Ominąłem go szerokim łukiem i stanąłem 15 metrów powyżej kupki kamieni wchodzącej ukośnie w nurt - tam właśnie w czwartek wyjąłem klenia. 3 rzuty i za plecami dziadek. Jak biorą, woda się podnosi i taka tam wymiana uprzejmości. Dziadek mnie mija i staje 5 metrów za mną i spokojnie zarzuca wędkę.
Czy jako łowiący na spining zachowałeś 50m odległości od dziadka który już tam siedział?😜
Jeśli nie to czemu się bulwersujesz że stanął 5m od Ciebie?


mpo prowadzenia wolne ze zmienną prędkością😄

