Hej ile metrów od brzegu pływają?
Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
Nawigacja
Czyli w zasięgu.😄
Niby tak, ale to jest ich robota - i nie byłoby zbyt fajnie zarwać za to kamieniem w łeb (do tego można źle tzn zbyt celnie trafić i co wtedy?) . To u nas jest chory kraj po prostu ( a właściwie chora ta organizacja - ale wiadomo - interes musi się kręcić!) - bo rybaków na wodach publicznych śródlądowych nie powinno być wcale, zwłaszcza przy tak małym potencjale wód a tak dużym zainteresowaniem wędkarstwem. Są inne sposoby na rybie mięso.
obserwowałem kiedyś odłowy sieciowe (też 2 x w tyg) w okolicach mostu w Wierzbicy.... do tego momentu nie wiedziałem, że te siaty są tak wielkie / długie!
Dzięki panowie za gratki. Po kilkudniowej przymusowej przerwie dziś w końcu mogłem wyskoczyć na chwilę ,niestety w samo południe czyli pora nie najlepsza na rybki w taki żar. Udało się jednak złowić rapkę. Za to na koniec 20 metrów ode mnie pokazał się w całej okazałości sum wagi cięzkiej, widok bezcenny😄
Przynęta standardowo Made in TOMY:)
Przynęta standardowo Made in TOMY:)
PO
22.06.2013 19:23 · Odpowiedź #46780
Dzisiejsze dwie fiszki.64 i 56 cm. Spirit 9 ( druga wersja), oraz hermes na agrafce.
Wisła + wyspa + namiot + perła niepasteryzowana + miliardy komarów :p
@Krystek - a kto zjadł kiełbasę, że jej nie wymieniłeś 🤔 :P
Kolejne graty w Twoją stronę Wojtek,fajne rapki.Brak monotonii w przynętach daje ładny efekt👏
@Krystek ... no wybidzony jakiś jesteś na tej focie :) Chyba te komary z soboty z lekka Cię wyssały 😂
hehe dobre za dużo czasu spędzasz na rybach to i masa zjechała;)
Wróciłem...cały w bąblach od pokrzyw i podrapany akacją, ale niestety akcja ratowania wrzuconego na drzewo hermesa się nie powiodła - przepadł:bezradny: Na szczęście udało się wymęczyć jednego wyścigowca, uderzył jak bolek przez duże "B", myślałem że będzie 7 z przodu a wyjechał taki 56😜 Radości przysporzył bo nie było lekko nad wodą. Zadziałał Thrill prowadzony ekspresem w poprzek nurtu. Więcej kontaktów nie było.
Malcz a spróbuj im wolniej poprowadzić wobka.Powinno poskutkować.
Otoż to @Malcz.Grubasy lubią jak im coś przed nosem ładnie dupką zamiata;)
Oczywiście popróbuję, tylko...."gdzie się podziały tamte kabany...gdzie się podziały grubasy z dawnych lat?" 😂
Siedzą w swoich dziuplach,nie wychylają się zbytnio co by nie dostać Hermesem po nosie;)
:krzyk: a na południu Wisła znowu w górę i to prawie półtora metra....o losie czy to się kiedyś unormuje?:yyyy:
:krzyk: a na południu Wisła znowu w górę i to prawie półtora metra....o losie czy to się kiedyś unormuje?:yyyy:
No niestety, łatwo w tym roku nie ma...:bezradny:
Ale... przypomnę, że niedawno było znacznie gorzej. 3 lata temu to była masakra.
Ja raz na jakiś czas wracam do roku 2010 i tego mojego podsumowania wiślanego:
http://shrap-drakers.pl/artykul/wisla-2010-blaski-i-cienie/
Wtedy w ogóle nie dawało się przez długi czas dotrzeć do Rzeki...
Wpływu na dużą wodę nie mamy żadnego, więc trzeba z pokorą przeczekiwać, aczkolwiek proponuję nie biernie. Ja ostatnio efekty mam marne, ale chodzę konsekwentnie i znalazłem już kilka zmian w korycie i na dnie rzeki, które będę chciał wykorzystywać sukcesywnie (szczególnie jesienią).
Więc głowa do góry, teraz ze trzy dni wykorzystać na wędkowanie, no i mieć nadzieję, że to będzie niedługi przybór...:)
:krzyk: a na południu Wisła znowu w górę i to prawie półtora metra....o losie czy to się kiedyś unormuje?:yyyy:
No nie wygląda to zbyt ciekawie pod kątem niedzielnego planu na pływanie za Wąsem:(
Ale na miejscu Boleniarzy najbliższe 3 dni starałbym się być jak najwięcej nad wodą, taki przybór powinien uaktywnić kabany...
Paweł, Kaczy - święte słowa👍 Najgorsze co może być to śledzić ten przybór na stronie www, nie ma co płakać:nie: trzeba brać tyłek w troki i atakować😏
Hahaha nie tylko Ty😜 Wykorzystać Wisełkę do granic możliwości a potem skok w bok😄
Dokładnie tak jak piszecie, trzeba wykorzystać chwilę, wszak tak strasznie burzowo ma nie być.
Jutro popylam do dentystki ;(, ale w czwartek rano melduję się nad rzeką :)
Ps. Jak tak dalej będzie z wahaniami wody, to nie odzyskam ulubionego meppsa. 320 na wodowskazie "Nadwilanówka" potrzebuję:nerwus:
Jutro popylam do dentystki ;(, ale w czwartek rano melduję się nad rzeką :)
Ps. Jak tak dalej będzie z wahaniami wody, to nie odzyskam ulubionego meppsa. 320 na wodowskazie "Nadwilanówka" potrzebuję:nerwus:
Dokładnie tak jak piszecie, trzeba wykorzystać chwilę, wszak tak strasznie burzowo ma nie być.
Jutro popylam do dentystki ;(, ale w czwartek rano melduję się nad rzeką :)
Ps. Jak tak dalej będzie z wahaniami wody, to nie odzyskam ulubionego meppsa. 320 na wodowskazie "Nadwilanówka" potrzebuję:nerwus:
Sorry za off, ale skoro już kolega wspomniał, to wiecie może czemu na pogodynce wodowskaz Warszawa (Zlewnia Środkowej Wisły) i wodowskaz Warszawa-Nadwilanówka (Zlewnia Narwi) pokazują zupełnie inny poziom? Różnica ponad metr - przecież niemożliwe żeby na terenie Warszawy były takie wahania???
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.