popisówki trzeba strzelać. Jak ja to lubię kiedy stoję przy filarach i latają te wszelkiej maści pływadła na pełnym gazie.
a w przepisach jest napisane ze przy budowlach wodnych jest zakaz falowania:)
...i wogóle poruszania się z prędkością naddźwiękową 😎
A ja zwalniam i fal nie robię 😄
Nie ma co brać przykładu z tych baranów w łajbach za setki tysięcy (sorki za te barany nie chcę obrażać zwierząt) którzy gdy tylko mają jakąś siksę na pokładzie za punkt honoru i odwagi biorą sobie zawsze wędkujących z łodzi i starają się na pełnej prędkości przepłynąć jak najbliżej jednostki wędkarzy :bezradny: a co jeszcze któryś wypadnie z łódki i będzie kuuupa śmiechu :boisie:
Mam to szczęście że ponton dzielnie sobie radzi na falach i nawet nie siadam na ławeczce...
Ostatnio minąłem się nawet z takim jednym na pełnym gazie wykonując długi skok na fali 😜 Krzysiek miał śmierć w oczach 😜
Nie ma co brać przykładu z tych baranów w łajbach za setki tysięcy (sorki za te barany nie chcę obrażać zwierząt) którzy gdy tylko mają jakąś siksę na pokładzie za punkt honoru i odwagi biorą sobie zawsze wędkujących z łodzi i starają się na pełnej prędkości przepłynąć jak najbliżej jednostki wędkarzy :bezradny: a co jeszcze któryś wypadnie z łódki i będzie kuuupa śmiechu :boisie:
Mam to szczęście że ponton dzielnie sobie radzi na falach i nawet nie siadam na ławeczce...
Ostatnio minąłem się nawet z takim jednym na pełnym gazie wykonując długi skok na fali 😜 Krzysiek miał śmierć w oczach 😜
Przemo - jak znam życie to Ty unosisz się ponad wodą przy tej prędkości więc fal faktycznie nie robisz 😜
A poważnie - to z tymi "jachtami pełnomorskimi" o mocy silników jak odrzutowiec to na wodach zalewu i części Narwi prawdę rzekłeś :bezradny:
A poważnie - to z tymi "jachtami pełnomorskimi" o mocy silników jak odrzutowiec to na wodach zalewu i części Narwi prawdę rzekłeś :bezradny:
Witam. Dzięki bardzo wszystkim gratulującym. To był w pełni udany mój narwiański chrzest. Rzeką i okolicą jestem zachwycony (liczne powroty gwarantowane) a mieszkańcom Pułtuska naprawdę zazdroszczę :beczy:. Niestety Wisła przy Narwi to "trolowe szambo" :dobani: , dobrze że chociaż rybne. Co do zamieszczonych zdjęć, to Przemek WYDAJE SIĘ być na nich ode mnie większy bo... miał lepsze światło 😄😄😄
Przemku, raz jeszcze dzięki za zaproszenie. 👋👋
Przemku, raz jeszcze dzięki za zaproszenie. 👋👋
Witam. Dzięki bardzo wszystkim gratulującym. To był w pełni udany mój narwiański chrzest. Rzeką i okolicą jestem zachwycony (liczne powroty gwarantowane) a mieszkańcom Pułtuska naprawdę zazdroszczę :beczy:. Niestety Wisła przy Narwi to "trolowe szambo" :dobani: , dobrze że chociaż rybne. Co do zamieszczonych zdjęć, to Przemek WYDAJE SIĘ być na nich ode mnie większy bo... miał lepsze światło 😄😄😄
Przemku, raz jeszcze dzięki za zaproszenie. 👋👋
To musicie częściej gościć w Pułtusku, z jednym małym ale. Zostawcie coś dla Pułtuszczaków 😜.
Zaraz, bo coś mi się obliczenia nie zgadzają. Byliście we dwóch, a ja widziałem Przema koło PZW samego. Musiałeś się dosiąść gdzieś wyżej. My jak płynęliśmy to uciekł przed nami gostek na pontonie w sztuce jeden, ale na wpływie kanałku koło "ruska" widziałem jak dwóch gości wciąga ponton na brzeg - jeśli to byliście Wy a nie ten w sztuce jeden na pontonie, to już wszystko jasne czemu on się tak na mnie patrzył :krzyk:. Znów zanotowałem pomyłkę 🤔.
Wciągaliście ponton na brzeg koło "ruska"??.
Kończyliśmy pływać ok 19 i zwinęliśmy się na przystani...co to jest "rusek"???
Cały czas pływaliśmy razem nie rozdzielaliśmy się więc musiałeś molestować innego gumiarza :dokuczacz:
Cały czas pływaliśmy razem nie rozdzielaliśmy się więc musiałeś molestować innego gumiarza :dokuczacz:
Kończyliśmy pływać ok 19 i zwinęliśmy się na przystani...co to jest "rusek"???
Cały czas pływaliśmy razem nie rozdzielaliśmy się więc musiałem molestować innego gumiarza :dokuczacz:
"Rusek", hmm. To potocznie zwana miejscówka od strony wody koło Cmentarza Żołnierzy Rosyjskich. Jak płynąłeś z Gnojna to na 100% widziałeś powyżej Pułtuska taki "domek", dość spory i ładny 😎, który stoi na zakręcie na dużej działce. To te miejsce zwane "ruskiem" jest trochę poniżej od tej wypasionej chaty. Jest tam też wpływ kanałku Pułtuskiego i za małym zakrętem śluza, tam właśnie widziałem dwóch wędkarzy wysiadających na brzeg z pontonu.
Przykro mi to nie byliśmy my w takim razie...:bezradny: ja zawsze wypływam z przystani przy PZW i tam wracam 😛
Colednik ma wprawne oko to nawet moje auto wypatrzył...a ja jego 😄
Colednik ma wprawne oko to nawet moje auto wypatrzył...a ja jego 😄
Przykro mi to nie byliśmy my w takim razie...:bezradny: ja zawsze wypływam z przystani przy PZW i tam wracam 😛
Colednik ma wprawne oko to nawet moje auto wypatrzył...a ja jego 😄
Samochód to tak, też widziałem tą srebrną strzałę z naklejką Drakersową już drugi raz w tym miejscu a i Colednika furkę to już ciągle nad wodą widzę 😎.
Dobra bo Off-Top poleci na kilka stron a i tak sobie nie wyjaśnimy czy to Ciebie widziałem czy też i nie.
Ten ponton przy moście bujanym to był jakiś gościu z Warszawy - ja też się na niego dziwnie przyglądałem (ciekawe co sobie koleś pomyślał :P - każdy się w niego wpatruje) . Przemek z tego co widziałem na zdjęciach ma na wyszkowskich nr. Na tego z W-wy już drugi raz zerkałem - kiedyś był w łubienicy.
Co do fal. to moja łajba na maxa wytwarza falkę praktycznie nie widoczną. O wiele gorzej jest poniżej tej prędkości, a przy ok 10 km/h masakra, połączona z brakiem sterowności.
Co do fal. to moja łajba na maxa wytwarza falkę praktycznie nie widoczną. O wiele gorzej jest poniżej tej prędkości, a przy ok 10 km/h masakra, połączona z brakiem sterowności.
Co do fal. to moja łajba na maxa wytwarza falkę praktycznie nie widoczną. O wiele gorzej jest poniżej tej prędkości, a przy ok 10 km/h masakra, połączona z brakiem sterowności.
prawda jest taka, że duże motorówki czasem zwolnią trochę i płyną niby wolno ale z dziobem w górze a wtedy wytwarzają sporą większą falę niż płynąc na max w ślizgu. Ostatnio jeden tak przepłynął kolo mnie z 7m to myślałem, że zawału dostane:P
Cztery godziny kombinowania i jeden maluśki sandaczyk... księżyc świecił tak, że było widno jak w dzień... jutro wieczorem oczywiście powtórka :)
No to zmiana na Narwiańskiej wodzie:) ja własnie wyruszam.
No, no.... moje gratulacje. Muszę się znów z tobą wybrać w te rejony:)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.