sandacz
#

sandacz

Wszystkie treści oznaczone tagiem #sandacz

Cóż może być piękniejszego dla wędkarza, który nie wychodzi na lód, ani nie złapał łososiowatego bakcyla, jak pierwsza wiosenna płoteczka. Rybka z reguły nieduża, ale jakże wyczekiwana... Późną jesienią, po ostatniej wyprawie czy to za sandaczem czy okoniem kończy nam się sezon.

Komentuj

Rano było. Tak tuż po dziewiątej. Płynąłem sobie wraz z grupką braci środkiem WKRY. Woda była lekko podwyższona, ale za to czyściutka, jak to tylko wiosną się zdarza. No może jeszcze późna jesień tej klarowności może dorównać, kiedy to wszelaka roślinność zaczyna obumierać.

Komentuj

Wydawać by się mogło, że wędkarstwo to dość stabilne hobby, choć oczywiście podlegające różnego rodzaju zmianom. Coraz to nowe "rewolucje" sprzętowe jak i doświadczenia czysto wędkarskie powodują, że nasze "prywatne" wędkarstwo z czasem, powoli ewoluuje.

Komentuj

Jesień. Jakże wyczekiwana przez całe rzesze spinningistów i nie tylko. Marzymy o rekordowych rybach. Ja jednak przewrotnie postanowiłem napisać nie o wielkiej rybie. Ale o okoniu, tym najmniejszym drapieżniku, do tego dość zawężę temat. Do jednej metody. Wędkarstwo to piękne hobby.

Komentuj

Zainspirowały mnie pojawiające się czasem na portalach wędkarskich dyskursy o dzieleniu się wiedzą. Wreszcie wystąpił ktoś z pretensjami, że deklarowana jest wymiana informacji, a tu klops. Bo nikt nie chce zdradzać swoich najlepszych łowisk.

Komentuj

Tym razem pragnę opisać Wam, drodzy koledzy, swój krótki wypad nad Narew. Od ostatniego spotkania z ta rzeka minął miesiąc. Poprzednia wyprawa obdarowała rybkami i ładnymi wiosennymi fotkami. Mam nadzieje że teraz również zobaczę kilka ogonów.

Komentuj

Liceum to już czas dalszych wypraw, w tym na nocki. Najfajniej było na odcinku Kleszewo - Lipa. Jak sobie wspomnę, jakie tam wówczas panowało odludzie... Ech, łezka w oku się kręci...

Komentuj

Przekroczyłem półmetek, więc tak mnie czasem nachodzi na wspominki... Które teraz, z dystansu paru dekad z wędką, pozwalają na w miarę obiektywne, choć nie pozbawione sentymentu, zerknięcie za siebie. Ku początkom.

Komentuj

W poprzednim tekście nt. rzekomo tajnych miejsc z pełnym przekonaniem stwierdziłem, że to nie tajemne miejsca są podstawą wędkarskiego sukcesu, lecz poznanie tajemnic poszczególnych miejsc.

Komentuj

Lat temu to było kilka. Rok 2005. Już od dawna z ogromnym zaciekawieniem wczytywałem się we wszystkie artykuły i publikacje na temat wędkowania na Nadbużańskim Podlasiu. Piękne opisy dziewiczych wciąż terenów podpierane zdjęciami z albumów skutecznie działały na moją wyobraźnię.

Komentuj

Wędka, którą dostałem do testów miała być według zapewnień, perełką na jesienne sandacze. Ciężar wyrzutu od 30 do 60 gram, solidny dolnik, mocny blank.

Komentuj

Kilka słów o mojej wyprawie zwieńczonej wspomnianymi sandaczami. Miejsce połowu to cały czas Wisła, 736 kilometr, okolice Nieszawki .W ciągu dnia brania sandałów nie było, albo były tylko puknięcia nie do zacięcia. Byłem nad wodą o 13.

Komentuj
Strona 11 z 11
Następna →
#

sandacz

132 treści

129
Artykułów
3
Postów

Sponsorowane

Zainteresowany tagiem #sandacz?

🎣
Sklep Wędkarski

Sprzęt dla sandacz

Reklama

Trending w #sandacz

1 najlepsze przynęty
2 techniki łowienia
3 sprzęt 2024
4 lokalizacje