#sandacz

134 treści z tym tagiem

Tag
  • 129 artykułów
  • 5 postów

Od dłuższego czasu, Kaz ma wreszcie tydzień urlopu i czas na nasz wspólny dłuższy pobyt nad wodą. Wszystko zapowiadało się dobrze, pogoda zapowiadała się dobra, ciśnienie rosło, wiatr zachodni dawał nadzieję na dobre brania.

Komentuj

Wieczorem chmury uciekły z nieba, a wiejący ze wschodu wiatr powoli tracił swoją moc. Słońce schowało się już za horyzontem ustępując miejsca księżycowi i odsłoniło niebo pełne gwiazd.

Komentuj

Weekend... miały być rybki i wdychanie świeżego powietrza... ale cóż życie składa się nie tylko z wędkowania ale też z rodzinnych i ojcowskich obowiązków.

Komentuj

W dniach 24-25 września nad zbiornikiem zaporowym zwanym często Domaniowskim morzem odbyły się kolejne z rzędu zawody wędkarskie Powitanie Jesieni 2011. W tym roku frekwencja dopisała ponad oczekiwania organizatorów.

Komentuj

Na wigilijnym spotkaniu Shrapa, Mariusz obiecał przyjechać do Pułtuska i za pomocą magicznej różdżki odczarować wodę, bo moje ówczesne wyniki wędkarskie nie należały do najlepszych.

Komentuj

Sobota. Rano. Bardzo rano. Ledwie oczka otworzyłem – telefon! Cholera, przeleciała myśl, co jest, zaspałem? Poprzedniego dnia umówiliśmy się z Mariuszem na kontakt około dziewiątej, a tu ósmej jeszcze nie ma! Okazało się, że mario obrobił się ze sprawami wcześniej niż planował.

Komentuj

Oj, to był piękny poranek. Założenie było takie - Ja i Szwagierek z rana na liny... potem spływając w dół ok. kilometra - spinning. Czas wyrwany od kobiet 4:00 - 9:00. Wypływamy po czwartej, pierwsze pół godziny na łowisku linowym - intensywne żerowanie linów.

Komentuj

Nadszedł wreszcie dzień wyjazdu. Pomimo tego, że czasu na przygotowanie nie było zbyt wiele, udało się chyba… mam nadzieję wszystko kupić, pożyczyć i zabrać. Ruszamy ok.

Komentuj

Po sobotnim wędkowaniu wodery i wędkę zostawiłem w bosmanacie Domu Polonii, żeby nie nosić ich przez całe miasto i w poniedziałkowy wieczór wybrałem się spacerem po odbiór swoich gratów.

Komentuj

Pamiętam ten dzień jakby to było dzisiaj rano. Czerwcowy wschód słońca, na tle którego szczytówka mojego pickera z białymi robakami na końcu nagle zaczęła się prostować, a nie przyginać ku wodzie... Żyłka poluzowała się, co było dla mnie nowym doświadczeniem.

Komentuj

1 maja - naturalne wędkarskie skojarzenie: szczupak. Więc i ja pozwolę sobie na kilka przemysleń i wspomnień dotyczących tego wodnego rozbójnika...

Komentuj

Moje dalsze zmagania z nieuleczalną chorobą jaką jest wędkarstwo. Kto wie, może znajdę lekarstwo?

Komentuj