Wieści znad Zegrza
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
Pawełku w przyszłym sezonie muszę koniecznie zacząć jeździć z Tobą na ryby - może w końcu i ja coś złapię! ;) 👏
BI
15.12.2009 16:26 · Odpowiedź #5946
Bysior jak tylko znajdziesz czas to zapraszam , na łódke.
Fajny zębolek.Nie napiszę że kawałek rybki bo znowu mnie zjadą łowcy okazów 😄
Wczoraj korzystając z pięknej pogody odwiedziliśmy z Pawłem Zalew Zegrzyński a konkretnie odcinek między mostem w Wierzbicy a ujściem Rządzy. Udało nam się skusić kilka okonków, Paweł złowił ich kilka a ja mimo kilku ładnych brań zaciąłem tylko jednego.
Woda w zalewie nie jest wysoka ale mocno mętna, jednym z utrudnień w wędkowaniu był też spory uciąg wody, którą widać spuszczają z zalewu.
A to kilka widoczków
Woda w zalewie nie jest wysoka ale mocno mętna, jednym z utrudnień w wędkowaniu był też spory uciąg wody, którą widać spuszczają z zalewu.
A to kilka widoczków
Panowie, widzę że Wam ze Szwecji zostało ;P Fajne zdjęcia, a walka z okoniem super! 👏 A łódeczka wypożyczona? :)
No tak, fajny dzień spedziliśmy nad wodą:).
Leniwie pływaliśmy sobie po Zalewie, na przemian trolując za szczupakiem lub polując na okonia.
Z trola nic, a stacjonarnie okonki skubały.
Mariusz gumą na główce, ja raczej trokiem, ze sporym (2-2,5 cala) twisterkiem.
Mariusz miał kilka mocniejszych brań, lecz okonki za słabo zasysały.
Troka jadły chętniej. Najważniejsze, że nie czepiały sie maluchy.
Ale najwiekszy okoń to dzieło Mariusza👏!
Natomiast wrażenia z Zalewu naprawdę miłe.
Gdyby tak naprawdę nastawić się na okonia - to myslę, że można byłoby nieźle połapać🎉!
Ale z fotek wyraźnie widać, że byliśmy raczej poodpoczywać sobie...👋
Leniwie pływaliśmy sobie po Zalewie, na przemian trolując za szczupakiem lub polując na okonia.
Z trola nic, a stacjonarnie okonki skubały.
Mariusz gumą na główce, ja raczej trokiem, ze sporym (2-2,5 cala) twisterkiem.
Mariusz miał kilka mocniejszych brań, lecz okonki za słabo zasysały.
Troka jadły chętniej. Najważniejsze, że nie czepiały sie maluchy.
Ale najwiekszy okoń to dzieło Mariusza👏!
Natomiast wrażenia z Zalewu naprawdę miłe.
Gdyby tak naprawdę nastawić się na okonia - to myslę, że można byłoby nieźle połapać🎉!
Ale z fotek wyraźnie widać, że byliśmy raczej poodpoczywać sobie...👋
AI
04.06.2010 18:27 · Odpowiedź #8948
Wczoraj pływalismy cały dzień po Zegrzu, sandaczyki gryzły bardzo ładnie, nawet jeden 55 cm się trafił 😄
Dzisiaj Paweł trafił tego 65 cm, ogólnie warunki były gorsze niż wczoraj i brania nie do zacięcia 😎
Dzisiaj Paweł trafił tego 65 cm, ogólnie warunki były gorsze niż wczoraj i brania nie do zacięcia 😎
Widać pełen relaks na łódce ;) aż mi się przypomina z łezką w oku nasze wspólne pływanie :)
Kolejny raz w tym tygodniu było mi dane powędkować w wodach Zalewu Zegrzyńskiego:).
Dziś towarzystwo na łodzi miałem wyborne: Szaloną i Bizonika🎉.
Cały dzionek upłynął nam na poszukiwaniach wszelkich drapieżników różnymi metodami spinningowymi.
Świetne towarzystwo, prześliczna pogoda, no i parę rybek na pokładzie sprawiły, że dzisiejszy dzień oceniam niezwykle pozytywnie🎉!
Był sandaczyk, były szczupaczki, okonie😏!
Tak się powinno wypoczywać na rybach👋.
W tym miejscu chciałbym podziękować Monice i Pawłowi, że zechcieli podzielić się ze mną swoim doświadczeniem odnośnie jednej z metod połowu, co do której moja wiedza była minimalna, a po dzisiejszym dniu widzę już światełko w tunelu! Dzięki moi mili👍!
Cały dzień staraliśmy się bardzo coś konkretnego złowić.
A najbardziej Monika - czego efektem bedzie mini fotoreportaż, którego główną bohaterką będzie właśnie Ona:)!
My z Pawłem, jako mniej efektowni - pozostaniemy w cieniu😄!
A Monika?
Czgóż Ona nie próbowała?
Wyciągała z dna najróżniejsze rzeczy, czesała ciężkim opadem koryto......
A najbardziej cieszyła mnie i Pawła zdumiona mina mijanych wędkarzy na widok jednej z przynęt, którą nasza towarzyszka z uporem trollowała:boisie:!
Zresztą co tu gadać - oceńcie sami:
Dziś towarzystwo na łodzi miałem wyborne: Szaloną i Bizonika🎉.
Cały dzionek upłynął nam na poszukiwaniach wszelkich drapieżników różnymi metodami spinningowymi.
Świetne towarzystwo, prześliczna pogoda, no i parę rybek na pokładzie sprawiły, że dzisiejszy dzień oceniam niezwykle pozytywnie🎉!
Był sandaczyk, były szczupaczki, okonie😏!
Tak się powinno wypoczywać na rybach👋.
W tym miejscu chciałbym podziękować Monice i Pawłowi, że zechcieli podzielić się ze mną swoim doświadczeniem odnośnie jednej z metod połowu, co do której moja wiedza była minimalna, a po dzisiejszym dniu widzę już światełko w tunelu! Dzięki moi mili👍!
Cały dzień staraliśmy się bardzo coś konkretnego złowić.
A najbardziej Monika - czego efektem bedzie mini fotoreportaż, którego główną bohaterką będzie właśnie Ona:)!
My z Pawłem, jako mniej efektowni - pozostaniemy w cieniu😄!
A Monika?
Czgóż Ona nie próbowała?
Wyciągała z dna najróżniejsze rzeczy, czesała ciężkim opadem koryto......
A najbardziej cieszyła mnie i Pawła zdumiona mina mijanych wędkarzy na widok jednej z przynęt, którą nasza towarzyszka z uporem trollowała:boisie:!
Zresztą co tu gadać - oceńcie sami:
O widze, ze Monika naciera z castingiem. Jak wrażenia?
Woda dalej super wysoka? Z ktorej stanicy braliscie lodz?
Woda dalej super wysoka? Z ktorej stanicy braliscie lodz?
O widze, ze Monika naciera z castingiem. Jak wrażenia?
Woda dalej super wysoka? Z ktorej stanicy braliscie lodz?
Monika nacierała nie tylko z castingiem!
Natomiast co do wody: wcale wysoka nie jest, natomiast uciąg wiślany!
20 gram puszczone z prądem na pieciu metrach nie chciało do dna dojść!
Anetka miód na moje serce, przekaż gratulacje Mężusiowi! Ja chyba też zacznę na ZZ jeździć, bo sandacza na Narwi nie idzie znaleźć!
Pawełku - ekipę miałeś wyborną, to prawda, zazdroszczę spędzonego czasu nad wodą! A i połowiliście trochę jak widzę :) A Szalona ostatni okoń super! 👏
Pawełku - ekipę miałeś wyborną, to prawda, zazdroszczę spędzonego czasu nad wodą! A i połowiliście trochę jak widzę :) A Szalona ostatni okoń super! 👏
Z tak zdyscyplinowana załoga to można pływać miesiącami i ryby się nie nudzą oby częściej udawało się robić takie wspólne wypady nad wodę.
To ze DRAKERSI to wiadomo ale mieliśmy tez dzień sprzątania zalewu
Monice udało się wyciągnąć archaiczna butelkę po miksolu to już prawie zabytek.
Niestety największy zaczep był bardzo odporny i Monia musiała skapitulować bądź co bądź boje na ZZ są dobrymi ciężarkami zakotwiczone.
Lubie zalew łubie ta wodę bo zawsze zaskakuje jedno co mnie tam drażni to idioci na motorówkach którzy nie maja odrobiny wiedzy i kultury powinno się ich karać i to obficie.
Monice udało się wyciągnąć archaiczna butelkę po miksolu to już prawie zabytek.
Niestety największy zaczep był bardzo odporny i Monia musiała skapitulować bądź co bądź boje na ZZ są dobrymi ciężarkami zakotwiczone.
Lubie zalew łubie ta wodę bo zawsze zaskakuje jedno co mnie tam drażni to idioci na motorówkach którzy nie maja odrobiny wiedzy i kultury powinno się ich karać i to obficie.
AI
28.06.2010 04:45 · Odpowiedź #9204
Gratulacje, ;-) a jak z sandaczami?
no no widzę ze zaczynasz mnie gonić z wymiarem okonia gratki ii oby częściej się takie trafiały
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.