Jeszcze nikt nie zalozyl stosownego watku pozwole wiec sobie takowy umiescic.
Jedynego godnego uwagi szczupaka zlowilem juz o 5.10 1go maja na zbiorniku Podedworze.
Szczupak walnal w niezawodnego wolno tonacego swimbaita 4play Herring w kolorze okonia. Potem tez bylo ciekawie. W glajdera Big Bandit w kolorze Dawn uderzyl tym razem duzy szczupak. Ryba po zacieciu sprytnie zatanczyla na ogonie, zrobila dwa mlynki i.... odpiela sie 5m od pontonu. Sprytny szczupak taki osiemdziesiatak owinal przypon wokol kotwicy usztywniajac ja przy przynecie :bezradny:. Bylem zly na siebie za zbyt szybki hol, gdybym dal rybie wiecej czasu na harce byc moze udaloby sie ja doholowac.
Potem dolozylem jeszcze 50tke oraz 5 skrotow. Najbardziej skuteczne na male szczuapki byly 11cm woblery Ito Vision One Ten, ale Rapala Countdown i witrowka Ondex tez daly rade zapunktowac. Lowilo sie nie latwo bo praktycznie nie bylo wiatru i bylo bardzo parno. Okolo 13tej rozpetala sie wichura zmuszajac mnie do szybkiego splyniecia a ulewny deszcz przerwal majowe lowienie.
Musze koniecznie dodac ze nasza majowke w tym roku poprzedzilo nocne biesiadowanie przy grillu i wodeczce z przemila ekipa z jednego z bialskich kol do ktorego nalezy min. nasz forumowicz Marcin vel Galieni. Rozmowom o rybach, zyciu i nie tylko nie bylo konca. Poznalem paru fajnych chlopakow a kilku spotkalem po latach. Nie latwo wstawalo sie przed switem na lekkim kacu😎.
Jedynego godnego uwagi szczupaka zlowilem juz o 5.10 1go maja na zbiorniku Podedworze.
Szczupak walnal w niezawodnego wolno tonacego swimbaita 4play Herring w kolorze okonia. Potem tez bylo ciekawie. W glajdera Big Bandit w kolorze Dawn uderzyl tym razem duzy szczupak. Ryba po zacieciu sprytnie zatanczyla na ogonie, zrobila dwa mlynki i.... odpiela sie 5m od pontonu. Sprytny szczupak taki osiemdziesiatak owinal przypon wokol kotwicy usztywniajac ja przy przynecie :bezradny:. Bylem zly na siebie za zbyt szybki hol, gdybym dal rybie wiecej czasu na harce byc moze udaloby sie ja doholowac.
Potem dolozylem jeszcze 50tke oraz 5 skrotow. Najbardziej skuteczne na male szczuapki byly 11cm woblery Ito Vision One Ten, ale Rapala Countdown i witrowka Ondex tez daly rade zapunktowac. Lowilo sie nie latwo bo praktycznie nie bylo wiatru i bylo bardzo parno. Okolo 13tej rozpetala sie wichura zmuszajac mnie do szybkiego splyniecia a ulewny deszcz przerwal majowe lowienie.
Musze koniecznie dodac ze nasza majowke w tym roku poprzedzilo nocne biesiadowanie przy grillu i wodeczce z przemila ekipa z jednego z bialskich kol do ktorego nalezy min. nasz forumowicz Marcin vel Galieni. Rozmowom o rybach, zyciu i nie tylko nie bylo konca. Poznalem paru fajnych chlopakow a kilku spotkalem po latach. Nie latwo wstawalo sie przed switem na lekkim kacu😎.