Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

540 odpowiedzi · 476,858 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MO
30.08.2013 18:29 · Odpowiedź #48817
@Sacha ma taki humor,że nie każdy musi skumać czaczę.Oco te dąsy,Paanowie😛
Niedlugo zasiądziemy przy Wigili Shrapowej,chillout a będzie o wiele lepiej na forum;)
MM
30.08.2013 18:56 · Odpowiedź #48820
Bardzo dobrze że jest tu taki facet jak Piotrek ,,Wozik,,
W7
31.08.2013 12:08 · Odpowiedź #48831
Darku - w żadnym wypadku.
AR
02.09.2013 18:15 · Odpowiedź #48897
Nie wrzucam fotek na więcej jak jedno forum, ale w tym przypadku jestem winien fotkę jednemu Drakersowi 😂 :D Tutaj większy z dwóch wyjętych w nocy z piątku na sobotę, trzeciego zaspałem :zalamka: Mam w końcu wagę i to elektroniczną 😄 i pobawiłem się trochę w ważenie w odpiętym od rączki koszu podbieraka i wyszło mi jakieś 1,75 kg. Mam nadzieję, że jeszcze kilka ich wyjmę i wypuszczę we wrześniu 😏
IMG_9584aa.jpg
BK
02.09.2013 18:21 · Odpowiedź #48898
No i o to chodzi 😎 Gratulacje 👍👏
W7
02.09.2013 18:41 · Odpowiedź #48902
Gratki Anguiler - te wrześniowe są piękne, ale ja osobiście mam porachunki z październikowymi z innej rzeki 😎 Tak więc myślę że i w Narwi w październiku można niezłe łopaty trafić
I tego Ci życzę ! 👏👍👍
KK
@Krystek (edytowany 12 lat temu)
09.09.2013 09:59 · Odpowiedź #49032
Niedziela rano mijamy ponton, jakiś taki znajomy. Ale nie zatrzymuję sternika bo może się mylę :)

Po odwiedzeniu kilku dołków spływamy niżej i ukazuje mi się ten sam znajomy ponton. Z daleka nie mogę rozpoznać kto to. Ale aparat z zoomem ułatwił mi zadanie, dwaj panowie tak samo ubrani, myślę bliźniaki 😁

Odwraca się sternik i rozpoznaje w nim pirata z nad Bugu - bandzior 👍

Narew przyciąga, mnie też. Ja powoli zdradzam Królową z Księżniczką, czysta woda, rybka pięknie ubarwiona. Piękne tereny, aż chce się wracać i za tydzień powtórka tylko że inny odcinek rzeki. Teraz prawie moje podwórko, od ujścia aż do zapory będziemy pływać.

Bysior co to kuźwa jest?

Prawie Twoje podwórko, chyba 57km rzeki a wygląda jak spęd grunciarzy na Okuninie koło Nowego Dworu Maz.

Takich widoków to ja nie lubię, tragedia :dobani:

Rybki:
były same ciupaki, od 40cm do chyba 65-70 który spadł Hubertowi, dwa wyciągnięte a 4 spadki w tym ten jeden duży, wszystkie z dołków 4-5m
DSCF5898.JPG
DSCF5899.JPG
DSCF5897.JPG
MN
09.09.2013 14:33 · Odpowiedź #49035


Bysior co to kuźwa jest?

Prawie Twoje podwórko, chyba 57km rzeki a wygląda jak spęd grunciarzy na Okuninie koło Nowego Dworu Maz.

Takich widoków to ja nie lubię, tragedia :dobani:



Toć to 😄 "miasteczko wędkarskie - łowisko specjalne" czy jakoś tak w Łubienicy. Stoi to całym rokiem, i którejś wiosny pamiętam jak te przyczepy wyciągali wyżej bo zalewało.
Generalnie można wynająć i połowić (znęcone ze ho ho albo i więcej) - postaram się odszukać więcej dokładniejszych zdjęć bo byłem tam kiedyś - ale nie łowiłem.

bysior
17.09.2013 08:42 · Odpowiedź #49178



Bysior co to kuźwa jest?

Prawie Twoje podwórko, chyba 57km rzeki a wygląda jak spęd grunciarzy na Okuninie koło Nowego Dworu Maz.

Takich widoków to ja nie lubię, tragedia :dobani:



Toć to 😄 "miasteczko wędkarskie - łowisko specjalne" czy jakoś tak w Łubienicy. Stoi to całym rokiem, i którejś wiosny pamiętam jak te przyczepy wyciągali wyżej bo zalewało.
Generalnie można wynająć i połowić (znęcone ze ho ho albo i więcej) - postaram się odszukać więcej dokładniejszych zdjęć bo byłem tam kiedyś - ale nie łowiłem.


Dokładnie jak pisze Marcin. Coroczne miasteczko. Ja tam nie łowię nawet z łódki, pływamy na sandacze jeszcze niżej.... a tam... szkoda gadać...
KO
17.09.2013 09:26 · Odpowiedź #49180


Dokładnie jak pisze Marcin. Coroczne miasteczko. Ja tam nie łowię nawet z łódki, pływamy na sandacze jeszcze niżej.... a tam... szkoda gadać...


Pomyśleć że kiedyś to było moje ulubione łowisko na Narwi 😲, dobrze że teraz choć nie pobierają opłaty przy wjeździe na łąkę :uoeee:

SG
@spining (edytowany 12 lat temu)
09.09.2013 10:38 · Odpowiedź #49034
Po środowym późnowieczornym powrocie z Mazur, czując niedosyt łowienia już w piątek po południu udałem się nad Narew. W nocy na grunt coś lekko trzy razy zadzwoniło i objadło rosówki. Więc dokarmiłem rośówkowego skrytożercę ponownie :). Chyba się jednak już najadł bo nie poprawił 👋
Z rana atak ze spinnem, cel sandacz. Niestety mętnookie wypięły się na mnie. Potem miałem cztery ryby na kiju. Kopyto zaatakowały dwa okonie, coś co czułem i widziałem jak harcuje, ale niestety trwało to za krótko i nie zidentyfikowałem gatunku. Potem ukoronowaniem był szczupaczyna 40 cm. Generalnie na Mazurach nie połowiłem i na Narwi też nie. Dobrze, że były ziemniaki pieczone z ogniska, które smakowały wyśmienicie :) Poza tym narwiańskie okoliczności przyrody jak zwykle piękne.
Teraz oby jak najszybciej powtórka.
KA
17.09.2013 00:09 · Odpowiedź #49172
O kurczę, ale Narew przybiera, zdziwiłem się po lekturze pogodynki, będzie +100 w 5dni?
A tak zbieram się od dwóch tygodni połowić na niżówce i nie zdążyłem :dobani:
SG
17.09.2013 05:44 · Odpowiedź #49173

O kurczę, ale Narew przybiera, zdziwiłem się po lekturze pogodynki, będzie +100 w 5dni?
A tak zbieram się od dwóch tygodni połowić na niżówce i nie zdążyłem :dobani:


O ciekawe aż sprawdzę. Jeśli tak ma być to w niedziele uderzę na sandacze za Pułtusk, bo stołówka będzie zalana ;)

MN
17.09.2013 08:23 · Odpowiedź #49177
Potwierdzam, i nie tylko Narew idzie ostro w górę ale i wszystkie okoliczne rzeczki i strumyki.
Dwa dni temu pojechaliśmy na grzyby, nic niezwykłego poza tym że droga prowadziła przez "strumyk", który z rana spokojnie przejechaliśmy - po ok. 6 godzinach mieliśmy już poważne obawy czy damy radę wrócić 😲.

NU
01.10.2013 18:02 · Odpowiedź #49514
Wątek "Wieści znad Narwi" w tym roku ma mniej więcej tyle życia co trup na cmentarzu, a szkoda bo Narew to chyba najpiękniejsza z dużych rzek naszego kraju.
W ostatnich dniach 2 razy byłem nad księżniczką, więc (dla podtrzymania wątku) krótko o wynikach.

Sobota: 4 kaczodzioby (największy 57cm) i okonek 25cm.
Dzisiaj: 6 zębatych (największy 64cm - na zdjęciu) i sandaczyk 40cm.

szczupak.jpg
W7
01.10.2013 19:09 · Odpowiedź #49518
Niszczu gratki za szczupaka i za podtrzymanie wątku 👏👏👏👏
J7
01.10.2013 19:48 · Odpowiedź #49519
Gratki za szczupaki 😄 Ps: Dobre miejsce za zdjęciu 😜
NU
01.10.2013 19:57 · Odpowiedź #49521
Dzięki Wozik.
Szkoda, że wiele osób regularnie wrzucających tu swoje narwiańskie połowy, przestało to robić... W zeszłym roku Narew i Wisła walczyły o miano shrap-drakersowego numeru 1.

Jeszcze taka krótka dygresja: Jak zwykle wszystkie złowione przeze mnie ryby wróciły do wody. Dzisiaj jednak jeden ze szczupaków złapał w pysk kopyto w całości i to dosyć głęboko, a dodatkowo hak wbił się w jakieś twarde miejsce, tak że miałem problem z wyhaczeniem. Operacja z użyciem rozwieracza i szczypiec trwała dość długo, a wyciągając hak z pyska szczupaka musiałem użyć tyle siły, że aż go rozgiąłem. W efekcie, mimo kilkunastominutowej reanimacji, biedny zębaty nie dawał znaku życia - obracał się do góry brzuchem, nie poruszał płetwami, ani pokrywami skrzelowymi. Chciałem już zrezygnować, ale wrzuciłem go jeszcze do podbieraka i w podbieraku włożyłem do wody. O dziwo po kilku minutach szczupły "wrócił z martwych" i zaczął dawać oznaki życia, a po jeszcze kilku przyjął "normalną" pozycję i zaczął szukać "wyjścia" z podbieraka.
Odwróciłem podbierak, a szczupły popłynął - wydaje się, że w niezłej formie...
W7
01.10.2013 20:11 · Odpowiedź #49522
Wiesz Niszczu. Miałem kilka razy taki przypadek ze szczupakami. Jak hak wbił się centralnie w górną szczękę, ale dość głęboko w paszczy - ot powiedzmy gdzieś na wysokości oczodołów to szczupaki momentalnie były "martwe". Nie wiem czy to kwestia jakiegoś nerwu tam przebiegającego czy może "mózgu" jeśli takowy jest w tych okolicach , nie mniej jednak holowałem wówczas juz trupka. Niestety szczupaki mimo wrzucenia do wody właśnie opadały na dno do góry brzuchem, ale czy później było owe zmartwychwstanie - tego nie wiem. W jedynym potwierdzonym przypadku ( ot po prostu było to na płytkim kawałku rzeki, którym wracałem dobre 2 godziny później), niestety rybka nie ożyła :bezradny:
To tak z ciekawostek

Co do pierwszej części Twojego postu - cóż. Masz rację. Troszkę nam niektóre wątki przysnęły. Co do powodów takiej sytuacji każdy pewnie ma swoje zdanie, ale tak czy siak zdjęć by człowiek pooglądał, oczy nacieszył, relacyjek poczytał, bo chyba nie u wszystkich jest tak jak w moim przypadku, że w ostatnim czasie ograniczyłem swoje wypady wedkarskie o 80% :bezradny:

No nic - pełnia jesieni więc trzeba wierzyć ze wraz z aktywnością ryb wróci i aktywność userów 👍
MN
01.10.2013 21:10 · Odpowiedź #49528
Ja ucichłem nie dlatego że coś, czy ktoś na forum mi się nie podoba, po prostu (niestety) w tym roku nie połowię bo do chwili obecnej nie wykupiłem karty :beczy:. Zostało niby jeszcze trzy miesiące i teoretycznie opłacałoby się jeszcze opłacić, lecz ..... "szkoda" mi pieniędzy bo mam inne poważniejsze wydatki.
Wiem, wiem opłata to nie majątek, ale postanowiłem ten rok odpuścić.
Nadeszła chyba najładniejsza pora roku i jestem nad wodą bardzo często więc ze swojej strony obiecuję wstawić kilka poglądowych zdjęć znad Narwi.
GU
02.10.2013 08:30 · Odpowiedź #49536
Jak sie trafi cos w okolicy 100cm to zdjecie sie wstawi, atak to po co...Ostatnio sczuple w granicach 60 cm to wygladaja na zdjeciu jak pilkery😄
NU
@niszczu (edytowany 12 lat temu)
02.10.2013 09:07 · Odpowiedź #49540
Wiesz, są różne powody, dla których warto czasem wstawiać zdjęcia.
Fajnie jest wiedzieć, że coś się dzieje nad daną wodą, jakie rybki się łowi, na jakie przynęty itp.
Jak już jesteś nad wodą, ale dajmy na to słabo Ci poszło, to fajnie jest wiedzieć, że wszystkim słabo poszło, bo ryby nie brały, albo że tylko Tobie bo coś robiłeś źle.
Wreszcie jak samemu nie można się wybrać na ryby, to (tak jak napisał Wozik) fajnie jest chociaż oko nacieszyć...

Jaka by ta ryba nie była, to narwiańskie krajobrazy w tle zawsze się miło ogląda :-)

PM
02.10.2013 12:32 · Odpowiedź #49550
Niszczu podpisuję się rękami i nogami pod twoją wypowiedzią. Ja z chęcią popatrzę nawet na takie "pilkery", bo jeśli mi nie idzie to przynajmniej dobrze wiedzieć że inni łowią z sukcesami, a dla mnie 6 szczupaków i sandacz jednego dnia to na naszych przetrzebionych/wysieciowanych/skłusowanych/źle zarządzanych/skormoranionych (niepotrzebne skreślić) wodach to sukces :)
KL
@krokodyl (edytowany 12 lat temu)
02.10.2013 12:46 · Odpowiedź #49551
Więc i ja dorzucę swoje 2 szczupacze szt. z soboty i 3 szt. z wczoraj.
Więc w 2 dni złowiłem 5 szt. z czego 3 były wymiarowe.
Do tego dokładam 6 okonków wydłubanych w 30 min z jednego miejsca.

I podpowiem, że dla szczupaków najbardziej atrakcyjne są agresywne kolory - tiger.
A wpadł na to @niszczu - wczoraj wymiatał tymi swoimi wobkami :)
GU
02.10.2013 20:44 · Odpowiedź #49584
Ja byłem razem z Peterem w niedziele i złowiliśmy 10 szczupłych w ok 2,5 godz. A kolor to naturalny. Bardziej obstawiał bym prace gumy a nie kolor bo brały tylko na 2 modele.
KF
02.10.2013 23:21 · Odpowiedź #49590

Ja byłem razem z Peterem w niedziele i złowiliśmy 10 szczupłych w ok 2,5 godz. A kolor to naturalny. Bardziej obstawiał bym prace gumy a nie kolor bo brały tylko na 2 modele.


mijany na łódce kolega pochwalił się wczoraj 2 szczupakami po 70 cm, niestety oba zaj....

ja szczupaków nie łowię, nawet ostatnio jako przyłów...

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.