Wieści znad Wisły 2013

Wieści znad Wisły 2013

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2013

Wieści znad Wisły 2013

Sezon wędkarski 2013

Odpowiedzi

1,392 odpowiedzi · 1,005,377 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
S9
@siwek219 (edytowany 12 lat temu)
05.09.2013 14:11 · Odpowiedź #48972
Pieczywko szkoda że foty nie wyszły było by co pooglądać 70taki to już fajne bolki ,fotka robiona z małpki nieduży koszt a już foty jakoś wychodzą pozdro .
Coś na pokrzepienie z klasyki boleniowej.

ps Krystekwolf zbieraj siły na weekend 📷;)
DSCN1128.JPG
DSCN1134.JPG
DSC_0417.JPG
RU
@rychu (edytowany 12 lat temu)
05.09.2013 19:32 · Odpowiedź #48980
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...
QA
05.09.2013 19:55 · Odpowiedź #48981

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...



Pewnie, że wrócił.... do wody z octem i przyprawami....
BA
05.09.2013 20:03 · Odpowiedź #48982

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...



Tia, ciężko w to uwierzyć. I podstawowe pytanie. Po jaką cholerę męczyć rybę tyle kilometrów, jeżeli i tak ponoć się ją potem ma wypuścić? Nie można tego zrobić na miejscu?
UY
06.09.2013 11:55 · Odpowiedź #48996

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...



Na 100 % ten sum nie wrócił do wody !! Nie w przystani Nowy Dwór , tam wszystko idzie do wora !! :bezradny:
HE
05.09.2013 20:13 · Odpowiedź #48983
Lepiej sumka przypiąć grubą liną niż wrzucać do łódki. Ważne też żeby trzymać mu pysk nad wodą, aby nie nabierał wody. Mniejszą krzywdę mu się wtedy robi.
Jednak należy spłynąć jak najszybciej do brzegu a nie ciągać rybę kilometrami ...
PM
06.09.2013 11:01 · Odpowiedź #48995


Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...



Pewnie, że wrócił.... do wody z octem i przyprawami....


Panowie pamiętajcie że jest coś takiego jak domniemanie niewinności :) Ja też nie chciałbym np. po wrzuceniu jakiejś fotki i potem wypuszczeniu ryby zostać oskarżonym o mięsiarstwo, bo było trochę krwi na skrzelach (a mogłoby to być z mojego rozciętego palca)...

QA
06.09.2013 14:02 · Odpowiedź #48999


[quote='rychu' pid='69394' dateline='1378409529']
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten sum wrócił do wody...



Pewnie, że wrócił.... do wody z octem i przyprawami....


Panowie pamiętajcie że jest coś takiego jak domniemanie niewinności :) Ja też nie chciałbym np. po wrzuceniu jakiejś fotki i potem wypuszczeniu ryby zostać oskarżonym o mięsiarstwo, bo było trochę krwi na skrzelach (a mogłoby to być z mojego rozciętego palca)...

[/quote]

Hmm... Pewnie, że istnieje, ale w jakim celu targasz rybę przy łodzi parę kilosów? Żeby wypuścić? Co innego trochę krwi na rybie, a co innego ryba targana przy łodzi i trzymana później nie wiadomo w jakim celu. Jak chce ktoś zabrać rybę, proszę bardzo, ale niech ją zabije w mierę szybko i humanitarnie, albo wypuści jeszcze szybciej jak chce wypuszczać. Dla mnie to jest znęcanie się nad rybą. I dlatego w tym przypadku przyjmuję zasadę coraz częściej widoczną w Polsce (zwłaszcza przy okacji fotoradarów), że to oskarżony ma udowodnić swoją niewinność, a nie ITD winę kierowcy :)
Pozdro,
Kuba
RU
06.09.2013 21:54 · Odpowiedź #49008
Szkoda tego suma...
Dziś wziąłem sobie wolne w pracy i ruszyłem nad Wisełkę na bolki.
Udało się skusić 2 sztuki, obie na Hermesa:D
Najpierw siadł słoneczny boluś 57cm

a pod wieczór jego większy kolega - 67cm:D

Czekałem jeszcze na 77cm, ale się nie doczekałem...

bolek 57.jpg
bolek 67.jpg
K2
07.09.2013 07:50 · Odpowiedź #49013
Ładnie @rychu, gratuluję 👏 Czyli to jednak Hermes nad Wisłą "rządzi" - trzeba to wziąć pod uwagę 🤔 😄 Pozdrawiam :papa2:
PO
07.09.2013 08:15 · Odpowiedź #49014
Dobra robota @rychu.Gratulacje👍
MO
08.09.2013 13:11 · Odpowiedź #49019
Graty Tomku za połów.Nowy kamuflaż okazał się szczęśliwy;)
Hermi zawsze był skuteczny Krzychu;)
KX
08.09.2013 14:31 · Odpowiedź #49020
Oczywiście że najlepiej byłoby wypuścić rybę zaraz po złowieniu. Ani brak aparatu, ani też chęć pochwalenia się kolegom nie usprawiedliwia męczenia takiego pomnika przyrody.

Ja jednak stosuje w tym przypadku relatywizm moralny i tak, jakby łowcą tego suma był jeden ze Shrapowców to bym oczekiwał wypuszczenia takiej ryby bez niepotrzebnych męk.
Mówimy tu jednak o kole PZW gdzie 99% to przysłowiowe gumofilce z komendantem SSR i jego kliką na czele (np. w tym roku w NDM ustawiali się w maju na nocki z łódek, z żyłkami 0,50...) i w momencie gdy komuś z tego światka przyszło do głowy wypuszczenie dużej ryby, nawet po holowaniu lub transporcie na łódce znad Wisły kilka km to i tak uważam to za światełko w tunelu i coś co należy bardziej promować niż negować tak jakby tą rybę zabił (mimo, że po takich przejściach być może tak to się dla niej skończyło).

Jednym słowem na wszystko trzeba czasu i nie od razu Kraków zbudowano, dlatego cieszę się że w tej kolebce mięsiarstwa komuś coś zaświtało aby wypuścić cokolwiek co w zgodzie z prawem mógłby zabrać.
S9
08.09.2013 19:28 · Odpowiedź #49022
Rychu dajesz ostro graty;) Nam udało się też w końcu wyrwać na rybki szału nie było ale zawsze coś. Tradycyjnie bolki i jazik się trafił.

DSC_0270.JPG
DSC_0264.JPG
DSC_0261.JPG
DSC_0272.JPG
K2
08.09.2013 20:41 · Odpowiedź #49023
Chyba powoli odrabiam boleniowe "zaległości" 🎉 Dzisiejsze dwa opaskowe bolki, obydwa ok 65 cm. 😊

DSC00560.JPG
DSC00561.JPG
A2
08.09.2013 21:25 · Odpowiedź #49024
Mamy na SD mocną ekipę bolo-łapaczy, graty Panowie:)

Po wakacyjnych niepowodzeniach związanych z polowaniem na wąsatego władcę Wisły, dziś dla odmiany zabrałem nad wodę tylko pudełko z woblerami i kijek do 25g.
Zaczęło się tak jak u rycha@, dwie sportowe rybki na hermesa.

Miałem ostatnio przyjemność podebrania Arturowi bolenia blisko 80go, to jest całkiem inna skala;)
Ale, ale zapada wieczór i to na co czekałem cały rok, magiczna godzina nastała.

Wilk po jednej focie wraca do "domu"🎉
Obraz 003.jpg
Obraz 004.jpg
AW
09.09.2013 19:51 · Odpowiedź #49041

Ale, ale zapada wieczór i to na co czekałem cały rok, magiczna godzina nastała.

Wilk po jednej focie wraca do "domu"🎉


co my robimy tymi sandaczami? My zamykamy usta niedowiarkom;). Brawo Adam, az chce sie wyskoczyc nad wode!
S9
09.09.2013 02:51 · Odpowiedź #49025
Fajnie ,fajnie Adam👏 nadchodzi ten czas na który się czeka cały rok;). Gratulacje za całokształt dajesz radę.pzdr
BN
09.09.2013 06:24 · Odpowiedź #49026
Brawo Adam😏piękna sztuka,aby tak dalej.
KO
09.09.2013 06:33 · Odpowiedź #49027
Krzysiek, Adam widzę że warszawska Wisła zaczyna darzyć 👏.Fajne bolaski, ale zębólek Adam już z tych przystojniejszych ;).Tradycyjnie ciężko łowiony?
NU
@niszczu (edytowany 12 lat temu)
09.09.2013 07:04 · Odpowiedź #49029
Adam, piękny sandał. Gratulacje. 👏
RU
09.09.2013 08:46 · Odpowiedź #49030
Niedzielne łowy widzę dopisały! Gratulacja dla wszystkich łowców - piękne rapiszony Panowie👏
Ja jakoś do tych większych z 7 z przodu się nie mogę dobrać :/
Tez byłem wczoraj z rana, ale miałem tylko 2 wyjścia do woblera, niestety bez ataku końcowego.
Ale widok niesamowity, jak widzisz pędzącą za woblerem falę, a potem wir na wodzie...nogi miękną.
Adam - sandałek marzenie, szczególnie cenny w tak przetrzebionej Wiśle.
Mierzyłeś go?
A2
09.09.2013 17:09 · Odpowiedź #49036
Krzysiu, wyjątkowo lekko jak na mnie, dobrze że nie zagryzł w główny nurcie bo walka mogła by trwać o wiele dłużej a i tak dobre dziesięć minut kursował w zatoczce.
Ze względu na paskudne warunki nie mierzony, do metra sporo brakowało, ale blisko 90 to miał na bank😄
Piękna ryba i to wystarczy👍
Dzięki, oby....😏
MK
09.09.2013 18:26 · Odpowiedź #49037
Pięknie Adaś, powoli zaczyna się coś ruszać w tej naszej Wisełce, gratulacje.
09.09.2013 18:57 · Odpowiedź #49038
Adam - sandacz cudo, gratulacje👏🎉
A to lato jeszcze, co Ty będziesz wyczyniał jesienią🤔🎉👋?

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.