To ja dodam od siebie, że w okolicach nowodworskich na trzy wypady w drugiej połowie września niespotykana nigdy o tej porze roku bida :( Łowiłem i z koszykiem i na żywczyka, efekt - jeden jazik z 50 dkg spiął mi się przy podbieraku. Miałem okazję podbierać innemu wędkarzowi bardzo ładnego szczupaka, tak około 80 cm, a ta to nikt nic nie łowił. Małego bolenia zatrzęsienie, nie wiem czy zarybienie było, czy stały się aktywne na jesieni. Łowiąc ukleje miałem na białe robaki z 6 czy 7 tych boleników po 20-25 cm, jak trafił się jeden koło 40 cm, to już miałem nadzieję, że na tę uklejówkę zaciąłem jakiegoś leszcza czy ładną płoć. Na feedery też widziałem łowili te maleństwa. Na szczęście wszystkie wracały do wody.
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2013
Nawigacja
Grzechu zgodzę się z Tobą w niedzielę brały na naturalne kolory i w moim przypadku na jeden rodzaj gumy.
Ale.... we wtorek sytuacja diametralnie się zmieniła.
Niedzielny kiler nie łowił nic :(
Za to tigery (woblery, gumy, spin mady) we wściekłym seledynie podgrzewały szczupaki do akcji!
Ale.... we wtorek sytuacja diametralnie się zmieniła.
Niedzielny kiler nie łowił nic :(
Za to tigery (woblery, gumy, spin mady) we wściekłym seledynie podgrzewały szczupaki do akcji!
Ja tam i w sobotę i we wtorek łowiłem na seledyny :dokuczacz: - gumy relaxa, dragona, woblery robinsona, savage gear - wszystko jedno - co dawało po oczach, dawało wyniki.
Może nie jakieś okazy przez duże O, ale wypady były naprawdę fajne. Szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja, nie za dużo spinninguje i łowi częściej na Wiśle niż na Narwi.
@krokodyla łódeczką pływa się super, a i pomyśleliśmy o czymś dla ciała. 😎
Może nie jakieś okazy przez duże O, ale wypady były naprawdę fajne. Szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja, nie za dużo spinninguje i łowi częściej na Wiśle niż na Narwi.
@krokodyla łódeczką pływa się super, a i pomyśleliśmy o czymś dla ciała. 😎
dziś za to kiszka. te same miejsce te same przynęty - jeden sikut
Ognicho i kiełbaska nad wodą!!! Ile ja bym za to dał.... Może niedługo, gdzies? 🤔🎉
Co by wątek nie umarł. Mały bo mały, ale byk :) (chociaż nie oszukujmy się jak na Narew to w miarę ładny)
Za to wypad zajebisty. Pojechaliśmy na dwa samochody - jeden zostawiliśmy niżej (wg rzeki) a drugim pojechaliśmy 17 km w górę (pewnie ze 12 km wodą), nadmuchaliśmy pompona i heja! Fajny dzień tylko czasu za mało.
Za to wypad zajebisty. Pojechaliśmy na dwa samochody - jeden zostawiliśmy niżej (wg rzeki) a drugim pojechaliśmy 17 km w górę (pewnie ze 12 km wodą), nadmuchaliśmy pompona i heja! Fajny dzień tylko czasu za mało.
Ja tez dziś spędziłem kilka godz na wodzie, efekty raczej kiepskie (jeden szczupły 47cm, jeden malec spięty przy podbieraku). Pogoda wymarzona, słońce przypiekalo aż miło ;)
Witam,
Ruszyły się trochę szczupale od weekendu? Był ktoś może w tym tygodniu?
My (z @krokodylem) wybieramy się na niedzielę...
Ruszyły się trochę szczupale od weekendu? Był ktoś może w tym tygodniu?
My (z @krokodylem) wybieramy się na niedzielę...
KF
10.10.2013 23:04 · Odpowiedź #49814
Witam,
Ruszyły się trochę szczupale od weekendu? Był ktoś może w tym tygodniu?
My (z @krokodylem) wybieramy się na niedzielę...
przed przyborem wody miałem sygnały o dobrym żerowaniu szczupaków, teraz wszystko wróciło do normy, czyli cieniutkoooo.... to nie jest dobry rok na szczupaki, pewnie większość zeżarli w ubiegłym...
w ubiegłym też była kicha. za to 2 lata temu - mniam 🎵
Hahaha 😂 A 30 lat temu...
Chodziło mi raczej o krótki okres. Dwa tygodnie temu udało się trochę połowić, ale w ostatni weekend (wniosek z zamieszczonych komentarzy) brania były raczej słabe. Ciekawy jestem jak zmiana pogody (ocieplenie) wpłynie/wpływa na żerowanie zębatych i czy na weekend nastawiać się na łowienie czy pływanie ;-P
Chodziło mi raczej o krótki okres. Dwa tygodnie temu udało się trochę połowić, ale w ostatni weekend (wniosek z zamieszczonych komentarzy) brania były raczej słabe. Ciekawy jestem jak zmiana pogody (ocieplenie) wpłynie/wpływa na żerowanie zębatych i czy na weekend nastawiać się na łowienie czy pływanie ;-P
Ja poważnie piszę - 2 lata temu to była taka petarda, że dało się wyrybić Narew. Wg mnie musi się odrodzić, bo ja z nikąd nie słyszę, żeby te szczupaki były. owszem raz na jakiś czas jest jakieś wzmożone żerowanie (chociażby te 2 tyg temu) ale ogólnie dupa....
Czekam już od jakiegoś czasu, żeby czymś się pochwalić, tylko nie mam czym... W ostatni weekend codziennie na wodzie kilka godzin i szczupaka żadnego, a chyba na wszystko próbowaliśmy... Może wschodni wiatr :dobani: ?
Czekam już od jakiegoś czasu, żeby czymś się pochwalić, tylko nie mam czym... W ostatni weekend codziennie na wodzie kilka godzin i szczupaka żadnego, a chyba na wszystko próbowaliśmy... Może wschodni wiatr :dobani: ?
W ostatni weekend, czyli tydzień temu w sobotę byliśmy rozejrzeć się po żwirowni w Gnojnie. Stan wody wysoki, nie udało się dojechać do wpływu Narwi do jeziora, ludzi za to bardzo dużo. Chyba nawet jakieś koło z Siedlec miało spinningowe zawody bo stał taki mały "autobusik".
Znane twarze na łódkach też były i męczyły okonki - jak corocznie 😜.
Z jednym wędkarzem chwilę porozmawiałem, miał kilka ładnych okoni (skrobał je :yyyy: ), największego miał 37cm, pozostałe trzy niewiele mniejsze. Z innych gatunków nie próbował łowić i patrząc po innych wędkarzach to chyba wszyscy łowili z nastawieniem na pasiaste rybki - lekki spinning.
Dziś dwie godziny spaceru z wędka po żwirowni w Gnojnie - ochyda.... tyle śmieci nad brzegami ze szok...!!!! Ryby - wyłącznie na bocznego troka a mnie to nie do końca pasuje.
We wtorek za to planuje cały dzień na łódce - chyba ostatni taki wypad w tym roku.
We wtorek za to planuje cały dzień na łódce - chyba ostatni taki wypad w tym roku.
Bardzo nędzny ten sezon na Księżniczce ... W temacie widzę że nie tylko u mnie :bezradny: Pozostaje wierzyć w to że finisz będzie udany 🥺
Wczoraj specjalnie jak co roku postanowiłem połowić na prawdziwej Narwi . Słabo ;(, efektem 5 godzinnego łowienia szczupaczek całe 40 cm ;]. Po powrocie nad zalew wystarczyło 30 minut żeby złowić okonia 40 cm i sandacza około 55 cm. Fakt jest taki że te sandacze u mnie strasznie małe ale jednak się pojawiają.
Ryby biorą... może nie tak często jakbyśmy chcieli, ale biorą. Padają głównie standardowe trójki i takie pod czwórkę. Biorą okonie, może nie za wielkie, ale zdarzają się i ładne. Ostatnio na spinning padł sum 171 cm a w Pułtusku na betonie (na którym mieliście okazję łapać na Pucharze) złapali szczupaka 93 cm. Tak więc coś tam się dzieje w tej wodzie. A to moja ostatnia standardowa trójka, oczywiście pływa i rośnie dalej, ale tego chyba nie trzeba tłumaczyć :)
Fajny zębólek 👏.Dobrze że Narew troszkę darzy.W Wisełce ruszyła się troszkę młodzierz ale gdzie im tam do standardowych trójek 😄
Dobryy sandokan Tomek, graty.Oby sie czesciej trafialy, tym ktorzy potrafia docenic ich wartosc👍
A ktoś może zajrzał na odcinek od Orzechowa do ujścia? Dzieje się coś w białej rybie poza portem w Kazuniu?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.