Niestety w Polsce jak na drodze, trzeba wcielać zasadę ograniczonego zaufania.
Ja nawet jak jestem w jakimś ośrodku wczasowym np. na mazurach to na noc ponton wyciągam z wody lub jak pożyczam łódkę to silnik na noc zdejmuję.
Zostawiłem już parę rzeczy na łódce na noc i o świcie już nie było. Drobne rzeczy tj. siatka, wiadro, a nawet kiedyś robaki 3 pudełka. Z robakami chyba najbardziej się wkurzyłem, bo przygotowany i załadowany na łódkę z nastawieniem na spławik wypłynąłem na jezioro, wszystko montuję sięgam po robaki i .... :krzyk: głośne kur.... rozległo się o świcie na jeziorze. :-)
Ja nawet jak jestem w jakimś ośrodku wczasowym np. na mazurach to na noc ponton wyciągam z wody lub jak pożyczam łódkę to silnik na noc zdejmuję.
Zostawiłem już parę rzeczy na łódce na noc i o świcie już nie było. Drobne rzeczy tj. siatka, wiadro, a nawet kiedyś robaki 3 pudełka. Z robakami chyba najbardziej się wkurzyłem, bo przygotowany i załadowany na łódkę z nastawieniem na spławik wypłynąłem na jezioro, wszystko montuję sięgam po robaki i .... :krzyk: głośne kur.... rozległo się o świcie na jeziorze. :-)