Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Piękny sandacz! Tak myślałem właśnie że taka osiemdziesiątka! :D Łódka Ci służy ostatnio Piotruś :) 👏
A na aparat nie narzekaj - robi zdjęcia? Robi! :) Nie szkoda utopić? Nie szkoda :) Więc nie marudź :)
Właśnie wróciłem z nad Narwi. Wyłowiłem się do syta, kilkanaście Okoni w okolicy 25 cm, kilka krótkich szczupaczków (jeden chyba nawet wymiarowy) Ryba dnia Bolek myślę że 60 cm ze sporym + Wyprawę uważam za udaną.
(Nie potrafię wstawić fotki,a za fantastę też nie chcę uchodzić na początku , "naszej znajomości" :boisie: Poniżej link do dzisiejszej ryby dnia )
http://imageshack.us/photo/my-images/829/boleks.jpg
od bysior: Na dole postu jest guziczek "Dodaj zalącznik" :)
(Nie potrafię wstawić fotki,a za fantastę też nie chcę uchodzić na początku , "naszej znajomości" :boisie: Poniżej link do dzisiejszej ryby dnia )
http://imageshack.us/photo/my-images/829/boleks.jpg
od bysior: Na dole postu jest guziczek "Dodaj zalącznik" :)
Rybki, rybkami-ale avatarek Twój cieszy oko 👍 :D :P :D Tylko drugi plan powinien być na pierwszym...a pierwszy... no właśnie, mogłoby być bez pierwszego :D
Gratuluję Moczykij, takiego dnia to ja jeszcze nie miałem nawet :-)
A propos szczupaka: zaiste szkoda, że znowu spory szczupak zamiast spowrotem do rzeki, odpływa na patelnię :( Zwłaszcza, że o pięćdziesiątaka konsumpcyjnego na Narwii wcale nie tak trudno :( Suma też szkoda ...
Ja już ze 2 tygodnie. Mam spinningowe eldorado na " moim " odcinku Narwi. Rybki pięknie gryzą , morze nie medalowe ,ale w sporych ilościach... Morouk o co chodzi z tym szczupakiem ?
Moczykij - post Morouka był odpowiedzią na post Marcina@
Ja tam nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb, byle robić to z głową. Mój post to odpowiedź na historię o oskrobanym dużym szczupaku i niemałym sumie, który podzielił los szczupaka (wspomniano o tych rybach kilka postów wcześniej).
Ja tam nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb, byle robić to z głową. Mój post to odpowiedź na historię o oskrobanym dużym szczupaku i niemałym sumie, który podzielił los szczupaka (wspomniano o tych rybach kilka postów wcześniej).
Zdążyłem się zorientować. Na temat zabierania ryb ,mam swoje zdanie... Szkoda ryb, wątpię żeby ten szczupak miał jakie kolwiek walory kulinarne, sum tym bardziej.
Służy mi linowo-narwiańska rehabilitacja:) Dziś 2 sztuki: ok 35cm i 27cm maluszek. I to pomimo,że łowiłem nie w nęconym od kilku dni miejscu tylko obok, bo mi je zajął pazerny lokales(za to on nic nie złowił), choć dzień wcześniej z nim rozmawiałem i mówiłem mu że tu nęcę.
Służy mi linowo-narwiańska rehabilitacja:) Dziś 2 sztuki: ok 35cm i 27cm maluszek. I to pomimo,że łowiłem nie w nęconym od kilku dni miejscu tylko obok, bo mi je zajął pazerny lokales(za to on nic nie złowił), choć dzień wcześniej z nim rozmawiałem i mówiłem mu że tu nęcę.
Znam ten ból, nad Narwią nie brakuję amatorów cudzej zanęty. ( Nie każdy "lokales" jest pazerny 😄 )
szczupak czy sum mógł mieć walory pieniężne malo to knajp ryby serwuje
Kaczy. Brawka 👏👏👏👏 Linki to piękne rybki i naprawdę potrafią cieszyć, a wędkarza w chorobie wręcz muszą uzdrawiać dając takie chwile radości 😎
I jak widać wiedzą te rybki, która wędka zarzucona jest przez Dobrych Ludzi ;)
PS wieczorne czy poranne?
I jak widać wiedzą te rybki, która wędka zarzucona jest przez Dobrych Ludzi ;)
PS wieczorne czy poranne?
Ja wczoraj miałem na kiju życiowego kundla, niestety nie dał się pogłaskać.... ;(;(;( Do tego miałem ponad 10 pięknych kopnięć, ale ze względu na duuuuużą odległość żadnego nie udało mi się zaciąć ;(;(;(
Ale pierwszy raz od tygodnia, było widać że troszkę się ruszyły 🎉
Ale pierwszy raz od tygodnia, było widać że troszkę się ruszyły 🎉
Ja wczoraj miałem na kiju życiowego kundla, niestety nie dał się pogłaskać.... ;(;(;( Do tego miałem ponad 10 pięknych kopnięć, ale ze względu na duuuuużą odległość żadnego nie udało mi się zaciąć ;(;(;(
Ale pierwszy raz od tygodnia, było widać że troszkę się ruszyły 🎉
Bysior z brzegu czy łódeczka??
Bysior gratuluję emocji :) coby nie było to były :) Następnym razem się uda:)
Z brzegu niestety, jak by była łódka to wczoraj bym raczej pozacinał te wszystkie ryby... :zly:
Z brzegu niestety, jak by była łódka to wczoraj bym raczej pozacinał te wszystkie ryby... :zly:
Nie zawsze, ale szansa faktycznie z łódki większa. Głowa do góry, teraz może być tylko lepiej :)
Kurcze, jeszcze w tym roku nie mam wymiarowego sandacza na koncie.
Trzeba będzie w październiku odwiedzić swoje narwiańskie lub bużańskie tajne miejscówki ;)
@Moczykij wiem, że ni każdy jest pazerny, ale ten był i do tego jeszcze bezczelny. Dzień wcześniej przegadałem z nim nad woda z pòł godziny o moim wypadku i że dlatego właśnie sobie nece, bo nie mogę biegać że spinningiem. A wczoraj specjalnie przyszedł przede mną i zajął moje miejsce. Oczywiscie zadne argumenty do niego nie docieraly i w końcu zająłem sąsiednie stanowisko. Na koniec usłyszał jeszcze od mej Żonki słowa po których może sprzedać wędki i chodzić na grzyby, bo to czarownica. A życzyła mu po prostu żeby przez swoją pazerność nic nie złowił;)
@Wozik chyba masz rację, że ryba swój rozum ma;)Linki wieczorne, nie chcęsie przemęczać porannym wstawaniem.
@Wozik chyba masz rację, że ryba swój rozum ma;)Linki wieczorne, nie chcęsie przemęczać porannym wstawaniem.
Nic nie robię, to znaczy no na ryby idę :) Jak zapraszasz na łódkę to oczywiście zaproszenie przyjęte :P:P:P
Nic nie robię, to znaczy no na ryby idę :) Jak zapraszasz na łódkę to oczywiście zaproszenie przyjęte :P:P:P
ok to ok. 18-stej. Przyjechać po Ciebie czy dotrzesz na przystań?
[hr]
PS.: A ja myślę, że Piotrek chce wyłudzić od Bysiora te tajne miejscówki, gdzie sandacze są tak żarłoczne i niecierpliwe, że skaczą już do gum zakładanych na główki dżigowe na łódce, jeszcze przed wrzuceniem przynęty do wody ;)
hihi nie musi zdradzać bo wiem, gdzie on z brzegu chodzi:P
PS.: A ja myślę, że Piotrek chce wyłudzić od Bysiora te tajne miejscówki, gdzie sandacze są tak żarłoczne i niecierpliwe, że skaczą już do gum zakładanych na główki dżigowe na łódce, jeszcze przed wrzuceniem przynęty do wody ;)
hihi nie musi zdradzać bo wiem, gdzie on z brzegu chodzi:P
[/quote]
Bysior uważaj bo se żmije na własnej krwi wychowasz - ja też jednemu pokazałem to teraz muszę sam pływać:dokuczacz::dokuczacz::dokuczacz::dokuczacz:
Colednik z Bysiorem ruszają nad Narew - czuję ładne sandacze przez skórę 😎
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.