Jeśli chodzi o Pułtuską Narew zerknijcie tutaj: http://shrap-drakers.pl/forum/thread-1814-post-44299.html
Wieści znad Narwi 2012
Sezon wędkarski 2012
Nawigacja
KF
21.01.2012 01:29 · Odpowiedź #28038
szkoda właśnie, że wszyscy widzą, wiedzą a nikt nie reaguje... telefony są na mojej stronie http://www.naspinning.pl/telefony-alarmowe/
niestety stan osobowy jest bardzo niski i akurat tego dnia PSR był w Wyszkowie...
a szkoda że przez kilka godzin nikt nie zadzwonił wcześniej do PSR, dopiero ja zadzwoniłem jak dostałem informację że ktoś łowi z łódki... może to nie będzie dla większości przyjemne... mądrzyć się każdy potrafi ale jak co do czego to nie ma odważnego...
niestety stan osobowy jest bardzo niski i akurat tego dnia PSR był w Wyszkowie...
a szkoda że przez kilka godzin nikt nie zadzwonił wcześniej do PSR, dopiero ja zadzwoniłem jak dostałem informację że ktoś łowi z łódki... może to nie będzie dla większości przyjemne... mądrzyć się każdy potrafi ale jak co do czego to nie ma odważnego...
szkoda właśnie, że wszyscy widzą, wiedzą a nikt nie reaguje... telefony są na mojej stronie http://www.naspinning.pl/telefony-alarmowe/
niestety stan osobowy jest bardzo niski i akurat tego dnia PSR był w Wyszkowie...
a szkoda że przez kilka godzin nikt nie zadzwonił wcześniej do PSR, dopiero ja zadzwoniłem jak dostałem informację że ktoś łowi z łódki... może to nie będzie dla większości przyjemne... mądrzyć się każdy potrafi ale jak co do czego to nie ma odważnego...
Krzysiu i tak właśnie jest prawie wszędzie w każdym okręgu- smutna to prawda:bezradny:
Witam.W ujściu Węgierki do Orzyca była przez kilka lat taka sama sytuacja jak u was na kanałku.Na walnym zebraniu w tamtym roku podjęto uchwałę o zrobieniu tam zakazu wędkowania.Została wysłana do okręgu mazowieckiego.Takie pismo wysłało również koło z Makowa Mazowieckiego.Wiem że okręg musiał to dalej wysłać tylko nie wiem czy do ministra czy do wojewody.I tak wspólnymi siłami udało się zrobić zakaz jako ze tam jest zimowisko. Może i Wy spróbujcie.Najlepiej jak by do sprawy przyłączyło się jak najwięcej kół wędkarskich z waszego rejonu.
KF
23.01.2012 11:39 · Odpowiedź #28170
Witam.W ujściu Węgierki do Orzyca była przez kilka lat taka sama sytuacja jak u was na kanałku.Na walnym zebraniu w tamtym roku podjęto uchwałę o zrobieniu tam zakazu wędkowania.Została wysłana do okręgu mazowieckiego.Takie pismo wysłało również koło z Makowa Mazowieckiego.Wiem że okręg musiał to dalej wysłać tylko nie wiem czy do ministra czy do wojewody.I tak wspólnymi siłami udało się zrobić zakaz jako ze tam jest zimowisko. Może i Wy spróbujcie.Najlepiej jak by do sprawy przyłączyło się jak najwięcej kół wędkarskich z waszego rejonu.
tylko u nas jest jeden problem... 99% naszych wędkarzy nie chce tego zakazu... łącznie z zarządem Koła
Tyle Narwiaków..I nic zrobić nie można..?
W takiej sytuacji potrzeba Narwańca a nie Narwiaka :bezradny: Miejscowemu jest ciężko żyć w zgodzie z miejscowo społecznością i jednocześnie zwalczać ich wieloletnie przyzwyczajenia związane z pozyskiwaniem rybiego mięsa :bezradny:
W takiej sytuacji potrzeba Narwańca a nie Narwiaka :bezradny: Miejscowemu jest ciężko żyć w zgodzie z miejscowo społecznością i jednocześnie zwalczać ich wieloletnie przyzwyczajenia związane z pozyskiwaniem rybiego mięsa :bezradny:
To prawda to poważny dylemat.
W sobotę miałem chwilę na krótką wycieczkę nad Ksieżniczkę 🎉 Iście zimowy klimat panuje już nad wodą :)
Narew praktycznie " stoi " :bezradny:
Oby do wiosny 😄
Oby do wiosny 😄
Jak widzę - nie tylko ja nie mogłem wytrzymać w domu w tak piękną pogodę...🎉
I tego nam własnie trzeba - wieści znad wody, fajnych fotek...
A to, że do wiosny jeszcze daleko, to trudno...
Jak co roku damy radę🎉
I tego nam własnie trzeba - wieści znad wody, fajnych fotek...
A to, że do wiosny jeszcze daleko, to trudno...
Jak co roku damy radę🎉
Bysior, dziś od mostu "bujanego" do chyba Wyszkowskiego, nie wiem dokładnie bo było ciemno i nie widać, Narew jest czyściutka. Rzeka stanęła gdzieś powyżej mostu dla pieszych i jest w okolicach przystani czysto od kry, same łabędzie i kaczki które są bardzo wygłodniałe. Byłam standardowo z Martą na przystani zjeść kurczaka po chińsku z kuchni wietnamskiej w panierce a'la KFC z chipsów 🤔 i kaczkom bardzo posmakował ryż - śmiechy śmiechami ale ptactwo wygłodniałe i zmarznięte. Tu mam taki apel jak kto ma kawałek nawet chleba niech podrzuci to ptactwu bo one teraz mocno tego potrzebują. Ja już gołębiom pod blokiem wywaliłem ponad 70kg pszenicy przez niecały tydzień a mrozy mają nie odpuszczać.
Wracając do wody i ryb to miałem zajechać nad Gnojno ale jechałem odwrotnie niż zawsze i zawitałem na żwirowni w Osieku. Zbiornik mniejszy niż Gnojno i niepołączony z rzeką ale latać się da po nim na luzie.
PS: też miałem aparat, z tym że leżał on w bagażniku od piątku i nawet enelopy nie dały rady i zdjęć nie ma :uoeee:.
Wracając do wody i ryb to miałem zajechać nad Gnojno ale jechałem odwrotnie niż zawsze i zawitałem na żwirowni w Osieku. Zbiornik mniejszy niż Gnojno i niepołączony z rzeką ale latać się da po nim na luzie.
PS: też miałem aparat, z tym że leżał on w bagażniku od piątku i nawet enelopy nie dały rady i zdjęć nie ma :uoeee:.
Aż jeść mi się zachciało po tej wzmiance o kurczaku :D Nieco się zdziwiłem ilością kry na wodzie, ale to bardzo dobrze, że rzeka robi się nie dostępna, to chociaż ryby odpoczną od tych pseudo spławikowców...
Co do ptactwa to jakoś nie zauważyłem za mocno, bo szedłem od drugiej strony, ale chyba ptactwo w Pułtusku ma raczej dobrze, bo bardzo dużo ludzi przychodzi z chlebem... szkoda że w większości tylko w weekendy przy okazji spacerów, ale lepsze to niż nic.
Ja pocieszam się tym, że w środę jest już pierwszy luty a potem to już z górki :D
Co do ptactwa to jakoś nie zauważyłem za mocno, bo szedłem od drugiej strony, ale chyba ptactwo w Pułtusku ma raczej dobrze, bo bardzo dużo ludzi przychodzi z chlebem... szkoda że w większości tylko w weekendy przy okazji spacerów, ale lepsze to niż nic.
Ja pocieszam się tym, że w środę jest już pierwszy luty a potem to już z górki :D
Aż jeść mi się zachciało po tej wzmiance o kurczaku :D Nieco się zdziwiłem ilością kry na wodzie, ale to bardzo dobrze, że rzeka robi się nie dostępna, to chociaż ryby odpoczną od tych pseudo spławikowców...
Co do ptactwa to jakoś nie zauważyłem za mocno, bo szedłem od drugiej strony, ale chyba ptactwo w Pułtusku ma raczej dobrze, bo bardzo dużo ludzi przychodzi z chlebem... szkoda że w większości tylko w weekendy przy okazji spacerów, ale lepsze to niż nic.
Ja pocieszam się tym, że w środę jest już pierwszy luty a potem to już z górki :D
No ale ja pisałem wczoraj że kry nie ma. Płynie czyściutka woda od mostu dla pieszych w dół - a ile w dół nie wiem bo ciemno było, tak więc Narew, kra stanęła przed mostem dlatego w okolicach przystani jest czysta woda na której "wędkarze" mogą łowić. Teraz Ty mi przypomniałeś o kurczaku i zaraz chyba znów pojadę bo naprawdę bardzo smaczne jedzenie i przy okazji zobaczę co słychać nad wodą. Czuję jednak że przy główce koło wylotu kanałku będą stali na lodzie.
O ptactwie chodziło mi ogólnie, nie tylko o kaczki i łabędzie na przystani, lecz o wszystkie które zimują u nas. Tak jak całym rokiem wróbli prawie nie widać tak wczoraj będąc u siebie na wsi widziałem ich całe stada. Sujki z zasady płochliwe wczoraj praktycznie jadły z ręki. Jedzenie, jedzeniem ale z piciem mają problem bo wszystko pozamarzane a nie każdy ptak poleci nad rzekę. Teraz też można będzie pooglądać jak gołębie pływają, tak tak dobrze napisałem i w tym roku już widziałem jak pomiędzy krami na wodzie lądowały gołębie i piły wodę, po czym podrywały się z lustra i leciały pod most - wygląda to co najmniej ..... dziwnie.
Z Gnojna też mam pierwsze wieści, kilkanaście okonków do 20cm, znaczy największy miał 20cm reszta w przedziale 12-18cm i jeden 30cm szczupaczek.
Wiosny nadal nie widać :bezradny: ;(
Grubość lodu w okolicach 40 cm " śmiało " można spacerować ...
Grubość lodu w okolicach 40 cm " śmiało " można spacerować ...
Jak ostatnio pisałem że po Narwi " śmiało " można spacerować ... Nie myślałem że są tacy którzy odważą się jeździć ciągnikiem :boisie:
Korzystając z okazji i łatwego dostępu 😏 Podwyższyłem sobie komfort łowienia :D
Nie byłem chyba jedyną osobą którą ten konar wnerwiał 😄
Praktycznie uciekając przed śnieżycą do domu , zobaczyłem coś takiego
Wiosna idzie 😊 🎵 ( Chciało by się , żeby to była oznaka wiosny 😄😄😄 )
Korzystając z okazji i łatwego dostępu 😏 Podwyższyłem sobie komfort łowienia :D
Nie byłem chyba jedyną osobą którą ten konar wnerwiał 😄
Praktycznie uciekając przed śnieżycą do domu , zobaczyłem coś takiego
Wiosna idzie 😊 🎵 ( Chciało by się , żeby to była oznaka wiosny 😄😄😄 )
Kiedyś spotkałem nad Narwią podobnego Wilczura - ale to tak BTW
Moczykij - ty mi daj znac jak juz żurawie zobaczysz/usłyszysz. To dla mnie osobiście zawsze pewny i nieomylny znak że Wiosna juz tuż tuż 😎
Moczykij - ty mi daj znac jak juz żurawie zobaczysz/usłyszysz. To dla mnie osobiście zawsze pewny i nieomylny znak że Wiosna juz tuż tuż 😎
Bysior pięknie, pięknie nad tą Narwią. Tak liczne stadko kaczek pobudza wyobraźnię każdego kto kręci muchy ... Tyle materiału na muszki ... Fiu fiu ... Nie chodzisz moze czasem z chlebem na dokarmianie tych kaczuszek Tomek...? Jeśli tak, to na pewno Ci już ufają i podchodzą bliziutko ... ;)
A więc z kupra są świetne piórka do suchych much, a ze skrzydeł - do skrzydełek mokrych much. Tylko nie wyskub ich za bardzo, bo zimno jeszcze i zamarzłyby bidule... I zabrakłoby materiału w przyszłym roku ;)
Z łabędzi się raczej nic nie kręci ;)
:D :D
A więc z kupra są świetne piórka do suchych much, a ze skrzydeł - do skrzydełek mokrych much. Tylko nie wyskub ich za bardzo, bo zimno jeszcze i zamarzłyby bidule... I zabrakłoby materiału w przyszłym roku ;)
Z łabędzi się raczej nic nie kręci ;)
:D :D
(..) Nie chodzisz moze czasem z chlebem na dokarmianie tych kaczuszek Tomek...? (..)
Michał zawsze chodzę z chlebem - dzisiaj bez, co mam zamiar nadrobić jutro - bo te zwierzaki od wielu lat zimują tu i grzech im nie przynieść czegoś. Zwłaszcza że łabędzie, poza tym jednym, jedzą delikatnie z ręki :)
Ps. Śmiejcie się, śmiejcie! :)
I gdzie tu sprawiedliwość U mnie Księżniczka skuta lodem :beczy: a feederki już czekają na wiosenne płocie , jazie itp.
😄😄😄😄😄 Naczelny zaraz po powrocie popędził błagać Księżniczkie o wybaczenie 😄😄😄😄
Piękna już Narew 😄 a Bysior pobiegł po rozgrzeszenie co chyba jest normalne :dokuczacz:
Teraz to juz za późno 😜😜 Żadnego sandacza w tym roku nie będzie 😜😜
To żeś se Pan narobił 😜😜😜 😄😄
To żeś se Pan narobił 😜😜😜 😄😄
R4
03.03.2012 16:53 · Odpowiedź #30201
U nas już wiosennie. Szkoda, że nie zabrałem wędki bo można juz normalnie łowić:).
A tu byly kiedyś fajne wiosenne miejscówki.
A tu byly kiedyś fajne wiosenne miejscówki.
To jakiś żart ? Na jakim odcinku Narew tak wygląda ? U mnie jeszcze skuta lodem ;( ;( ;(
Moczykij, nie bój nic. Mam potwierdzone info że gęgawy już lecą w Twoje strony. Wiosenka się zbliża więc i Narew lada moment puści podtapiając zapewne troszkę BYsiorowe rejony ;)
Moczykij, nie bój nic. Mam potwierdzone info że gęgawy już lecą w Twoje strony. Wiosenka się zbliża więc i Narew lada moment puści podtapiając zapewne troszkę BYsiorowe rejony ;)
Gęsi dziś widziałem 😊 ale ostatnio ktoś pisał że dopiero na widok Żurawi można się cieszyć 😄😄😄 czy jakoś tak ...😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.