Wieści znad Wisły 2013

Wieści znad Wisły 2013

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Wisły 2013

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

1,392 odpowiedzi · 1,005,376 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MO
@Mariano (edytowany 12 lat temu)
04.06.2013 11:24 · Odpowiedź #45964
Pieknie Tomku poławiasz,moje gratulacje.Dla mnie jest szpeniem od Wislanych jazio-kleni:) Gratuluje👏

@Krzyko
Dobrze to ująleś👍

Masz Paweł mocne nerwy skoro na przyborku nie ganiasz za drapolkami;)
W7
04.06.2013 19:01 · Odpowiedź #45991
Ot to - Krzysiek pięknie to ujął . Nic dodać. Brawka Rychu. Miło oglądać zdjęcia z rybkami. Wolę to zdecydowanie niż dyskusje n/t tego czy zdradzać miejscówki czy je skrywać :dokuczacz:

RU
04.06.2013 19:40 · Odpowiedź #45995
Dzięki Panowie za miłe słowa, ale jaki tam ze mnie szpenio....:zawstydzony:
Mam po prostu to szczęście, że mieszkam 400m od Wisły, która na moim odcinku obfituje w jaśki i na prawdę nie jest trudno je złowić, choć te większe bywają płochliwe.
Najwspanialsze w tym wszystkim jest to, że na spotkanie z nimi jadę rowerkiem 5 minut :D
5 minut jazdy i ...zupełnie inny świat 🎵
Marzy mi się taka meta z boleniami, czy sandaczami, ale cóż..jak się nie ma co się lubi...;)

P.S. Mariusz, czekamy na otwarcie wątku "Wieści znad Renu" ;)
S9
04.06.2013 20:30 · Odpowiedź #46000
Wozik 77 dobrze napisane też wolę oglądać fajne zdjęcia z rybkami 📷 Moim zdaniem są dopełnieniem forum i potrafią zmotywować człowieka jak się wraca z kilku wypraw nawet bez brania.;)
MO
04.06.2013 21:43 · Odpowiedź #46004
Może i obfituje ale nie wszyscy potrafia regularnie kosić rybki 45+,mi ta sztuka zupelnie nie wychodziła;)
Co do wątku to trzeba jeszcze poczekać,muszę poogarniac inne sprawy ale dostaniesz na prv info przed premierą;)
KK
05.06.2013 08:52 · Odpowiedź #46009
Kolejna wyprawa na rybki i kolejne przygody :)

Niedziela rano, planowane wodowanie na Grochalach. Niestety ale podmokły teren uniemożliwia nam dotarcie autem na miejsce slipowania. Jedziemy niżej, 14km w dół rzeki na betonowy slip.

Wodowanie z chmarą komarów i meszek przebiega pomyślnie :)

Po dotarciu na miejsce wędkowania, rozłożeniu sprzętu okazuje się że nasza przykosa jest grubo pod wodą. Główka 35g + 12g guma nie dociera do dna, uciąg wody jest dość silny :bezradny: Przemieszczamy się pod główki, zmiana przynęty na "marchewę", kilka rzutów i Hubert melduje mocne branie, niestety nie zacięte. Po oględzinach przynęty wnioskujemy że był to duży sandacz, na gumisiu widać dwie duże dziury i jedna mniejsza..

Po chwili ja mam branie na RH10 i też nie zacięte :bezradny:
Godzina bezowocnego biczowania wody i decydujemy się spłynąć na Grochale.

Wielkim zaskoczeniem jest partol Policji na wodzie, powoli pływają i przy okazji lornetką wypatrują kłusoli 😄

Hubert zakłada kopyto 7cm, kolor motoroil z pieprzem i atakuje wodę. Kilka podbić z dna i ma branie. Shimano Yasei nie pozwala rybie na większe odjazdy, po krótkim holu pokazuje na się boleń 😲 ładnie zapięty w "nożyce".

Krótka sesja 📷 i do wody 👍

Po 2h decydujemy się spływać do domu, po drodze mijamy w oddali dziwny mały obiekt pływający 😲
Po zbliżeniu się do tego obiektu okazuje się że to mały ponton. A w nim młody wioślarz :dokuczacz:
Rozmowa przebiega z humorem, kolega wioślarz opowiada nam swoje przygody jakie przeżył na Wiśle podczas tej podróży. Płynie od Krakowa do Gdańska. Pod Puławami strzelił mu zawór i dulka się rozleciała.
Zawór kleił na jakieś pianki, gumy, kleje i szmatki. Wstawił też zawór samochodowy i płynie dalej. Dulka mu pękła to sam naprawił, wykorzystał do naprawy zakrętkę od słoika i opaski zaciskowe.
W którejś miejscowości przy brzegu Wisły, jakiś gospodarz naprawił mu dulkę , wycinając z dwóch kawałków blachy.

Po długich rozmowach postanowiłem wziąć go na hol, chociaż do naszego slipu 4-5km.

Szybko nie płynęliśmy bo nie wiem ile może wytrzymać jego ponton, ale i tak był zadowolony bo odpocznie troszkę.

Jeśli kiedykolwiek znajdzie nasze forum i przeczyta ten post to serdecznie go pozdrawiamy.

ps. jak co roku zawsze trafie na jakiś spływ z Krakowa, w zeszłym roku tratwa a w tym pontonik.
DSC_0200.JPG
DSC_0205.JPG
DSC_0213.JPG
DSC_0216.JPG
DSC_0215.JPG
QA
06.06.2013 19:49 · Odpowiedź #46111

Po 2h decydujemy się spływać do domu, po drodze mijamy w oddali dziwny mały obiekt pływający 😲
Po zbliżeniu się do tego obiektu okazuje się że to mały ponton. A w nim młody wioślarz :dokuczacz:
Rozmowa przebiega z humorem, kolega wioślarz opowiada nam swoje przygody jakie przeżył na Wiśle podczas tej podróży. Płynie od Krakowa do Gdańska. Pod Puławami strzelił mu zawór i dulka się rozleciała.
Zawór kleił na jakieś pianki, gumy, kleje i szmatki. Wstawił też zawór samochodowy i płynie dalej. Dulka mu pękła to sam naprawił, wykorzystał do naprawy zakrętkę od słoika i opaski zaciskowe.
W którejś miejscowości pr
ps. jak co roku zawsze trafie na jakiś spływ z Krakowa, w zeszłym roku tratwa a w tym pontonik.


Wygląda na to, że już nie płynie...

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14051980,Ukradli_mu_ponton__ktorym_plynal_do_Gdanska__Ktos.html#BoxWiadTxt

GA
05.06.2013 09:06 · Odpowiedź #46010
@Krystek - napiszę tylko tyle, że częściej musisz na rybki wyskakiwać bo Twoje opisy przygód znad wody są wisienką w torcie tego forum 👍 PS. Widzę, że Hubert nadal me lepsze wyniki od Ciebie 😄 Pozdrawiam - Grisha
KK
05.06.2013 09:20 · Odpowiedź #46011

@Krystek - napiszę tylko tyle, że częściej musisz na rybki wyskakiwać bo Twoje opisy przygód znad wody są wisienką w torcie tego forum 👍 PS. Widzę, że Hubert nadal me lepsze wyniki od Ciebie 😄 Pozdrawiam - Grisha


Dzięki 👍

Leje mnie nad woda jak może :beczy: dobry uczeń 👍
MO
05.06.2013 09:51 · Odpowiedź #46014
Jak zawsze dobry opis Krystian i ciekawe spotkanie na wodzie.Jestem pelen podziwu dla tego śmiałka:)
Gratki dla Huberta,pięknie kosi rybki👏
KO
05.06.2013 10:44 · Odpowiedź #46015
Pontonik tego "śmiałka" to chyba Zefir z czasów mojej młodości 😄.W Krakowie naród widać głodny przygód i podróży, albo Ty masz wyjątkowe szczęście do spotkań z nimi na wodzie.Fajna relacja 👍 czekam na następne ;)
KK
05.06.2013 10:51 · Odpowiedź #46017

Pontonik tego "śmiałka" to chyba Zefir z czasów mojej młodości 😄.W Krakowie naród widać głodny przygód i podróży, albo Ty masz wyjątkowe szczęście do spotkań z nimi na wodzie.Fajna relacja 👍 czekam na następne ;)


Zapomniałem dodać że wioślarz pochodzi z okolic Torunia 😄 Mówił że w Krakowie patrzyli na niego dziwnie jak szedł z tobołami i wiosłami pod pachą.

A ponton to chyba czajka, tak mówił.

Ha ha ha , ciekawy jestem co w przyszłym roku mnie spotka, podróżnik na dętce od ciągnika :dokuczacz:
05.06.2013 13:45 · Odpowiedź #46023
Przyznać trzeba, że ułan z tego gościa nie lada, ma fantazję:)
Krystian, niestety teren podmokły niedługo będzie jeszcze bardziej podmokły😄
Idzie spora woda, już dziś śmigałem w woderkach:bezradny:

No i szczęśliwie wyśmigałem pierwszego w sezonie siedemdziesiątaczka, wypasionego i "letnio" już walecznego🎉
W_05_06_2013_1.jpg
W_05_06_2013_2.jpg
MZ
05.06.2013 13:58 · Odpowiedź #46024
@Paweł gratulację👍 w takich okolicznościach i jak większość z nas zamiast łowić śledzi stan wody to świetny wynik, fajny bolek👏

Niech zgadnę....Hermes z niebieskim grzbietem:dokuczacz:???
@Paweł (edytowany 12 lat temu)
05.06.2013 14:30 · Odpowiedź #46028

Niech zgadnę....Hermes z niebieskim grzbietem:dokuczacz:???


Szczerze?
Tak, Hermes z niebieskim, zresztą nie tylko grzbietem😄
W_05_06_2013_4.jpg
KO
05.06.2013 14:53 · Odpowiedź #46030
No teraz się zacznie 😏. Zostałem już na Shrapie przyzwyczajony do pewnej zależności, mianowicie: Paweł +duża woda+woblery= Duużoooo duużyyyych boleni 🎉
05.06.2013 16:19 · Odpowiedź #46036

No teraz się zacznie 😏. Zostałem już na Shrapie przyzwyczajony do pewnej zależności, mianowicie: Paweł +duża woda+woblery= Duużoooo duużyyyych boleni 🎉


Krzysiu, oby słowa Twoje były słowami proroczymi😄

Ja z kolei (aby zdjąć z siebie nieco presji), bardziej liczę na bolenie mojego kolegi z przeciwnego brzegu - @pieczywko:)
On w przyborowej wodzie czuje się jak... boleń w wartkim nurcie👋
No i ma te swoje czarodziejskie okulary, które świetnie widzą co się dzieje w mętnej wodzie😏

Natomiast co do Wisły, obawiam się, że mamy jeszcze ze dwa-trzy dni, a potem Królowa zamknie przed nami swe wdzięki, oby na jak najkrótszy czas🥺🥺🥺
MZ
05.06.2013 16:26 · Odpowiedź #46037
@Paweł święte słowa, ale patrząc na to co się dzieje w Małopolsce i na Wieprzu to wątpię, aby to były "aż" dwa dni, niemniej kto ma możliwość niechaj korzysta.

p.s. machaliście do siebie kiedyś z @Pieczywko, tak przez całą szerokość?😛
W7
05.06.2013 19:25 · Odpowiedź #46041
Paweł - gratki za Bolka - ten juz faktycznie wypasiony, grubawy.
Pozazdrościc👏👏👏👏
GX
05.06.2013 19:36 · Odpowiedź #46044
Gratulacje za bolka 👏 te w granicach 70cm i powyżej, zawsze wywołują u mnie zazdrość ;). Mój super fast ze złamaną szczytówą jest oddany na gwarancję więc ja mam pauze w bolkowaniu, na co zresztą i tak nie zachęca wysoka woda.
PO
05.06.2013 19:44 · Odpowiedź #46046
Dzięki @Paweł za wiarę, niestety następne trzy dni spędzę w pracy a mam jej tyle, że o łowieniu nie będzie niestety mowy.
Dzisiejsza rapka, biały hermes na agrafce, no i brak okularów :bezradny::bezradny:
bolo bolo.jpg
SL
05.06.2013 20:25 · Odpowiedź #46053
Gratuluję Panowie pięknych rapiszonów. Moje miejscówki najwyraźniej opuściły.
Ostatnio schodzę na pusto.
Muszę się chyba tam do was w górę przejechać.
MN
@michaln (edytowany 12 lat temu)
06.06.2013 19:52 · Odpowiedź #46113
Słów brakuje, a jako, że już piwo wypiłem powstrzymam się od dalszych komentarzy.
Ech...

Edit: wici rozpuszczone
MJ
06.06.2013 20:13 · Odpowiedź #46116
Dosłownie.. Brak słów :(
RG
06.06.2013 20:19 · Odpowiedź #46117
a mi nie brakuje słów :bezradny:
tu jest POLSKA :wnerw:
MO
06.06.2013 20:47 · Odpowiedź #46119
Nosz kur..a co za imbecyle pierd...Ręcę bym tym kut..m obciął przy samej d..pętaki pierd...e Jak nie łódka kolegi ze Szczecina to ponton chlopaka który coś chce w zyciu zrealizować:uoeee:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.