duży leszcz z dużej rzeki - jak?

duży leszcz z dużej rzeki - jak?

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Gruntowe

duży leszcz z dużej rzeki - jak?

Wędkarstwo Gruntowe

Strona 5 z 5
Następna →

Odpowiedzi

102 odpowiedzi · 114,848 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
NK
13.05.2011 04:45 · Odpowiedź #17033
ale gamakatsu przynajmniej kiedyś były najlepsze, nie?
CX
@cyrax (edytowany 14 lat temu)
05.06.2011 11:15 · Odpowiedź #17777
Trzeba próbować i moim zdaniem okolice głębszej wody są najlepsze. Jeżeli chodzi o godzinę to chyba jasna sprawa, albo wczesnym rankiem, albo pod wieczór. Haczyki bez wydziwiania ale ja osobiście preferuję dobrej marki ( mustad moje ulubione albo gamakatsu itp. ). Zanęta standardowa, trochę płatków, melasa czekoladowa, całość wymieszana z gotową bazą.



Ryb złowiony wczoraj pod wieczór ( 60 cm, 3 kg ), pozdrawiam i życzę powodzenia :P
M1
05.06.2011 11:32 · Odpowiedź #17778
piękna sztuka nie ma co...
S8
02.10.2011 17:27 · Odpowiedź #21759
Witam Serdecznie użytkowników. Mam pytanie co polecacie obecnie na leszcza ? Czosnek, kolendra ?
RA
02.10.2011 17:33 · Odpowiedź #21760
Siemanko. Ja polecam czosnek :) w każdej postaci dodany do zanęty może być nawet granulowany. Ważny jest aromat który ma zostawić w zanęcie. Kilka ząbków wyciśniętych i zmieszanych z zanętą czyni cuda.
Na PJ widziałem jak zawodnicy obtaczali robaczki w czosnku z torebki chyba Kamis :)
MT
02.10.2011 17:59 · Odpowiedź #21771
rapa a co to za reklama obcej marki 😜
no chyba że poszerzasz ofertę sklepu :dokuczacz:
RA
02.10.2011 22:09 · Odpowiedź #21803
Tylko jednego zapomniałem dodać że leszcze to ja na jeziorach raczej a nie na rzece :P ale myślę że czosnek tak samo lubią jeziorowe i rzeczne :)
Może warto parę przypraw i produktów kuchennych dodać do oferty bo mąka kukurydziana w torebce TB jest dwa razy droższa niż ze sklepu spożywczego :)
W7
03.10.2011 18:15 · Odpowiedź #21872
a z jaką przynętą radzicie zasadzić się na październikową łopatę - biały, czerwony, kukurydza?
S8
03.10.2011 18:30 · Odpowiedź #21875
Kuku już chyba odpada, jak na październik troszkę za późno. Lepiej dać dużo rosówkę. Dobre też będą białe robaczki tak np z 12 15 szt na haku nr.6 Choć z gustami leszczy bywa w kratkę, to nigdy nie wiadomo na co wezmą
W7
03.10.2011 18:31 · Odpowiedź #21876
sensasik - dzięki za poradę. Czyli po robalowemu je podejdę 😎
BK
03.10.2011 18:32 · Odpowiedź #21877
mysle ze zdecydowanie czerwone pod kazda postacia a do zanety mozna sprobowac suszona krew
M1
03.10.2011 18:43 · Odpowiedź #21881
Panowie ja juz od miesiąca na Narwi próbuje leszczyka upolować i próbowałem juz na białe, czerwone kuku atraktorki ale nic juz efektów nie przynosi chyba po prostu nie ma ryb w polsce ;)
W7
03.10.2011 18:47 · Odpowiedź #21883
jak dobrze pójdzie to odpowiem Ci na to pytanie po weekendzie 😎 😏
MT
14.10.2011 20:37 · Odpowiedź #22452

jak dobrze pójdzie to odpowiem Ci na to pytanie po weekendzie 😎 😏


I jak Wozik te lechony były 🤔
OY
04.10.2011 05:44 · Odpowiedź #21894
Siemanko,

Wozik tu jest świetny artykuł Jacka Jóźwiaka na jego starym portalu:
"Październikowe leszcze"

http://muskie.home.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=227&Itemid=99999999

Ogólnie dużo tam dobrych informacji na rożne tematy, przeczytałem już wszystko w chwilach wolnego w pracy 😄

Pozdrawiam i powodzenia w weekend :)
GA
04.10.2011 08:27 · Odpowiedź #21897
Nie znam się na łowieniu z gruntu ale czasem udaje mi się połowić łopaty na bolonkę :) Tak jak latem leszcz lubi na słodko (truskawka & piernik) tak jesienią woli na ziołowo 😋 Sklepową mieszkankę (tu polecam Mondiala) wzbogacam ziołami prowansalskimi i lubczykiem a do tego mnóstwo mięska czyli pinka :) Na haczyk 2 białe plus pinka. Jesienią zupełnie odpuszczam sobie ziarna czyli pęczak bądź kukurydzę. Aha, staram się szukać rybek już na spokojniejszej nieco wodzie czyli wrzucam kule zanętowe tam gdzie woda spowalnia i troszkę kręci ... połamania Panowie :papa:
W7
05.10.2011 17:32 · Odpowiedź #21942
@ostry - dzięki za podpowiedź w postaci linka - przeczytałem i może nawet cosik skorzystam 🤔
W7
16.10.2011 17:17 · Odpowiedź #22511
A gdzie tam . Tydzień wcześniej obserwowałem całe stado ( ok 20 szt 1-2 kg) - pływały sobie majestatycznie wśród łanów schodzącego zielska. Tydzień później - jak już się na nie zasadziłem zmieniła się pogoda i ryb ani widu ani słychu. Tak to już jest :bezradny: Ale co tam.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 5 z 5
Następna →