Idąc Piotrze takim tokiem rozumowania, to i w tym przypadku nie było potrzeby podnosić ryby. Fakt jest jednak faktem, że skoro już włączyłem aparat na nagrywanie, to wyglądało to jak wyglądało.
Staram się idealizować swoje wędkarstwo jak najbardziej, ale bez popadania w paranoję.
Wiem natomiast, że wypuszczanie ryb ma jak największy sens.
Ostatnie informacje jakie do mnie dotarły to trafiające się bolki w bardzo niedługim okresie po ich wcześniejszym złowieniu/wypuszczeniu. Świeże rany potwierdzają sens tego, że jednak warto.
Staram się idealizować swoje wędkarstwo jak najbardziej, ale bez popadania w paranoję.
Wiem natomiast, że wypuszczanie ryb ma jak największy sens.
Ostatnie informacje jakie do mnie dotarły to trafiające się bolki w bardzo niedługim okresie po ich wcześniejszym złowieniu/wypuszczeniu. Świeże rany potwierdzają sens tego, że jednak warto.