Pikający budzik niespodziewanie pojawia się w strzępach snu. Podnoszę powieki z nadzieją, że może mi się tylko wydaje. Niestety już 8.00. Niespiesznie wyglądam przez okno. Osiedlową kałużę marszczą krople deszczu. Więc jednak zapowiadana pogoda tym razem się sprawdziła.
#Wędkowanie
312 treści z tym tagiem
- 312 artykułów
Wreszcie upragniony urlop!!!. Prawie dwa tygodnie majowego pobytu na ukochanych Mazurach. Na ten wyjazd ostrzyliśmy zęby ( raczej jigowe haki ) już od paru miesięcy. Kwatery od dawna zarezerwowane i wszystko dopięte na ostatni guzik. W końcu środa, 21.05, wyjazd.
Lat temu to było kilka. Rok 2005. Już od dawna z ogromnym zaciekawieniem wczytywałem się we wszystkie artykuły i publikacje na temat wędkowania na Nadbużańskim Podlasiu. Piękne opisy dziewiczych wciąż terenów podpierane zdjęciami z albumów skutecznie działały na moją wyobraźnię.
Od paru miesięcy zastanawiałem się gdzie na dobre rozpocząć szczupakowy sezon 2008. Im bliżej było początku maja tym częściej patrzyłem na mapę. Znów poczułem się jak poszukiwacz/odkrywca i zaznałem uczucia, o którym jakiś czas temu w swoim artykule pisał Bombel.
Przed chwilą niby się położyłem, a już ten cholerny budzik nieubłagalnie krzyczy - 4.10 !!! Wstaję. Dziś w gronie Shrap-Drakersów po raz drugi podchodzimy do Wkry. Marcowy rekonesans pokazał nam potencjał tej rzeki, dlatego dziś wszyscy mają nadzieję na udany wędkarski dzień.