Wieści znad Wisły 2013

Wieści znad Wisły 2013

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Wisły 2013

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

1,392 odpowiedzi · 1,005,388 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BR
@bandzior (edytowany 12 lat temu)
29.06.2013 11:34 · Odpowiedź #47000
Tak trzymać Tomuś 👏
Już wkrótce.... 😜 😏 heheheheh
W7
29.06.2013 19:28 · Odpowiedź #47011
Myślałem że u Ciebie Tymon już ryb nie ma , że się tak zakamuflowałeś , ale nie . Proszę. Gratki Rapki 👏👏
SK
29.06.2013 21:32 · Odpowiedź #47016
Dzisiejszy mój z wieczora - walnął aż miło w dalekim rzucie 😄





Dwa razy odprowadził mi wahadłówkę i łukiem odpływał w dół rzeki, więc ja po cichu kilka kroków za nim 😏 No i w końcu się skusił ;)
Pozdrawiam.
A2
30.06.2013 08:46 · Odpowiedź #47025
sławek@ Widać że ten bolek dał ci sporo radości.👍
Tomek, stylowa fota;)
Nic to, pozostało Mi pogratulować łowcom czerwcowych rybek, i "czekamy" na pierwsze wąsate potwory🎉
W7
30.06.2013 19:11 · Odpowiedź #47038
Slawek - gratki rybki. Grunt to radość łowcy ! 👏[/align]
SK
@slawek (edytowany 12 lat temu)
30.06.2013 22:12 · Odpowiedź #47043
Dzięki Panowie ; )
Radość rzeczywiście była duża, bo i ryba dała sporo emocji 😄
Pozdrawiam serdecznie.
KY
01.07.2013 10:10 · Odpowiedź #47051
W tym roku kalendarz był łaskawy i dzięki temu, że 1 lipca wypadał w poniedziałek można było rozpocząć sezon sumowy już w niedzielę.
Początkowo plan był prosty- start w niedzielę rano i cały dzień trollingu za wąsem. Niestety plan planem, a rzeczywistość rzeczywistością. Spóźniona o tydzień Janówka pogrzebała jakiekolwiek marzenia o pływaniu w nurcie pontonem(wysoka na 350cm woda w Warszawie niesie sporo śmieci w tym takie, które poważnie zagrażają bezpieczeństwu jednostek pływających).
Jako, że szkoda było zmarnować wynegocjowanego wcześniej wyjściowego- trzeba znaleźć alternatywę.
Na ZZ jestem "obrażony" za ilość wariatów na szybkich łodziach, skutecznie uprzykrzających wędkowanie, więc trzeba wymyśleć coś innego.
Po wielu rozmowach z bardziej doświadczonymi Wiślakami wybór pada w końcu na ujście jednego z warszawskich portów. Białoryb powinien się tam chronić przed wysoką i mętną wodą, a za nim podążą drapieżniki- tyle teorii;)
O godzinie 20:30 meldujemy się z kolega w porcie i rozkładamy cały majdan. o 21:15 jesteśmy na wodzie i płyniemy od razu w stronę ujścia. Płynąc widzimy masy uklei i atakujące je Bolenie- wszystko zgodnie z założeniami.
Pierwszy rzut, kilka szybkich obrotów korbką i na kiju czuć przyjemnie pulsujący ciężar(brania na miękkim kiju i żyłce nie są zbyt elektryzujące, ale za to skuteczne).
Po fajnym holu na pokładzie melduje się Boleń. Miarka pokazuje 64cm- całkiem sympatycznie:)

Szybka reanimacja:

I darmowy prysznic:

Niestety w momencie, gdy zapadły całkowite ciemności drobnica gdzieś się rozeszła(brak śladów na wodize i echu), a z nią zniknęły Bolki.
Punktualnie o północy do wody lądują sumowe baryły najróżniejszej maści, jednak bez skutku. Wąsów nie widać i nie słychać.
Kolega o 1:30 schodzi na ląd i zostaję sam na resztę wyprawy.
Po godzinie bezowocnego trolla i spina(na zmianę), dopada mnie kryzys i muszę się zdrzemnąć. Tuż przed czwartą budzą mnie ataki Bolków- pora działać, może i wąsacze zgłodniały. Niestety chyba przeszły na dietę(albo bardziej prawdopodobne po prostu ich tam nie było tego dnia) ;)
Próby dobrania się do skóry Bolkom kończą się tylko na dwóch odprowadzeniach- za widoku są dużo bardziej ostrożne w stojącej wodzie.
W pewnym momencie mam branie na szybko prowadzonego wobka boleniowego, ale ryba jakoś dziwnie idzie.
Ku mojemu zaskoczeniu przy pontonie melduje się naprawdę przyzwoity okoń. Niestety w trakcie mierzenia daje susa i ląduje za burtą, więc fotki nie będzie, a szkoda bo przy pomiarze wyszło 34cm.
Pływam jeszcze do 10tej, jednak już nic się nie dzieje, więc zwijam graty i wracam do domu.
Podsumowując: suma nie było, ale Bolek i Okoń dały trochę frajdy, a cisza i spokój pozwoliły naładować akumulatory:)

DSCF0303_res.jpg
DSCF0304_res.jpg
DSCF0311_res.jpg
DSCF0312_res.jpg
W7
@Wozik77 (edytowany 12 lat temu)
01.07.2013 18:36 · Odpowiedź #47075
Ty Kaczy jeszcze tego Wąsa przez duże "W" w tym roku złowisz. 😎 Tak czuję w kościach 😎
Póki co gratki za fajnego Bolka 👏👏👏 i Okonia co to nie chciał kariery modela zrobić ;)
KY
02.07.2013 09:10 · Odpowiedź #47087

Ty Kaczy jeszcze tego Wąsa przez duże "W" w tym roku złowisz. 😎 Tak czuję w kościach 😎
Póki co gratki za fajnego Bolka 👏👏👏 i Okonia co to nie chciał kariery modela zrobić ;)


Dzięki @Wozik77- nie odpuszczę im w tym roku, choć czasu pewnie nie będzie na te manewry zbyt wiele:(
TO
01.07.2013 23:00 · Odpowiedź #47083
Sprzęt Boleniowy,wobler też choć z tych najmniejszych w wersji soft.Same przyłowy.Zabawa średnia na takiej armacie 10-35g z plećką 20lb + FC 0,38mm ale i tak warto było wyskoczyć.

P1110289.JPG
P1110292.JPG
PM
02.07.2013 13:06 · Odpowiedź #47094
Echh, wszyscy łowią a ja wczoraj kolejny raz na zero :zly: Kiedy ta cholerna woda przestanie tak skakać :(
S9
@siwek219 (edytowany 12 lat temu)
02.07.2013 21:20 · Odpowiedź #47111
Panowie gratulacje dla wszystkich łowców warunki ciężkie do łowienia. Woblera nie widać nawet w tej kawie ale coś się udało w końcu . Rapka strzeliła dla odmiany w thriila :D

attachment.jpg
MZ
03.07.2013 06:42 · Odpowiedź #47120
@Siwek dobra robota, w takich warunkach każdy bolek cieszy👍 No i wreszcie Twoje Raptory nabiorą trochę pokory bo pewnie już się nieźle panoszyły w pudełku, pozostałe wobki były zaszczute😜

Ja wczoraj też walczyłem u siebie, ale tak jak mówisz w wodzie nie widać nic, mimo tego miałem dwa kontakty. Jeden niecelny strzał w Thrilla, tylko fala poszła i spad bolka ~60 na Soula, strzał, zjazd z hamulca, wir na wodzie i pustka:bezradny: Do przyszłego tygodnia chyba odpuszczam Wisełkę.
S9
03.07.2013 09:50 · Odpowiedź #47134

@Siwek dobra robota, w takich warunkach każdy bolek cieszy👍 No i wreszcie Twoje Raptory nabiorą trochę pokory bo pewnie już się nieźle panoszyły w pudełku, pozostałe wobki były zaszczute😜

Ja wczoraj też walczyłem u siebie, ale tak jak mówisz w wodzie nie widać nic, mimo tego miałem dwa kontakty. Jeden niecelny strzał w Thrilla, tylko fala poszła i spad bolka ~60 na Soula, strzał, zjazd z hamulca, wir na wodzie i pustka:bezradny: Do przyszłego tygodnia chyba odpuszczam Wisełkę.


Malcz jak wobler jest dobry to ciężko się z nim rozstać(zdjąć z agrafki);) W pudełku mam i inne woblery ale przeważnie używam trzech modeli bo w nie wierzę i są efekty .Pozdrawiam.
TS
@teves (edytowany 12 lat temu)
03.07.2013 14:26 · Odpowiedź #47148
Witam wszystkich!
Cześć SIWEK!
Przyłączam się do tematu.

Pozdrawiam i gratuluję wszystkich okazów!
PO
03.07.2013 19:37 · Odpowiedź #47162
@Siwek 👍👍
Dzisiejszy bolonek, klasyczna wiślana 60tka.
b61.jpg
S9
03.07.2013 19:53 · Odpowiedź #47164
DZIĘKI PIECZYWKO I GRATKI ZA BOLKA .WITAM TEVES FAJNIE CIĘ TU WIDZIEĆ CZEKAM NA FOTĘ OD CIEBIE JAKIEGOŚ OKAZU
BR
03.07.2013 20:15 · Odpowiedź #47166
Pieczywko jak Ty to robisz???
Oczywiście pytam o fotki 😜
TN
03.07.2013 20:30 · Odpowiedź #47168
Komary tną na potęgę. Wrrrr
Bol....jpg
SL
@sajdol (edytowany 12 lat temu)
03.07.2013 20:31 · Odpowiedź #47169
jak @pieczywko mówi że klasycznie, to trzeba klasycznie.
Przy okazji gratuluje Panowie rybek. Ja miałem małą przerwę i teraz muszę nadrabiać.
IMAG029900.jpg
PO
05.07.2013 06:57 · Odpowiedź #47234
Ochrzciłem nowy kijek :D

Niestety przy wypinaniu jak był grzeczny tak zwariował i wbił mi kotwice w rękaw i tak mnie z tym zostawił. Oceniam na +-65 centów.

Niedługo po tym zameldował się na wędce pierwszy w tym roku sandaczyk ok 35cm :).
_s0.zmniejszacz.pl_bolo.jpg
KF
05.07.2013 11:24 · Odpowiedź #47243

Niestety przy wypinaniu jak był grzeczny tak zwariował i wbił mi kotwice w rękaw i tak mnie z tym zostawił. Oceniam na +-65 centów.


to się ciesz że kotwica wbiła się w rękaw a nie w palec czy dłoń, ja już kilka razy miałem tą wątpliwą przyjemność...
PO
05.07.2013 11:50 · Odpowiedź #47244


Niestety przy wypinaniu jak był grzeczny tak zwariował i wbił mi kotwice w rękaw i tak mnie z tym zostawił. Oceniam na +-65 centów.


to się ciesz że kotwica wbiła się w rękaw a nie w palec czy dłoń, ja już kilka razy miałem tą wątpliwą przyjemność...


Tym bardziej, że to białe Ownerki :D. Byłem przygotowany, wiedziałem, że zaraz się wścieknie.
TN
@tymon (edytowany 12 lat temu)
05.07.2013 07:11 · Odpowiedź #47235
Zapięty był na obie kotwy z zewnątrz ?
Pytam bo widzę sporo juchy, a takie akcje zdarzały mi się nieraz, jak kotwy miałem z grotami, ale to była jesień jak łykały po sam przełyk.
Zagięcie grotów w kotwicach daje naprawdę wiele. Jeżeli już bolek dostanie po łukach ( co jak wyżej napisałem, zdarza się szczególnie jesienią, gdzie łykały mi ukleje po sam gardziel) to taką kotwę bardzo łatwo usunąć. Najczęściej zostaje nieduża dziurka, którą zwyczajnie woda zasklepia. Przy porwanych blaszkach od łuków skrzelowych, temat się komplikuje :(

Gratuluję bolka. Też miałem w tym roku udane chrzciny nowej szpady :)
PO
05.07.2013 07:22 · Odpowiedź #47236

Zapięty był na obie kotwy z zewnątrz ?
Pytam bo widzę sporo juchy, a takie akcje zdarzały mi się nieraz, jak kotwy miałem z grotami, ale to była jesień jak łykały po sam przełyk.
Zagięcie grotów w kotwicach daje naprawdę wiele. Jeżeli już bolek dostanie po łukach ( co jak wyżej napisałem, zdarza się szczególnie jesienią, gdzie łykały mi ukleje po sam gardziel) to taką kotwę bardzo łatwo usunąć. Najczęściej zostaje nieduża dziurka, którą zwyczajnie woda zasklepia. Przy porwanych blaszkach od łuków skrzelowych, temat się komplikuje :(

Gratuluję bolka. Też miałem w tym roku udane chrzciny nowej szpady :)


Tylna kotwica siedziała w "kąciku", środkowa prawdopodobnie wpieła się pod pysk szarpnięciach ryby - siedziała bardzo płytko. Szczerze mówiąc nie wiem skąd ta niucha, wczoraj nie zauważyłem żeby ryba była w ogóle jakoś uszkodzona. Fakt, hol był przedziwny. Najpierw mocne uderzenie i kilka targnięć wędką a dalej jak leszczyk... Także nie zmęczył się na pewno. No nic, tak czy siak Bolo wrócił skąd przyszedł, szkoda tylko, że nie dał się zmierzyć bo ładna z niego rybka :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.