Wieści znad Wisły 2013

Wieści znad Wisły 2013

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Wisły 2013

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

1,392 odpowiedzi · 1,005,386 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
PO
18.08.2013 18:57 · Odpowiedź #48516
Piękna ryba @tomo, gratulacje👍👍
Moja dzisiejsza rapka, na pożegnanie urlopu. Wobler DL na agrafce.
lki.jpg
TO
21.08.2013 18:37 · Odpowiedź #48597
Dzisiaj dalszy ciąg testów Raptora8 BS.Bolenie to już norma na ten wobler.

Uparłem się że będę łowił również Klenie na bezsterowce no i łowię.Teraz już nie można mówić o przyłowach bo przy odpowiednim prowadzeniu tego wabika któy ma imitować osłabioną rybkę znoszoną nurtem walą na przemian Bolki i Klenie 3 do 4.Mniejszych Kleksów niż 45cm nie było jak przywalił to konkret bardzo często z opadu.

Ogólnie to łowię dość grubo wszystkie ryby.Narybek mnie nie interesuje a po co ryzykować zakolczykowaniem.Plecionka 15lb Varivas dużo cieńsza od odpowiedników np.Power Pro przy takiej samej wytrzymałości,na końcu fluorocarbon 0,38mm.Wobler 8cm.Kij Daiwa Zillion 6'3 taka wykałaczka trochę dłuższa niż ja.Pomaga przy prezentacji bezsterowców.

P1120735.JPG
P1120736.JPG
P1120751.JPG
P1120754.JPG
P1120757.JPG
P1120750.JPG
SK
22.08.2013 17:19 · Odpowiedź #48620
Tomo a gdzie mogę dostać taki wobler bo jakoś nie mogę znaleźć i jaką długość miał bym kupić nie ukrywam że powalczył bym troszkę z bolkami. Pieczywko widzę że jak zawsze piękna rybka.
JB
23.08.2013 10:33 · Odpowiedź #48640
No. A ja dzisiaj koncertowo spierdzieliłem hol i straciłem sandacza 60+ :( Drugi raz nie uderzył.
Pod kolejowym zaobserwowałem ataki bolka. Trzeba orać dalej...
S9
@siwek219 (edytowany 12 lat temu)
23.08.2013 21:31 · Odpowiedź #48658
Wszyscy łowią to i my coś dorzucimy fotki z dzisiejszego wypadu na rybki z bratem. Dziś królował zzrap.

DSC_0386.JPG
DSC_0384.JPG
DSC_0401.JPG
DSC_0389.JPG
DSC_0404.JPG
DSC_0402.JPG
DSC_0383.JPG
MZ
24.08.2013 10:14 · Odpowiedź #48660
Gratulację....dobry wynik..ja niestety absolutnie nie mam czasu na rybki:bezradny:

Siwek jak łowisz zz'rapem? Bo widzę że w tym miejscu nurt chyba słaby.....
S9
24.08.2013 10:30 · Odpowiedź #48661

Gratulację....dobry wynik..ja niestety absolutnie nie mam czasu na rybki:bezradny:

Siwek jak łowisz zz'rapem? Bo widzę że w tym miejscu nurt chyba słaby.....


Uciąg wody jest tam dosyć wolny jest też bardzo płytko , szybkie podbicia i krótki opad przeważnie brania są jak sprowadzasz po łuku wobka trzeba opanować temat bo to nie woblery ze sterem gdzie można łowić expresem albo prowadzić jak po sznurku. No ale za to w niektórych sytuacjach i miejscach są niezastąpione i jak sie już opanuje temat to można się pocieszyć.
MK
24.08.2013 11:41 · Odpowiedź #48662
Witam wiecie jak teraz wygląda Wisła w Wyszogrodzie ?
SS
@STRUS (edytowany 12 lat temu)
24.08.2013 16:49 · Odpowiedź #48666

Witam wiecie jak teraz wygląda Wisła w Wyszogrodzie ?


kolega był wczoraj mówił ze nisko strasznie. Od slipu do lustra wody ok 1.5 m brakuje .
MO
24.08.2013 21:45 · Odpowiedź #48674
Wobkami ze sterem tez można łowić w opadzie,z przystankami i spławiac po łuku z prądem.Na jesieni często łowiłem przeciązonymi wobkami przy dnie.Efekty nie są gorsze od jigowania gumą.
S9
25.08.2013 04:37 · Odpowiedź #48675

Wobkami ze sterem tez można łowić w opadzie,z przystankami i spławiac po łuku z prądem.Na jesieni często łowiłem przeciązonymi wobkami przy dnie.Efekty nie są gorsze od jigowania gumą.


Można i tak łowić jak piszesz mi akurat w tym konkretnym miejscu sprawdza się właśnie zzrap ryby ganiają drobnicę po płytkich blatach ,woblera ze sterem musiał bym prowadzić tam expresem żeby nie szorował po dnie. Ewentualnie jakiegoś chlapaka można jeszcze zastosować ,ale w tych konstrukcjach nie jestem dobry.
TO
@tomo (edytowany 12 lat temu)
25.08.2013 09:26 · Odpowiedź #48676
Wobkiem ze sterem nie da się jerkować tzn.da się tyle że nie ma to takiej skuteczności.Ja robię woblery ze sterem.Są łowne i raczej każdy je opanował ale ja nie cierpię na takie konstrukcje łowić.Mimo że są moje.Nie lubię tych wobków i ogólnie wszystkich ze sterem.Dają małe pole dla wędkarza.Jako handlowe są najlepsze bo banalnie proste w prowadzeniu ale efektów nigdy nie dadzą tak dobrych jak woblery bezsterowe.
KF
25.08.2013 19:13 · Odpowiedź #48685

Wobkiem ze sterem nie da się jerkować tzn.da się tyle że nie ma to takiej skuteczności.Ja robię woblery ze sterem.Są łowne i raczej każdy je opanował ale ja nie cierpię na takie konstrukcje łowić.Mimo że są moje.Nie lubię tych wobków i ogólnie wszystkich ze sterem.Dają małe pole dla wędkarza.Jako handlowe są najlepsze bo banalnie proste w prowadzeniu ale efektów nigdy nie dadzą tak dobrych jak woblery bezsterowe.


To jest prawda.
Dzisiaj powtórka z wczoraj ,tylko zz rap .
Braciak zaczyna w końcu go ogarniać,miał trzy brania i dwie zapięte ryby.
U mnie podobnie,tylko daj boże nic mi nie spadło.Zaczynają wychodzić coraz większe,to nas cieszy.
W tym momencie i na tej wodzie,tylko zz rap ,albo Leviathan 8-10 cm ,prawie wszystkie brania łup i zabiera wędę z ręki.Dlatego lubię łowić bez sterami.
MO
25.08.2013 19:11 · Odpowiedź #48684
Masz rację @Siwek.Wszystko zależy od miejsca połowu i odpowiedniej prezentacji..Dla mnie wszechstronnym,występującym rownież w opcji bezsterowej są Hermesy Glooga.Lotne,migoczące w opadzie.Wiadomo,że ilośc wobków w pudełku nie przekłada się na wyniki a odpowiedni dobór.
Niemniej jednak nie dyskwalifikowal bym sterowych i nie uważam ich za konstrukcje banalne.Wszystko jest w głowie wędkarza.Tam się zaczyna i kończy.
S9
25.08.2013 19:41 · Odpowiedź #48686
Fotki z dzisiejszego rapowania;). Przynęta i technika ta co ostatnio;)

DSC_0415.JPG
DSC_0420.JPG
DSC_0423.JPG
DSC_0428.JPG
DSC_0430.JPG
DSC_0426.JPG
TO
@tomo (edytowany 12 lat temu)
26.08.2013 05:07 · Odpowiedź #48691
No pięknie.Siadł wam jakiś na tylną kotwę na ZZ ta?Pytam bo mi nie.Wszystko na brzuszną i będę chciał zrobić wersję z silikonowym ogonem i zrezygnować z tylnej.Często przy holu wbija się tam gdzie nie trzeba.
KF
26.08.2013 08:15 · Odpowiedź #48695

No pięknie.Siadł wam jakiś na tylną kotwę na ZZ ta?Pytam bo mi nie.Wszystko na brzuszną i będę chciał zrobić wersję z silikonowym ogonem i zrezygnować z tylnej.Często przy holu wbija się tam gdzie nie trzeba.


Pięknie to by było jak by Młody wyjął tą co zapiał pierwszą,he he.
Wszystkie na środkową,jedna tylko miała obydwie w pusi,he he he he .Zebrała mi ZZ Rapkę z powierzchni,ale widok ........ młyn i kocioł na powierzchni i odjazd.Od razu mówię że woda w tym miejscu miała nie cały metr głębokości,dlatego tak widowiskowo.Chociaż jak walnie niżej to branie jest atomowe,można stracić kij ,przynętę,a na pewno rybę jak się hamulca nie ustawi-dobrze.
Najważniejsze ze po kilku dniach nauki Młody zaczyna kumać naprawdę o co chodzi z tą przynętą.
Nauka nie idzie w las,he he he he.Żebyś widział jego twarz po pierwszym braniu.
B9
@bm639 (edytowany 12 lat temu)
26.08.2013 20:21 · Odpowiedź #48712
Witam koledzy, czas się przywitać.
Czytam ten wątek, a ponieważ czekam na wobki od Tomo, interesuje mnie sposób prezentacji. Może zdradzicie więcej szczegółów na temat tej techniki prowadzenia bezsterowców? Opad ? (dla mnie sandacz), jerkowanie ? (szczupak) i do tego sprowadzanie po łuku ... ciekawe. Da się tak łowić na opaskach? Obawiam się, że jak u mnie pozwolę na opad do dna to szybko będę miał przeciąg w pudełku :(
Maciek
KF
26.08.2013 21:21 · Odpowiedź #48715

Witam koledzy, czas się przywitać.
Czytam ten wątek, a ponieważ czekam na wobki od Tomo, interesuje mnie sposób prezentacji. Może zdradzicie więcej szczegółów na temat tej techniki prowadzenia bezsterowców? Opad ? (dla mnie sandacz), jerkowanie ? (szczupak) i do tego sprowadzanie po łuku ... ciekawe. Da się tak łowić na opaskach? Obawiam się, że jak u mnie pozwolę na opad do dna to szybko będę miał przeciąg w pudełku :(
Maciek

Powiem tak..... łowiąc Leviathanem z opadu na rzece i w miejscu gdzie jest dużo zawadów (korzenie i innego typu pożeracze przynęt) traci się dużo przynęt(kasy) co za tym idzie traci się przyjemność z wędkowania . Chyba że plećka mocna a kotwice słabsze ,osobiście nie polecam.W przypadku gdy weżmie konkret rybka można się lekko w.......My stosujemy tego typu przynęty w wodzie głębokiej z małą ilością zaczepów z wiadomych powodów,albo na płytkiej- lepiej ale tylko rapa lub sandał z wieczora .Musisz sam ocenić ,co będzie lepsze(guma ,czy wobek) .Dla mnie wobek typu Levek czy ZZtek to jest konkret przynęta ,ale w odpowiednich okolicznościach .Przede wszystkim trzeba go umieć ogarnąć (łowić nim) nie jest dla każdego.
Kupisz ,połowisz będziesz wiedział dlaczego tak mówię . Gwarantuję Ci że jak złowisz pierwszą rybę na którąś z powyższych przynęt jesteś wchłonięty .Nic nie daje tyle adrenaliny niż zabranie wędy lub przynęty z ręki ,he he he he.Szczególnie na płytkiej wodzie.
Pozdrawiam Krystian.
MK
27.08.2013 10:42 · Odpowiedź #48722
Chłopaki Wisła strasznie niska w okolicach Wyszogrodu w rynach koło 3,5 m a a tak to max 80 cm wody
PO
27.08.2013 15:02 · Odpowiedź #48725
Tak wogóle to czy ktoś coś łowi na Królowej - poza bolkami przez chłopaków z Płocka? Zero zdjęć, zero informacji czy sprawozdań z łowów innych gatunków. Bardzo mnie to nurtuje, bo na moim odcinku jest totalne bezrybie, nawet bolki poznikały. Wczoraj rzutem na taśmę dałem radę takiemu ze 40 cm a poza tym nic. Specjalnie zostaliśmy do 22 z kumplem żeby sprawdzić czy może sandały ( nawet niewymiarowe ) się pokazują na wodzie, niby że coś tam się kilka razy spławiło ale jakoś tak bez wyrazu. Nic, jakby w studni. Czy u Was jest taka sama bryndza czy może nie umiemy łowić?
KO
27.08.2013 15:19 · Odpowiedź #48726
Bryndza jest chyba wszędzie :bezradny: aż mi się nie chce na ryby chodzić :dobani:
PO
27.08.2013 15:43 · Odpowiedź #48727

Bryndza jest chyba wszędzie :bezradny: aż mi się nie chce na ryby chodzić :dobani:


Ja mam to samo, od miesiąca nie wyjąłem dobrej ryby z Wisły - fakt że czasu mało i wypady są raz na tydzień ale pomimo tego jest totalna kicha. Nie tylko zresztą ja. Kolega i braciak też nie pamiętają kiedy cokolwiek wyciągneli z Królowej. A lada dzień wrzesień i teoretycznie najlepsze brania powinny się zaczynać. :uoeee:
PO
@pioo (edytowany 12 lat temu)
27.08.2013 15:46 · Odpowiedź #48728
To prawda, bryndza total.
Dwa dni temu trafiłem w całkiem niezłe żerowanie (chyba) sandaczy, zaliczyłem kontakt na stinga i zaraz potem musiałem się zwijać. Wczoraj o tej samej porze i w tym samym miejscu bardzo znikomy ruch na wodzie. Poza tymi dwoma wybrykami cisza jak makiem zalał... Dodam, że nad wodą jestem prawie codziennie.

Kiepska sytuacja... w zeszłym roku na tyle wypraw to chociaż niewymiarki się trafiały, sporo było też drobnego suma no i bolek harcował aż miło.

Ja sobie tłumaczę tym, że w tym roku wszystko jest przez długą zimę o miesiąc opóźnione...
PO
27.08.2013 16:00 · Odpowiedź #48730

To prawda, bryndza total.
Dwa dni temu trafiłem w całkiem niezłe żerowanie (chyba) sandaczy, zaliczyłem kontakt na stinga i zaraz potem musiałem się zwijać. Wczoraj o tej samej porze i w tym samym miejscu bardzo znikomy ruch na wodzie. Poza tymi dwoma wybrykami cisza jak makiem zalał... Dodam, że nad wodą jestem prawie codziennie.

Kiepska sytuacja... w zeszłym roku na tyle wypraw to chociaż niewymiarki się trafiały, sporo było też drobnego suma no i bolek harcował aż miło.

Ja sobie tłumaczę tym, że w tym roku wszystko jest przez długą zimę o miesiąc opóźnione...


Dokładnie takie same mam przemyślenia. W zeszłym roku o tej porze trafiały sie sumki 80-90 centów, niemiarowe sandaczyki - nawet sporo, no i bolesławy szalały. Mam nadzieję że masz rację z tym opóźnieniem miesięcznym bo przede mną 3 tygodniowy urlop od drugiego tygodnia września. Trzeba być twardym i nie poddawać się a Królowa w akcie łaski obdarzy nas tym co ma najlepsze ( oby ). ;)
TN
27.08.2013 16:56 · Odpowiedź #48732
Popatrzcie skąd wieje a wszystko się wyjaśni.
Trzeba czekać.
F2
27.08.2013 17:03 · Odpowiedź #48734
Dlatego ja teraz nad Narwią biegam, woda żyje:). Z sentymentu byłem nad Wisłą tydzień temu, przeszedłem się po główkach i zwątpiłem;(:zmeczony: Mam nadzieję, że jesień będzie lepsza
PO
@pawello (edytowany 12 lat temu)
27.08.2013 17:09 · Odpowiedź #48735

Dlatego ja teraz nad Narwią biegam, woda żyje:). Z sentymentu byłem nad Wisłą tydzień temu, przeszedłem się po główkach i zwątpiłem;(:zmeczony: Mam nadzieję, że jesień będzie lepsza


Rzeczywiście po drugiej stronie miedzy - nad Narwią ryba chodzi. Jakiś czas temu byliśmy na złączeniu Królowej i Księżniczki. Nad Wisłą cisza jak makiem zasiał, zdążyliśmy przejść kilkadziesiąt metrów dalej, już nad Narew i woda żyła. Trochę pasiaków wyjęliśmy, nic poza tym ale przynajmniej było widać rybę na wodzie.
B9
27.08.2013 20:41 · Odpowiedź #48747

Jakiś czas temu byliśmy na złączeniu Królowej i Księżniczki. Nad Wisłą cisza jak makiem zasiał, zdążyliśmy przejść kilkadziesiąt metrów dalej, już nad Narew i woda żyła.

Szału na ujściu nie ma od dłuższego czasu. Jestem co kilka dni, a kolega nawet częściej i generalnie kicha. Ostatnio szczupaczka 56 cm trafił, a ja bez dotyku. Bolenie się pokazują, ale to jest wszystko za mało :beczy: Czasem jakiś mały bolek puknie tyle.
NU
27.08.2013 17:20 · Odpowiedź #48736
Ja na Wiśle też w sierpniu nie połowiłem. Kilka razy byłem na sumowej zasiadce i próbowałem i na żeraniu i na zawadach i na żywca i na jętkę i bryndza straszna.
Moim zdaniem to kwestia stanu wody i pogody. Bardzo niska woda (tylko trochę wyżej niż zeszłoroczna rekordowa niżówka) + długotrwałe upały = mało tlenu w wodzie => słabe żerowanie ryb. na przełomie lipca i sierpnia jeszcze coś się dzialo, a potem coraz gorzej.
Na szczęście upały się skończyły, więc jest nadzieja na poprawę. Żeby jeszcze popadalo i trochę wody przybrało, to by było super.
A na wiatr bym nie zwalał, bo tak jak trafnie ktoś zauważył, na Narwi ryba żeruje, a wieje przecież tak samo.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.