Dzisiaj, około 17.30, wracając z Olsztyna, zatrzymałem się w Strzegowie na parkingu Hotelu Sunset, żeby rzucić okiem na Wkrę w tych okolicach. Słyszałem (m. in. od Dariusza Płochockiego - ubiegłorocznego zwycięzcy w zawodach Shrapów na inaugurację sezonu wędkarskiego nad Wkrą w Bolęcinie) i czytałem, że w tych okolicach Wkra jest bardzo dzika i ciekawa. Idąc w dół, w kierunku Glinojecka i jeszcze niżej można trafić na piękne miejscówki (ponoć).
Wkra w tych okolicach, mimo wysokiego stanu wody, płynie wąskim korytem powoli, co sugeruje niezłą głębokość, a to z kolei zapewne przypadłoby do gustu naszemu Wozikowi - pogromcy wkrzańskich szczupaków ;-).
Ja chyba niebawem odwiedzę te tereny ze spinem w dłoni :)
Oto kilka fotek: