Wieści znad Wisły

Wieści znad Wisły

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2012

Wieści znad Wisły

Sezon wędkarski 2012

Odpowiedzi

1,812 odpowiedzi · 1,158,466 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
BK
20.05.2012 19:46 · Odpowiedź #33663
Piękny klenior Killer 👏👏👏
A2
20.05.2012 20:25 · Odpowiedź #33664
Prawie w samo południe na ostrogę przyszedł Paweł:)
Szast prast i sportowa rybka melduje się na kiju.

Pewne podebranie.

Fluo rap "magia" 😄
Boleniom może był obojętny kolor koszulki, ale klenie się pochowały;)
Miłe spotkanie😊

@kilerpuławy. Ładny klon👍

Obraz 947.jpg
Obraz 948.jpg
20.05.2012 20:29 · Odpowiedź #33665
O żesz, ale żarówa:krzyk:
Adam, sorry za wypłoszenie kleni:bezradny:😄:dokuczacz:
RG
@radekg (edytowany 13 lat temu)
20.05.2012 20:38 · Odpowiedź #33666
ja dzisiaj też sie wypuściłem nad Wisełkę a efektem tego było znalezienie kilku fajnych miejscówek 😄
trzeba teraz czekać na wyższą wodę czyli do środy 😏
oczywiście jak to u mnie nic nie złowiłem ale co za miejscówki znalazłem to moje ;P
PI
20.05.2012 20:41 · Odpowiedź #33667
Ja dziś zrobiłem sobie wypadzik w moje rejony.
Efekt : 1 okoń ,
Były też 2 ładne bolenie na kiju ale niestety rozprostowały niezbyt dobre kotwice w testowanych woblerkach. Oraz 2 piękne wyjścia po których pozostaje ta adrenalina :D trochę się dzieje nad rzeką.
RU
20.05.2012 20:48 · Odpowiedź #33668
Paweł, moje gratulacje👏
Jak Ty to robisz????
Czy te wszystkie rapiszony wyjąłes na hermesa?
Ja dziś znów z boleniowej wyprawy wróciłem pokonany, choć miałem jedno wyjście do wobka na płytkiej wodzie, ale bolesław zamiast uderzyć zrobił efektowny nawrót i tyle go widziałem:uoeee:

@kilerpulawy - piękny klusek👏
20.05.2012 20:54 · Odpowiedź #33670
Rychu...
70% to hermes, choć to raczej wpływ tego, że lubię tę przynętę ja!
20% to rapala original 9 cm, aczkolwiek na kilka dni rapalkę odpuściłem co by sandacza nie skaleczyć teraz niepotrzebnie...
I chyba dwie rybki wyjąłem w tym sezonie na białego 5 cm sieka...

Ale myślę, że najważniejsza rzecz: łowić na kilka wybranych przynęt z pełnym przekonaniem...:)
BN
21.05.2012 08:32 · Odpowiedź #33674
Brawo 👏Paweł wraca optymizm i chęci ruszenia nad Wisłę.
BK
21.05.2012 08:55 · Odpowiedź #33675
Gratki Pawełku czemu ja nie umiem na te bolki zapolować
L2
21.05.2012 21:07 · Odpowiedź #33697
Właśnie tym filmikiem popsułem sobie humor tak brały ryby u nas jak tamę wybudowali :beczy: Treść filmiku pozostawiam do komentowania :beczy: http://kronikarp.pl/szukaj,32234
WB
21.05.2012 21:19 · Odpowiedź #33698
Brawo chłopaki za ryby !👍 Ja poczekam aż topolka zejdzie z wody🤐;)

A film-jak wiele innych:bezradny:
PO
22.05.2012 10:44 · Odpowiedź #33733
Pszem na jakim odcinku łowisz jeśli można zapytać??
P2
@pszem022 (edytowany 13 lat temu)
22.05.2012 10:55 · Odpowiedź #33737

Pszem na jakim odcinku łowisz jeśli można zapytać??


Nie ograniczam się raczej do konkretnego odcinka.
Zawady, okolice mostu siekierkowskiego po jednej i drugiej stronie, Kępa Oborska, Ciszyca Gassy, Dębówka itd.
Generalnie rejony połódniowe gdzie nie płynie lub płynął ściek.
W sobotę byłem nawet na Żeraniu w godzinach 4 00 - 12 00 zrobić rekonesans. O dziwo nie puszczają już ścieków z kolektora przy Kanale Żerańskim ale na całym odcinku do mostu północnego nawet jednego brania i oznaki żerowania :)
Szlamu na kamieniach ze 2 cm, obrzydliwe :krzyk:
PM
22.05.2012 11:49 · Odpowiedź #33746
Widzę że bezrybie w stolicy to nie tylko moje spostrzeżenia :(
P2
22.05.2012 12:43 · Odpowiedź #33750

Widzę że bezrybie w stolicy to nie tylko moje spostrzeżenia :(



Żeby nie było nie poddaje się jestem co 2 dni nad wodą i wszystkich zawsze zachęcam żeby się nie poddawać.
Póki woda w Wiśle płynie :)

Jeszcze 10 dni i pieski się zaczną. Najpierw najcięższe zlokalizować. A potem to już tylko same przyjemne chwile nocą nad rzeką :)
PO
22.05.2012 12:51 · Odpowiedź #33751
Ja sobie odpuszczam do 1 czerwca.
PM
22.05.2012 14:26 · Odpowiedź #33754


Widzę że bezrybie w stolicy to nie tylko moje spostrzeżenia :(



Żeby nie było nie poddaje się jestem co 2 dni nad wodą i wszystkich zawsze zachęcam żeby się nie poddawać.
Póki woda w Wiśle płynie :)

Jeszcze 10 dni i pieski się zaczną. Najpierw najcięższe zlokalizować. A potem to już tylko same przyjemne chwile nocą nad rzeką :)


"Machaj wędą ryby będą" 😄
Jestem 2 razy w tygodniu i mimo że za każdym razem sobie powtarzam że to już ostatni raz to i tak wracam.
Cały czas mam nadzieję że coś się ruszy.
PO
22.05.2012 16:22 · Odpowiedź #33757
60 cm, przynęta jak widać, Fenwick HMX, pletka 12 mm.
22052012416_zmniejszacz-pl_235643.jpg
22.05.2012 16:26 · Odpowiedź #33758
Ot, i właściwa odpowiedź🎉😏👏
22.05.2012 20:18 · Odpowiedź #33763
Pieczywko napisał, że dziś biero na HMX-y😄
Poleciałem sprawdzić - no fakt, biero, ale trochę małe😜
W_22_05_2012_1.jpg
BR
22.05.2012 20:52 · Odpowiedź #33765
Stwierdzam że masz Pawle za dużo czasu wolnego 😜
BA
@bzooora (edytowany 13 lat temu)
22.05.2012 22:43 · Odpowiedź #33767


Stwierdzam że masz Pawle za dużo czasu wolnego 😜


Jedno jest pewne - woda idzie w górę. Od niedzieli przybyło 20-30 cm a to pewnie nie koniec bo rzeka niesie mnóstwo traw, patyków i śmieci. 2 ostatnie wypady na plus, ale mizernie - kleń, jaź i okoń (ten z wątku o przynętach hand-made) Dzisiejszy wypad na zero, ale jednak woda żyje - o zmroku zaczęły się piękne ataki drapieżników. No i scysja z dziadkiem. Szedłem w dół rzeki i zobaczyłem jak łowi na spławiczek. Ominąłem go szerokim łukiem i stanąłem 15 metrów powyżej kupki kamieni wchodzącej ukośnie w nurt - tam właśnie w czwartek wyjąłem klenia. 3 rzuty i za plecami dziadek. Jak biorą, woda się podnosi i taka tam wymiana uprzejmości. Dziadek mnie mija i staje 5 metrów za mną i spokojnie zarzuca wędkę. Uprzejmy jestem i grzeczny dla starszych osób więc delikatnie zwróciłem uwagę, że ja właśnie w jego kierunku zarzucam, na co otrzymałem odpowiedź, że on tak tylko pół metra od brzegu zarzuca więc nie będzie przeszkadzał. Postanowiłem być bardziej stanowczy i powiedziałem, że jednak nie wchodzi się komuś w łowisko. No - skoro to panu przeszkadza... I się przeniósł - stanął dokładnie pół metra od mojej kupki kamieni. O kleniu mogłem oczywiście zapomnieć. Poczułem się pokonany. Przeniosłem się 200 metrów dół rzeki w nadziei, że mnie nie dogoni. Nie dogonił. Ryby też nie...

pozdrawiam.


Klasyka. W weekend majowy do szału doprowadzali mnie "plażowicze" na Zawadach. W wodzie pływały całe skrzynki z pustymi butelkami po piwie. Zgroza... 2tyg. temu poniżej Siekierkowskiego pięknie żerowały klenie. Na brombę wyjąłem już trzy +- 30cm. ale widzę kabana pod 50cm i postanawiam zaczaić się na niego. Siedzę zamaskowany przy krzaczku, nagle od strony brzegu, skąd byłem doskonale widoczny podchodzi dziad z podrywką. Wódą wali na parę metrów. Pyta się "czy skubią?" i rzuca w wodę tę podrywkę. W nagłym przypływie złości odpowiedziałem coś w stylu: teraz już k*** nie biorą, bo jakiś k***s w***ł mi się w łowisko. Facet bez słowa na mnie ruszył, zaczęła się żałosna przepychanka, a że gościu pijany i starszy, to szybko go położyłem. Zamroczony procentami nie miał siły wstać, tylko cos bełkotał pod nosem. Wkurzyłem się, złożyłem wędkę i od tej pory nie byłem na Wiśle. Mam dość na jakiś czas. Łowię i wypuszczam piękne wzdręgi i jazie na wklejaneczkę i 2cm twisterki, na nowo odkrytym jeziorku w stolicy :) Wiele radości sprawia, kiedy na płytkiej wodzie widzę, jak pływają wypuszczone ryby. Jak np. ten jaźik

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.