Przejdź do treści

Sandacz - jak łowić na spinning

#sandacz

Relacje i porady o sandaczu na spinning - wobler i #sandacz.

Gatunek
  • 129 artykułów
  • 13 postów

Na wigilijnym spotkaniu Shrapa, Mariusz obiecał przyjechać do Pułtuska i za pomocą magicznej różdżki odczarować wodę, bo moje ówczesne wyniki wędkarskie nie należały do najlepszych.

Komentuj

Sobota. Rano. Bardzo rano. Ledwie oczka otworzyłem – telefon! Cholera, przeleciała myśl, co jest, zaspałem? Poprzedniego dnia umówiliśmy się z Mariuszem na kontakt około dziewiątej, a tu ósmej jeszcze nie ma! Okazało się, że mario obrobił się ze sprawami wcześniej niż planował.

Komentuj

Oj, to był piękny poranek. Założenie było takie - Ja i Szwagierek z rana na liny... potem spływając w dół ok. kilometra - spinning. Czas wyrwany od kobiet 4:00 - 9:00. Wypływamy po czwartej, pierwsze pół godziny na łowisku linowym - intensywne żerowanie linów.

Komentuj

Nadszedł wreszcie dzień wyjazdu. Pomimo tego, że czasu na przygotowanie nie było zbyt wiele, udało się chyba… mam nadzieję wszystko kupić, pożyczyć i zabrać. Ruszamy ok.

Komentuj

Po sobotnim wędkowaniu wodery i wędkę zostawiłem w bosmanacie Domu Polonii, żeby nie nosić ich przez całe miasto i w poniedziałkowy wieczór wybrałem się spacerem po odbiór swoich gratów.

Komentuj

Pamiętam ten dzień jakby to było dzisiaj rano. Czerwcowy wschód słońca, na tle którego szczytówka mojego pickera z białymi robakami na końcu nagle zaczęła się prostować, a nie przyginać ku wodzie... Żyłka poluzowała się, co było dla mnie nowym doświadczeniem.

Komentuj

1 maja - naturalne wędkarskie skojarzenie: szczupak. Więc i ja pozwolę sobie na kilka przemysleń i wspomnień dotyczących tego wodnego rozbójnika...

Komentuj

Moje dalsze zmagania z nieuleczalną chorobą jaką jest wędkarstwo. Kto wie, może znajdę lekarstwo?

Komentuj

Zastanawiałem się, od czego zacząć drugą odsłonę wyprawy na Szkiery i wybór padł na ubiór-tak ciuchy są zaraz po sprzęcie jednym z najważniejszych dodatków w całym tym przygotowaniu.

Komentuj

Było to na początku maja. Mazurskie jeziorko, jakich wiele na naszym pojezierzu. Pewnie, gdybym umiał dłuższą chwilę przebywać powyżej lustra wody, dzień ten okresliłbym jednym słowem – zwyczajny. Niestety pod wodą odbywał się dramat.

Komentuj

Na temat Wieprza pisał już Puzio, ten artykuł jest tylko małym uzupełnieniem tego co już napisał On na temat tej pięknej rzeki. Mam nadzieję, że choć trochę pozwoli poznać samą rzekę, jak i to co można w tej dzikiej rzece złowić.

Komentuj

Tak długo oczekiwana, wypatrywana w prognozach pogody, w końcu zawitała "Pani odrodzenia". Jest, jest, jest, dobra nasza! Teraz już może być tylko lepiej! Cały okres zimowy poświęciłem na doszkalaniu spinningowej teorii w łowieniu pierwszych rybek w sezonie na nizinnej rzece.

Komentuj