Wieści znad Narwi

Wieści znad Narwi

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Narwi

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

540 odpowiedzi · 476,850 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W7
25.10.2013 14:30 · Odpowiedź #50303
Gratki Moczykiju 👏👏👏 Cos czuję że to nieostatnie Twoje słowo tej jesieni 👍
Tego Ci zyczę
S3
27.10.2013 13:41 · Odpowiedź #50335
Gratki Panowie...Ja w tym roku mam mało czasu na jesienne wędkowanie ale wczoraj udało mi się wyskoczyć z ojcem na parę godzinek czego efektem były 2 szczupłe poniżej 40cm + okonek ok 15:bezradny: ale na pocieszenie trafił się jeden wymiar widoczny na awatarze.
Pozdrawiam...
KL
27.10.2013 15:03 · Odpowiedź #50336
Ładna sztuka @seb, GRATKI

MJ
27.10.2013 16:33 · Odpowiedź #50339
Niezłe pocieszenie 👍 Ile mierzył ?
S3
27.10.2013 16:40 · Odpowiedź #50340
Coś ok 80 ale dokładnie nie wiem.
AR
27.10.2013 16:54 · Odpowiedź #50341
Gratki za narwiańskie zębacze 👏 👍

Rano wyszliśmy z żoną z psem i jak okazało się na dworzu jaka jest pogoda, to po minucie zawróciliśmy, b za kwadrans siedzieć w samochodzie, kierunek nowodworski i sprawdzone latem i wczesną jesienią miejsca :) Jakieś stare robaki miałem w lodówce, zanętę w samochodzie i spróbowałem jeszcze gruntu, ale znajomy głęboczek nie obdarzył braniem :( Na koniec porzucałem za szczupakiem, ale też bez kontaktu.

Za to nad rzeką cisza i spokój, łąki puste. To akurat jesienią raczej nie idzie w parze z łowieniem ryb spokojnego żeru.

Obraz 002.JPG
Obraz 005.JPG
Obraz 010.JPG
SU
@szweju (edytowany 12 lat temu)
27.10.2013 18:11 · Odpowiedź #50344
Nie cały rok temu poruszałem na forum temat Gnojna i sposobu jego eksploatowania przez pseudo wędkarzy i patrząc na pogodę, temperaturę wody oraz kalendarz, mam nadzieję że to co w tamtym roku, oraz dwa lata temu miało miejsce na tym wyrobisku / zimowisku nie powtórzy się w tym roku. Dodatkowo utwierdza mnie w tym przekonaniu fakt iż ryba nadal jest do namierzenia w korycie Narwii i nie piszę tu o odcinku Pułtuskim, gdzie znajduje się naturalne zimowisko ryb i fajne ryby łowione są tam praktycznie każdej jesieni, ale o odcinku pomiędzy Gnojnem i miejscowością Kołaki, gdzie najczęściej łowimy wraz z kolegą Strusiem z forum. W roku ubiegłym w okresie jesiennym ( październik / listopad ) złowienie sandacza " w rzece " graniczyło z cudem, za to na wyrobiskach Brzuze i Gnojno łowiono ich b. dużo i łowiono tam prawdziwe okazy. Dlaczego ? Moim zdaniem dlatego że sandacz wchodzi tam po prostu za krąpiem i leszczem i jest bardzo łatwy do namierzenia i "wychaczenia" podczas regularnego żerowania na gromadzących się na zimowisko rybach. Takiemu zjawisku dodatkowo sprzyjała ubiegłoroczna niska woda na Narwii w tym okresie, natomiast w tym roku zauważyliśmy z kolegą trochę inne zachowania tzn. duża woda z początku września pokrzyżowała trochę rybie zamiary i ryba, mam tu na myśli sandacze i szczupaki a także okonie w dalszym ciągu jest do namierzenia w rzecznych rynnach. Fakt że jest jej już bardzo mało ( uważam to za skutek kilku lat odłowów sandacza z zimowisk w Gnojnie i Brzuze ), ale daje się złowić narwiańskie standardowe 3 oraz szczupaki i okonie, ponad przeciętnych rozmiarów, co ku mojej uciesze w tym roku na Gnojnie i Brzuze jest nie lada wyczynem. Cieszę się niezmiernie z tego faktu, bo może przynajmniej część wędkarzy zapomni na chwilę o Gnojnie i Brzuze i zacznie szukać szczęścia w innych miejscach dając nam łowiącym w wodach Narwii większe szanse na spotkanie z dużym drapieżnikiem w przyszłym sezonie. Wiem że pod koniec ubiegłego roku udało się przeprowadzić straży kilka udanych akcji na Gnojnie i okolicach, jednak gorąco namawiam do podejmowania działań w kierunku ochrony tego zimowiska, bo jeżeli sprawy znowu nabiorą podobnego obrotu w przyszłym roku nie będzie już nawet standardowych 3, a osiemdziesięcio-centymetrowe szczupaki staną się wspomnieniem. Na koniec chciałbym wspomnieć kilka słów na temat zbiornika ze żwirowni Brzuze o którym w bardzo fajny sposób pisał kolega Marcin w artykule " z rybakiem " otóż znamy go bardzo dobrze z kolegą Strusiem i nie mam tu na myśli rybaka ;), ale od ponad 10 lat regularnie poświęcamy mu 3 - 4 wypady na przełomie września i października i obserwujemy jego powolną degradację. Degradację która po jego przekopaniu i pogłębieniu ok. 4 lat temu nie uczyniła nic złego rybostanowi, ale pozbawiła jeziorko bardzo ważnej rzeczy, roślinności i setek górek i wysepek gdzie ryby miały schronienie nie tylko przed drapieżnikami i wędkarzami, ale przede wszystkim przed wspomnianym rybakiem. Miały też tam naturalne tarliska i możliwość rozmnażania która została zabrana właśnie po jego pogłębieniu. Od tego momentu dosłownie w 3 lata jeziorko zostało pozbawione 70 % rybostanu... Nie ma już potężnych ławic płoci i leszczy na ekranie echosondy, nie ma już 30 cm okoni i złych sandaczy, które nie powalały wielkością, ale ich ilość mogła zaskoczyć nie jednego. W takim mikro ekosystemie całkowite wyrybienie zajęło 3 lata. Ciekaw jestem ile potrwa to w przypadku mojego pierwszego przykładu z wypowiedzi, bo każdy przyzna mi rację co do faktu iż to powoli następuje... Na koniec małe dowody, że w październiku na Narwii w okolicy wspomnianych żwirowisk są jeszcze ryby ...

IMAG0745.jpg
IMAG0719.jpg
KL
27.10.2013 18:14 · Odpowiedź #50345
Ja dziś tez byłem porzucać, cieszylem się jak dziecko, mając extra godz na rybach - od 6 jest już widno 😄 5 godzin na wodzie zaowocowało 4 szczupakami: 58cm, 47cm, 42cm i 30+ oraz jednym okonkiem 20cm. Widać ze ryby zglodnialy, zaczynaja troszkę aktywniej żerować! Na Gnojnie we wpływie chyba z 10 osób, boczny trok, łódek chyba ze 20 :( Widzialem dziś tych samych co tydzień temu miejscowych, gospodarzy ze wsi, wrzucali do wiaderka okonki mniejsze niż 15 cm i to spore ilości, dziś była z nimi nawet "gospodyni", po sposobie obsługi wędki mniemam ze karty nie posiada z reszta tak samo jak jej dwaj kompani :( Czemu w tak gorącym dla tej wody okresie nie ma tam wzmozonych kontroli? Poza tym rozmawiałem z gościem, który łowił na grunt i nie mógł przeklac wydry, ktora "ukradła" mu siatkę z trzema leszczami ok 1kg każdy (czyli biała ryba jeszcze jest aktywna).
MO
28.10.2013 17:10 · Odpowiedź #50371
Ostatnie zdjęcie jest super, warto się trzymać tego miejsca.
KF
28.10.2013 22:45 · Odpowiedź #50406

Ostatnie zdjęcie jest super, warto się trzymać tego miejsca.


akurat "miejscówka" z ostatniego zdjęcia jest zupełnie nieciekawa, za to warto zejść trochę niżej...
QA
28.10.2013 17:56 · Odpowiedź #50374
@Marcin, fotki mistrzostwo świata... aż się chce pojechać, pochodzić, poszperać za rybką...
Superos 👏
GA
29.10.2013 07:20 · Odpowiedź #50409
@Marcin - zdjęcia klasa 👍 Skoro Księżniczka ma podwyższony stan wody to ciekawy jestem czy te starorzecza poniżej mają dobre połączenie z rzeką 🤔 Korci by się tam wybrać, oj korci 😎 @Krzysztof - 2 lata temu w miejscu z ostatniej fotki braciak na echo miał sumowe łuki tak więc może miejscówka może nie do końca lipna :)
KF
29.10.2013 11:19 · Odpowiedź #50415

@Marcin - zdjęcia klasa 👍 Skoro Księżniczka ma podwyższony stan wody to ciekawy jestem czy te starorzecza poniżej mają dobre połączenie z rzeką 🤔 Korci by się tam wybrać, oj korci 😎 @Krzysztof - 2 lata temu w miejscu z ostatniej fotki braciak na echo miał sumowe łuki tak więc może miejscówka może nie do końca lipna :)


no cóż, ale może warto się samemu przekonać...
a starorzecza mają w tej chwili dobre połączenia z Narwią, przelewa się sporo wody, ale jeszcze jest sporo roślinności na tych starorzeczach.
MN
29.10.2013 17:55 · Odpowiedź #50422


@Marcin - zdjęcia klasa 👍 Skoro Księżniczka ma podwyższony stan wody to ciekawy jestem czy te starorzecza poniżej mają dobre połączenie z rzeką 🤔 Korci by się tam wybrać, oj korci 😎 @Krzysztof - 2 lata temu w miejscu z ostatniej fotki braciak na echo miał sumowe łuki tak więc może miejscówka może nie do końca lipna :)


no cóż, ale może warto się samemu przekonać...
a starorzecza mają w tej chwili dobre połączenia z Narwią, przelewa się sporo wody, ale jeszcze jest sporo roślinności na tych starorzeczach.


Płytko i "jałowo", choć kilka lat temu jesienią trafiłem tam przez kilka dni kilkanaście naprawdę ładnych garbusów. Generalnie na tym zakolu nikt nie łowi.

Połączenia oczywiście są ze starorzeczem, właśnie dlatego wstawiłem zdjęcia jakie wstawiłem - dalej nie mogłem dojść.

PS: ciekawe jak z lodu na tych starorzeczach 🤔, wody tam sporo, kręci a jak stan niższy to i stoi 🤔, chyba się wybiorę w pierwszych tygodniach przyszłego roku.

Moczykij, w jakich rejonach łowisz?, nie chodzi mi o konkretne miejscówki tylko o przybliżone kilometry bo może kiedyś dolecę w Twoje rejony ;).
MJ
29.10.2013 14:36 · Odpowiedź #50419
Dziś przez dwie godzinki wyjąłem dziewięć kaczorków , ale tylko jeden ponad wymiar :) standardowy pięćdziesiątak 😄

Szkoda że musiałem wracać bo rybki dość chętnie współpracowały :bezradny:

DSC_0034.jpg
MJ
29.10.2013 18:12 · Odpowiedź #50424
Pięć kilometrów poniżej Nowogrodu jest centralny punkt moich terenów łowieckich :)
MN
29.10.2013 18:36 · Odpowiedź #50427

Pięć kilometrów poniżej Nowogrodu jest centralny punkt moich terenów łowieckich :)


No to kawałek ;), może bliżej lata odwiedzę te Twoje rejony a na zimowe weekendy zostawię bliższe rejony.
W7
29.10.2013 20:04 · Odpowiedź #50434
Moczykij gratki - zapewne fajną zabawę miałeś 👍👍👍 i choć - jak piszesz - raczej to młodzież to jednak jak gryzą to zawsze fajnie jest.
Swoją drogą wracając ostatnio z Mazur postanowiłem jechać drogą, którą już lata nie jechałem. Mianowicie skrótem Łomży, przez Nowogród na Miastkowo. Pisa jak zawsze piękna i choć kląłem na roboty na moście w Nowogrodzie to na Narew w tym miejscu tez miło było popatrzeć. No i czołg jak zawsze na posterunku 👍 Ciekawe czy wieża się kręci - kiedyś osobiście odwróciłem mu lufę żeby nie celował za rzekę 🤐

Kolejnych drapieżnych dni Ci Moczykiju życzę ! 👍
KL
@krokodyl (edytowany 12 lat temu)
29.10.2013 21:37 · Odpowiedź #50442
Te starorzecza wiosną, przy dużej wodzie dały kilka ryb potem totalna lipa. Połączenie z rzeką obecnie jest ale raczej płytkie. A ten łuk w tym roku był płytką piaszczystą pustynią.
bysior
30.10.2013 08:04 · Odpowiedź #50447
Marcin to nie Ty z Martą na przystani stałeś około 20.00 na makowskich blachach? Bo się tak patrzyłem ale się nie dopatrzyłem do końca :)
MN
@Marcin (edytowany 12 lat temu)
30.10.2013 12:35 · Odpowiedź #50456

Te starorzecza wiosną, przy dużej wodzie dały kilka ryb potem totalna lipa. Połączenie z rzeką obecnie jest ale raczej płytkie. A ten łuk w tym roku był płytką piaszczystą pustynią.


Płytkie połączenie 🤔, ja napiszę tak, teraz stan Narwi na wodowskazie w Zambskach ma ok.250cm. Latem przy raczej już niskim stanie wody tak ok. 170cm połączenie, przynajmniej te o którym ja myślę i można nim spokojnie wpłynąć łódką ma głębokość ok. 30-40cm.


Marcin to nie Ty z Martą na przystani stałeś około 20.00 na makowskich blachach? Bo się tak patrzyłem ale się nie dopatrzyłem do końca :)


Jedliśmy kolację 😛, patrzyliśmy jak "ktoś" otwiera bramę stoczni, wsiada i czeka na pasażera (Cienio?) i dopiero jak przejeżdżaliście już koło nas to i ja się zastanowiłem czy to nie Ty 😂. Tyle czasu Cię nie było jakoś widać to i rozglądać się przestałem 😛.
A co do tablic to fakt, makowskie mamy w "czarnej strzale" (Peugeocie) i w "kobyle" (Hyundaiu) 🤐, tylko "renówkę" mamy na pułtuskich ale jej praktycznie nie używamy.
bysior
30.10.2013 16:53 · Odpowiedź #50490

Jedliśmy kolację 😛, patrzyliśmy jak "ktoś" otwiera bramę stoczni, wsiada i czeka na pasażera (Cienio?) i dopiero jak przejeżdżaliście już koło nas to i ja się zastanowiłem czy to nie Ty 😂. Tyle czasu Cię nie było jakoś widać to i rozglądać się przestałem 😛


:P Nad wodą jestem codziennie, tylko jak widać się dobrze ukrywam :P A pasażerem był Stasiek ;)

Dzisiaj byłem pomachać sobie w dzień z brzegu paprochem - 3 okonki, szczupaczek i sandaczyk. Na wklejce do 7 gram te dwa ostatnie nawet fajnie powalczyły 😂
GA
30.10.2013 13:43 · Odpowiedź #50459
@Marcin - z tego co pamiętam to połączenie ze starorzeczem tak by czymś wpłynąć było jedno i było głębokie po pas nawet przy niskiej wodzie. Jak była wysoka woda to sączyło się jeszcze w jednym miejscu między betonami. Na samym końcu pod lasem było ujście ale też między podkładami :) Tak czy inaczej jesienią, pewnie z 10 lat temu złowienie tam 10 wymiarowych szczupaków było całkiem normalnym wyczynem. Chyba nie mam wyjście i MUSZĘ tam w tym roku pojechać 😂
QA
30.10.2013 15:07 · Odpowiedź #50466

@Marcin - z tego co pamiętam to połączenie ze starorzeczem tak by czymś wpłynąć było jedno i było głębokie po pas nawet przy niskiej wodzie. Jak była wysoka woda to sączyło się jeszcze w jednym miejscu między betonami. Na samym końcu pod lasem było ujście ale też między podkładami :) Tak czy inaczej jesienią, pewnie z 10 lat temu złowienie tam 10 wymiarowych szczupaków było całkiem normalnym wyczynem. Chyba nie mam wyjście i MUSZĘ tam w tym roku pojechać 😂


Grzesiu, jeszcze 2 tygodnie wytrzymasz i damy radę :)
PR
31.10.2013 07:39 · Odpowiedź #50512
w te połączenie to obecnie w lato nie da rady wpłynąć łódką (teraz przy podniesionej wodzie tak), a na wiosnę przy wysokiej wodzie przelazłem je w spodniobutach. tzn te pierwsze, bo drugie jest trochę głębsze i tak ciągnęło, że się bałem, że mnie przewróci. 3 lata temu koledzy kilka razy dzwonili do PSR, bo podczas spiningowania ściągali siatki. Oczywiscie miejsce oczarowuje i jest rybodajne na początku sezonu kiedy woda leje się wszędzie.
Miejscówka z ostatniego zdjęcia to płytka łacha. I tak od kilku lat - teraz leży tam jakiś pień drzewa, ale nie zmienia to faktu, że generalnie nic tam nie ma. nurt przechodzi na tą stronę dopiero poniżej tego miejsca.
GA
31.10.2013 18:10 · Odpowiedź #50531
Dzięki @Peter za te cenne info 👍 Moje znajomości tej miejscówki skończyły się sporo lat temu. Ten łuk był kiedyś rybną miejscówką. W rynnę pod brzegiem podchodziły piękne leszcze a kawałek dalej za pierwszym krzakiem podchodziły nawet sumki :) Mnie jednak najbardziej podobał się odcinek kawałek za połączeniem ... Taka urwana, stara główka :)
MN
@Marcin (edytowany 12 lat temu)
04.11.2013 15:53 · Odpowiedź #50601
Wczoraj chcieliśmy jechać pozwiedzać Wkrę, niestety dostawca paliwa poleciał ze mną w jajko i na resztkach paliwa pojechaliśmy w kierunku Pawłówka, i dalej do Szygówka 😎.

Na Pawłówku jestem dość często, podobnie jak na Szygówku, ale już w miejscach pomiędzy tymi wioskami bywam rzadziej - do tego stopnia że w okolicy 72km z brzegu byłem jak dobrze pamiętam w 2000r na biwaku.
Miejsce na lewym brzegu rzeki bardzo mi się spodobało, tam dokładnie byłem na tym biwaku, tyle że drzew było o wiele więcej i raczej (tak na 99%), nie było w te miejsce żadnej drogi jak dziś 🤔.
Łódką nie wiedzieć czemu zawsze to miejsce jakoś mijałem płynąc do Gnojna/Zambsk, łowił ktoś z Was kiedyś w tych rejonach?, głęboko tam jest?, sądząc po szerokości Narwi mniemam że jest.
Jak możecie to skrobnijcie coś o tym odcinku pomiędzy tymi miejscowościami, oczywiście o lewym brzegu bo na prawy raczej dojazdu nie ma.

Tradycyjnie kilka zdjęć.

Zatoczka w Pawłówku.

Narew vis'a'vis tablicy z 72km rzeki.

Szygówek, koło lasu - ze względu na mocno "ciśnieniowych" przyjezdnych, nie wjeżdżałem dalej 🤐.

PS: ilość wędkujących z brzegu, jak i tych już koło zmroku powracających łódkami pozwala sądzić że coś tam łowią - a przyglądając się jeszcze dokładniej można dostrzec że łowią "grubo".

Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.
IMG_4667.JPG
IMG_4673.JPG
IMG_4685.JPG
IMG_4689.JPG
IMG_4699.JPG
IMG_4704.JPG
IMG_4714.JPG
IMG_4716.JPG
bysior
04.11.2013 18:48 · Odpowiedź #50604
Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷


Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.


Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)
MN
04.11.2013 19:00 · Odpowiedź #50607

Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷


Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.


Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)



Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
bysior
04.11.2013 19:12 · Odpowiedź #50608


Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷

[quote='Marcin' pid='71062' dateline='1383580405']
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.


Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)



Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
[/quote]

On ma ale GPS'a mu nie montowałem do samochodu ;P

MN
04.11.2013 19:21 · Odpowiedź #50609


[quote='bysior' pid='71065' dateline='1383590880']
Jak ja lubię taką jesienną Narew.... 📷

[quote='Marcin' pid='71062' dateline='1383580405']
Bysior, wracając widziałem Waszego busa, łowił coś Twój "starszy"? - w Pawłówku to było.


Ja nie mam busa i nic nie wiem w temacie :)



Twój ojciec nie ma busa VW T4 z napisami "malowanie" itp. 😛.
[/quote]

On ma ale GPS'a mu nie montowałem do samochodu ;P

[/quote]

OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.

Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.
SG
@spining (edytowany 12 lat temu)
05.11.2013 06:43 · Odpowiedź #50620


OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.

Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.



W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.

MN
05.11.2013 10:29 · Odpowiedź #50625



OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.

Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.



W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.



W przyszłym roku tego błędu z nieopłaceniem karty nie popełnię ;), jeśli chodzi o globtroterkę też nie ma problemu - jest wyżej zawieszone wozidło odpychające się z czterech łap więc wszystkie, lub prawie wszystkie miejscówki stoją otworem. Ba, jak się dobrze wszystko ułoży to i jakie pływadło jeszcze dojdzie 😏 na przyszły sezon.
SG
05.11.2013 10:38 · Odpowiedź #50627


[quote='Marcin' pid='71070' dateline='1383592899']

OK, rozumiem, nie wnikam ;), myślałem że wiesz że tam był i może łowił i chciałem się dowiedzieć o wyniki. Mniejsza z tym.

Ja tak trochę dowiedziałem się o miejscówce koło 72km. To tam został wtedy (dwa lata temu i na prawym brzegu) ten sum ok210cm, było o tym "głośno" na forum. Ogólnie miejsce dobre - głębokie, w miarę rybne. Na plus dochodzi mizerny dojazd dla osobówek i podobno nawet w sezonie łatwo tam zaleźć fajne miejsce - tyle się dowiedziałem od osoby która tam często łowi :ostr:.



W przyszłym roku jak będziesz wędkował możemy się ustawić na jakąś wędkarska globtroterkę po rejonach od Pawłówka do Zambsk i powyżej :)
Troszeczkę znam te okolice więc można się będzie wymienić spostrzeżeniami ;)
Nie wiem, czy w kolejny weekend się nie wybiorę w tamte strony.



W przyszłym roku tego błędu z nieopłaceniem karty nie popełnię ;), jeśli chodzi o globtroterkę też nie ma problemu - jest wyżej zawieszone wozidło odpychające się z czterech łap więc wszystkie, lub prawie wszystkie miejscówki stoją otworem. Ba, jak się dobrze wszystko ułoży to i jakie pływadło jeszcze dojdzie 😏 na przyszły sezon.
[/quote]

No i fajnie. Teraz tylko trzeba dożyć do przyszłego roku to się może uda dwóm Marcinom globtroterka :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.