Zegrze - konkretnie most we Wierzbicy - około 4 godzin. łowienia na filety z łódki... Miałem co prawda jedno branie, ale przy zacięciu został mi w ręku dolnik z trzy częściowej wędki Mikado. Przyjrzałem się dokładniej i okazało się, że pomyliłem wędki i dolnik wziąłem od innej :D Ale jakoś udało mi się to połączyć ponownie, żeby zmarnować parę minut później drugie branie 🤪
A potem była cisza...... o 11.30 koniec łowienia. Do tego fala i wiatr - co średnio sprzyjało łowieniu na grunt - łódka z przystani w Wierzbicy jest tak lekka, że każdy podmuch wiatru majtał nią na wszystkie strony.... Generalnie dno dna i dnem pogania. Dodam że z drugiej łódki Tom76 walczył ze spławikiem i szczupakami z podobnymi efektami do mnie. Do tego inne łódki stojące w okół mnie też nie miały wyników z tego co widziałem. Ani na spinning ani na grunt...
ps. Jakość zdjęć niestety kiepska... tymczasowo byłem zmuszony wymienić lustrzankę na cyfrówkę...
A potem była cisza...... o 11.30 koniec łowienia. Do tego fala i wiatr - co średnio sprzyjało łowieniu na grunt - łódka z przystani w Wierzbicy jest tak lekka, że każdy podmuch wiatru majtał nią na wszystkie strony.... Generalnie dno dna i dnem pogania. Dodam że z drugiej łódki Tom76 walczył ze spławikiem i szczupakami z podobnymi efektami do mnie. Do tego inne łódki stojące w okół mnie też nie miały wyników z tego co widziałem. Ani na spinning ani na grunt...
ps. Jakość zdjęć niestety kiepska... tymczasowo byłem zmuszony wymienić lustrzankę na cyfrówkę...