Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2015

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2015

Odpowiedzi

282 odpowiedzi · 201,367 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
PR
18.10.2015 20:41 · Odpowiedź #64162
Dlatego (no może nie dlatego, bo głównie z braku czasu) ja w sobotę wyciągnąłem łódkę. Zawsze stała do mrozów. Wzeszłym roku nawet lód musiałem rozbić aby wyciągnąć :) - nie byłem zresztą jedyny.
Skoczę jeszcze parę razy w tym oku, ale od jakiegoś czasu zacząłem podchodzić (lub przynajmniej staram się) do wędkarstwa bardziej rekreacyjnie. Szkoda nerwów....
M0
19.10.2015 19:19 · Odpowiedź #64166
Tak czytam i rozumiem ze wszyscy dumni i zadowoleni z obecnego sezonu. Ja też nie połapałem za za dużo, ale tak to jest mało wypadów mało ryb. Człowiek kombinuje, zmienia, ta-inna -czerwona, zielona, ciężko, lekko, szybko - wolno i nic.......... o co chodzi. Może ja już nie umiem....... Tylko ze prawda jest taka ze ryb w naszych wodach jest tyle ile jest (widać to po naszych wynikach).

I jeszcze Taki tekst z rozmowy mojej z człowiekiem który był właścicielem lub prowadził przystań nad Narwią w Czarnowie. Dzwonię w celu rezerwacji łódki odpowiedz - przystań zlikwidowana - dlaczego to niemożliwe - panie tu nikt od początku sezonu nie złapał jednego szczupaka - mówię ze to nie możliwe - tak panie z tych co widziałem i co spływali nikt nie pochwalił się szczupakiem, okonie i owszem...... ot taka szara rzeczywistość a przystań się zamyka faktycznie.........pozdrawiam
bysior
20.10.2015 04:43 · Odpowiedź #64169
Tak jak mówisz Michał, ten sezon to ech....

Ale że Peter już łódkę wyciągnąłeś... Ja się nie poddaję i walczę do końca - jak się nie gra to się nie wygra :) Dzisiaj chciałem zrobić wypad, ale patrząc za okno to raczej nici bo pada już od samego rana... W sumie to dobrze, może woda trochę podskoczy bo mało w których miejscach używam główek cięższych niż 10 gram, taka woda...

Ja liczę na to, że koniec października i listopad będą jeszcze łaskawe jeśli chodzi o pogodę i będzie można jeszcze spędzić na wodzie kilka godzin - bo inaczej ten sezon zaliczę do najgorszych od 25 lat...
SB
20.10.2015 07:09 · Odpowiedź #64170
No to widzę, że u wszystkich podobne efekty ;) Szlag człowieka trafia nad wodą jak pomyśli o wynikach, a przecież jeszcze kilka lat temu były całkiem niezłe. Wtedy też się narzekało ale teraz to już robi się tragicznie. Panowie lepiej to już było. Jak jakaś bomba nie trafi w ten cały system naszego kochanego Związku to nie wiem co innego jest w stanie zatrzymać pogarszającą się sytuację nad wodami.
bysior
21.10.2015 07:38 · Odpowiedź #64178
Wczoraj w okolicach 16.00 przestało padać - więc szybka decyzja - nad wodę. Dosyć wcześnie było i mogłem sobie pozwolić na wytypowanie trzech miejscówek żeby do późnego wieczora dobrze je obłowić. Generalnie standard. Ostatnio zaczynałem łowić już po zmroku, teraz byłem jeszcze przed szarówką i myślałem, miałem nadzieję, że może jedzą wcześniej... Ale nadzieje matką głupich 🤪 Do 20.00 bez brania. Zmiana miejsca na drugie, też w miarę obiecujące. W końcu jedno puknięcie jakiegoś malucha co ledwo gumę z haka ściągnął. Po 21.00 kolejna zmiana miejsca i po 30 minutach delikatne przytrzymanie i jeden pistolet zameldował się na kutrze. Więc chociaż i to dobre, że na tyle godzin łowienia + ostatnie dni, się rybę na żywo zobaczyło :D

A to mój sandaczowy patyk na tegoroczną jesień, długość 1.98 m, 10-42 g wyrzutu. Rewelacyjna wędka :D

Wczoraj przynęta numer jeden była 6 calowa Jenzi w różnych kolorach.

A to pistolet:

kijek.jpg
lodka.jpg
sandaczyk.jpg
ZR
21.10.2015 07:50 · Odpowiedź #64179
Dobrze napisałeś, że przynajmniej rybę na żywo widziałeś. "U nas na bugu" też pistolety pstrykaja ... Poza niespodzianką w głębokiej rynnie na opadajacego relaxa "pstryknal" Pan Czarnuch:-).... Nie do wyjścia był: plecionka 15, fenwick 25 g, penn conflikt 2000:-) dwa wściekłe odjazdy i popłynął sobie
bysior
23.10.2015 13:42 · Odpowiedź #64195
Dzisiaj rano mimo złej pogody zaatakowaliśmy z Kamilem pułtuską Narew :) Rewelacji nie było jak zwykle zresztą, ale co sobie popływaliśmy to nasze :) Było bardzo sympatycznie i nawet rybę na żywo widzieliśmy ;)

kamil2.jpg
kamil3.jpg
kamil.jpg
kamil4.jpg
kamil5.jpg
M0
23.10.2015 17:31 · Odpowiedź #64196
Widzę ze na Narwi prawie nie wiało,bo na zalewie wiatr tak zamiatał ze woda prawie przez burty się wlewała,a ryby hm.......dwa małe sandaczyki i okonek.pozdrawiam
bysior
23.10.2015 19:02 · Odpowiedź #64197
Rano u nas wiatru zero :) Więc chociaż to dobre :)

IMG_0231.JPG
P3
24.10.2015 15:23 · Odpowiedź #64200
W związku z tym że w Narwi nic nie gryzie nie licząc okonia dziś wczesnym rankiem z kumplem wypadlismy nad zalew. Oj mialo sie dziać. Mówię o sandaczach. A wiec silnik do kufra i jedziemy. Na miejecu szybko wypożyczamy kuter i heja pod most. A tam brak miejsca. Krypa na krypie i wszyscy sandaczują. Po ustawieniu krypy orka trwała do 12 i nic. Dopiero po 12 zmiana miejscówki na tzw klatkę i siė zaczęło okoniowanie. Bez rewelacji ale wypad przemiły. Wiatru niby nie było ale fale jak na zalew duze.
LY
@lysy (edytowany 10 lat temu)
24.10.2015 20:18 · Odpowiedź #64203
Tydzień nad Narwią, między Łomżą a Wizną z jednej strony, a Nowogrodem z drugiej.
Jeśli chodzi o białoryb to płoci i krąpi "skolo ugodno" natomiast leszcza i ogólnie, czegoś większego brak.
Co do drapieżnika - z okoniem bardzo słabo, natomiast szczupaki - niemiaraki w szalonej liczbie. Miarowe trafiły się ze 3, w tym jeden 74cm. Z sandaczem w ogóle krucho, a dokładniej - brak jakiegokolwiek kontaktu, nawet w najbardziej "bankowych" miejscach.
bysior
28.10.2015 11:00 · Odpowiedź #64219
My jutro z Rapą atakujemy kutrem Narew cały dzień od rana - plan jest spłynąć po dziurach od "troche za Gnojnem" do Pułtuska, potem obiad w Żaczku :P a potem w dół może do Kacic, może niżej, zobaczymy jak czas pozwoli. Ryb nie zapewniamy :P ale Zapewniamy obszerną relację z wypadu :)
KO
28.10.2015 15:24 · Odpowiedź #64220
Powodzenia ją od 2 dni nic.... Pokazania

😏
bysior
29.10.2015 17:26 · Odpowiedź #64229
Zrobiliśmy 274 zdjęcia.... niestety ryb na nich nie ma. Było fajnie i śmiesznie :) Co popływaliśmy to nasze :) Nie daję nikomu kutra prowadzić ale Rapa to wyjątek ;)

rapa.jpg
bysior
30.10.2015 08:26 · Odpowiedź #64232
Wybrałem kilka zdjęć i tak jak obiecałem mini relacja foto jest :) Więcej materiałów będzie w testach sprzętu i artach na Shrapie i Team-Rapie ;)

A już w weekend walczymy w nocy z Gumaxem :) 📷 👍

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg
11.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
15.jpg
16.jpg
17.jpg
18.jpg
19.jpg
20.jpg
22.jpg
21.jpg
23.jpg
24.jpg
25.jpg
26.jpg
bysior
30.10.2015 20:32 · Odpowiedź #64240
Powiedziałem że nikomu nie daję Kutra :) Muszę sprostować :) Zdjęcia Kamila z naszej wyprawy ;) Się dzieje nad Narwią ;)

Kamil.jpg
kamil3.jpg
kamil4.jpg
potop.jpg
potop3.jpg
MO
01.11.2015 11:13 · Odpowiedź #64242
Prałeś kurtke w Narwii ;)
bysior
03.11.2015 14:06 · Odpowiedź #64250
Dzisiaj od rana walczyliśmy z OloP :) 25 km ponad żeśmy popływali, ja adidasy założyłem z rańca 🎵 więc jeszcze nóg nie czuję :) Mgła nad Narwią piękna, cisza jeszcze piękniejsza :) Kilka fotek, kilka może wstawi Olo ;) Ryba nie żerowała w ogóle, jedno delikatne skubnięcie sandacza i Olgierd dwa kontakty ze szczupakiem plus jeden kontakt zakończony sukcesem. Czyli bez rewelacji - ale jak zwykle czas spędzony na listopadowej rzece - bezcenny 👏

olo2.jpg
olos_szczupak.jpg
mgla.jpg
klimat2.jpg
PR
03.11.2015 16:47 · Odpowiedź #64251
Co to za żółty kij?
W adidasach? Gratuluje
bysior
03.11.2015 16:49 · Odpowiedź #64252

Co to za żółty kij?
W adidasach? Gratuluje


Sam sobie też gratuluje..... ale nie polecam już :luzik: 😂

A o kijku się wypowie Olo bo to jego patyk świecił na wodzie :)
P3
03.11.2015 18:52 · Odpowiedź #64254
U mnie też bryndza. Nawet okonie nie chcą od soboty współpracowac.
Dzis testy przecjodził nowy kombinezon Mulliona. Powiem ze poczciwa rzecz. Ciepły okropnie. Polecam i cena bardzo przystępna.
bysior
10.11.2015 08:03 · Odpowiedź #64273
Ja wczoraj po wielu godzinach nad wodą praktycznie bez brania trafiłem na istne eldorado jak na ten rok... Trafiłem w godzinę przez którą miałem ponad 30 brań, 4 sandacze (dwa razy 50+, jeden 60+ i jeden około 70), 5 mi spadło w połowie holu ( plecionka bez podkładu :boisie: i kręciła mi się na szpuli - ciężko było zaciąć a raczej dociąć w tempo trzymając drugą ręka za szpulę), jeden szczupaczyna 50+ i pod burtą spadł okoń czterdziestak na oko spokojnie. Wszystko na jedną gumę.... Niestety wyszło tylko jedno zdjęcie, bo Arctika padła oczywiście a i tak większość rozmazała, czas nowy sprzęt 📷 kupić....

fsandacz.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.