Podsumowywując: Każdy z Was ma trochę racji ale ja:
JESTEM ZA ZAOSTRZENIEM REGULAMINU, NAWET ZA ZAKAZEM ZABIERANIA RYB Z ŁOWISKA. ZA NAKAZEM ICH WYPUSZCZANIA. A DO TEGO WYSOKIE SKŁADKI KTÓRE IDĄ TYLKO NA OCHRONĘ I ZARYBIENIE WÓD. OCZYWIŚCIE WYSOKIE KARY!!
Zaostrzenie? a proszę bardzo. Zakaz zabierania? nie. Wysokie składki? mnie to nie specjalnie robi ale wolę płacić mniej jak więcej, chyba proste. Drastyczne podniesienie składek nie spowoduje zmniejszenia presji, spowoduje tylko to że większość będzie łowiła bez opłat. Wysokie składki masz na jeziorach mazurskich gdzie dzierżawcami są sp. rybackie, czy tzn. że tam są rybne wody? z moich doświadczeni wynika że nie.
Wysokie kary? a na podstawie czego? kodeks za takie wykroczenia wysokich kar nie przewiduje a zmiana kodeksu przez PSR,PZW czy SD nie wchodzi w grę. Czasami na stronie okręgu ciechanowskiego Adam Giersz coś umieszcza, na stronie Zamościa też widziałem. Za kłusownictwo sąd wali od 500 do chyba w Zamościu 1200 widziałem, czy to dużo czy mało? Żeby nie było, mnie nie będzie przeszkadzało i 5000 bo co mnie to w końcu obchodzi jak mnie na kłusownictwie nie złapią ale podam przykłady:
-kilka lat temu na Słowacji było dla wędkarza 5000 koron co daję jakieś 500plz.
-niedawno grzebałem na stronie sądu w prowincji Ontario i widziałem dla wędkarzy od 300 do 800cad$ czyli nie za dużo biorąc pod uwagę średnią.
Patrząc realnie to podejście jest takie a nie inne i nic co wymieniłeś tego zmienić nie da rady.
Ktoś pytał o kodeks drogowy w którymś z postów, czy znak ograniczenia prędkości do 70km/h na katowickiej coś zmieni jeśli i tak wszyscy jadą ok. 100 a i spora część lepiej?
Porównywania nas do Skandynawów nie jest trafione chociaż wolałbym żeby było jak tam ale mentalności ich i nasza to są całkiem inne bajki więc trzeba wziąć pod uwagę że to co wymieniłeś mentalności nie zmieni.