malczu nie ma co sie lamac dasz rade
Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
Nawigacja
Pieczywko jak co roku skuteczność godna podziwu. Jesteś dla mnie kocur na te bolki 😄
Dzisiaj rano zwiedzałem opaskę pod siekierkowskim, wreszcie udało się wyskubać klenia...a nawet 4 kleniki😜 niestety wszystko do 20centów. Dodatkowo przyłowił się jeszcze bolek i okoń. Woda martwa, przez 3h ani jednego ataku drapieżnika:bezradny:
Ja też dziś przeczesałem kawał wody w poszukiwaniu boleni, ale znalazłem tylko jednego maluszka poniżej 40cm. Na wodzie nie zaobserwowałem żadnej aktywności ryb, no i woda lekko trącona po tych opadach.
U mnie na 8 godzin biczowania 2 bolki nie za duże po przejściu z 5 km sajgonem namierzyłem konkretną sztukę. Trzeci rzut wobler sprowadzany po łuku w średnim tempie i nagle potężny strzał , hamulec ładnie zagrał i tyle go widzieli:bezradny:
na pocieszenie dwa maleństwa.
na pocieszenie dwa maleństwa.
Dzięki pioo ten sezon i dla mnie ciężko się zaczął 2 ładne bolki spięte ale nie poddaje się w końcu może się uda coś konkretnego złowić
R3
27.05.2013 20:29 · Odpowiedź #45650
Witam,
Niedzielny trzy godzinny wypad nad Wisłę zaowocował krótkim klonkiem, trzema niezaciętymi braniami (musze popracować nad refleksem) i jaziem 44 centymetry którego zdjęcie zamieszczam poniżej.( a miał być boleń, no cóż:bezradny:)
Niedzielny trzy godzinny wypad nad Wisłę zaowocował krótkim klonkiem, trzema niezaciętymi braniami (musze popracować nad refleksem) i jaziem 44 centymetry którego zdjęcie zamieszczam poniżej.( a miał być boleń, no cóż:bezradny:)
Jasiek całkiem, całkiem.
Widać, że mocno musiał dostać w kość, bo aż mu się łuski poprzekręcały😲
Ech...nie mają łatwego życia te rybki.
Widać, że mocno musiał dostać w kość, bo aż mu się łuski poprzekręcały😲
Ech...nie mają łatwego życia te rybki.
W zesżły weekend dwa krótkie wypady nad Wisełkę. W sobotę z lekkim spinem wydłubałem okonka. W niedzielę chciałem poszukać bolka, bez efektów to się pod koniec przezbroiłem się i trafiłem szczubełka 40+.
Wczoraj godzinka spędzona w nowych rejonach wiślanych. Celem było obadanie miejsca do wodowania pontonu, jednak nie byłbym sobą, gdybym nie zabrał wędki:)
Widać było pojedyncze, nieśmiałe ataki i udało się wydłubać jednego Bolka 58cm na skórzaka. Fotki nie wstawiam, bo była już szarówka, a telefon ze względu na słabą baterię nie użył lampy błyskowej.
To był pierwszy w tym roku wypad nad Wisłę z wędką:)
Dziś i jutro poprawka, ale już z wody :)))
Widać było pojedyncze, nieśmiałe ataki i udało się wydłubać jednego Bolka 58cm na skórzaka. Fotki nie wstawiam, bo była już szarówka, a telefon ze względu na słabą baterię nie użył lampy błyskowej.
To był pierwszy w tym roku wypad nad Wisłę z wędką:)
Dziś i jutro poprawka, ale już z wody :)))
Wczoraj godzinka spędzona w nowych rejonach wiślanych. To był pierwszy w tym roku wypad nad Wisłę z wędką:)
Grzesiu to 100% skuteczność jest.Jeden wypad, jedna godzina i jedna ryba 🎉
Wczoraj godzinka spędzona w nowych rejonach wiślanych. To był pierwszy w tym roku wypad nad Wisłę z wędką:)
Grzesiu to 100% skuteczność jest.Jeden wypad, jedna godzina i jedna ryba 🎉
Byłoby miło nie popsuć tej statystyki, ale obawiam się, że musiałbym już nie pojawić się nad Wisłą w tym roku :P
A ja dziś na godzinkę wyskoczyłem ale tylko pogonił wobka nieduży klenik. Powyżej piaskarka pracuje...może to przez to? :P :bezradny:
Acha a Daiwa Legalis pracuje zacnie aksamitnie :)
Acha a Daiwa Legalis pracuje zacnie aksamitnie :)
W końcu trafił w mojego wobka.....😜
Nowy Spirit 7 w trzecim rzucie - 64centy...
...potem trzeba było uciekać przed nawałnicą.....na wodzie martwo...
Nowy Spirit 7 w trzecim rzucie - 64centy...
...potem trzeba było uciekać przed nawałnicą.....na wodzie martwo...
zrobiłeś robotę szkoda że pogpda wygonila nas z nad wody gratuluję rapiszona pozdro
Malcz, gratki👏
Je też dziś wieczorkiem byłem i jak na złość bolki ruszyła dopiero czarna chmura nadciągająca z południa :/
Nie miałem odwagi zostać dłużej i po 21 zrobiłem odwrót taktyczny do auta.
Je też dziś wieczorkiem byłem i jak na złość bolki ruszyła dopiero czarna chmura nadciągająca z południa :/
Nie miałem odwagi zostać dłużej i po 21 zrobiłem odwrót taktyczny do auta.
Dzisiejszy wypad na klenio-jazie zaowocował bardzo fajną niespodzianką. Udało mi sie złowić ładnie zapięta 35cm certe :)
Po raz pierwszy złowiłem ta rybe na spinning. Jak nie zapomnę - postaram sie wrzucić foto po okresie ochronnym.
Po raz pierwszy złowiłem ta rybe na spinning. Jak nie zapomnę - postaram sie wrzucić foto po okresie ochronnym.
Mi się dzisiaj udało. Po dwóch nieudanych wyprawach w końcu mam pierwszego bolenia w moim życiu.
Jak na pierwszego bolka to chyba ładny - 75 cm.
Złowiony o 4:45 na opasce na Hermesa z niebieskim grzbietem.
Jak na pierwszego bolka to chyba ładny - 75 cm.
Złowiony o 4:45 na opasce na Hermesa z niebieskim grzbietem.
@Niszczu gratuluję:) jak na pierwszego to zdecydowanie za ładny:dokuczacz: Wysoko sobie poprzeczkę stawiasz chłopie👍
Piękny bolek!
pozdrawiam
Piękny bolek!
pozdrawiam
75 to już kawał ładnego Rapiszona- debiut z przytupem, gratulacje!
niszczu piękny bolek. gratulacje. łowię na ten sam kijek 3m do 30gr. niby budżetowa półka (łowiłem na wiele innych, niektóre 3 razy droższe)
ale dla mnie idealny na bolki.
ale dla mnie idealny na bolki.
niszczu piękny bolek. gratulacje. łowię na ten sam kijek 3m do 30gr. niby budżetowa półka (łowiłem na wiele innych, niektóre 3 razy droższe)
ale dla mnie idealny na bolki.
Wędkarz łowi, a nie sprzęt. Byle sprzęt dawał komfort łowienia i nie zawodził, nie musi być z górnej półki i kosztować nie wiadomo ile.
Ja łowię wieloma metodami, więc na pojedyńczy kijek ravzej poszaleć nie mogę.
zgadzam się - mi ten kijek tez bardzo pasuje.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.