Od dłuższego czasu, Kaz ma wreszcie tydzień urlopu i czas na nasz wspólny dłuższy pobyt nad wodą. Wszystko zapowiadało się dobrze, pogoda zapowiadała się dobra, ciśnienie rosło, wiatr zachodni dawał nadzieję na dobre brania.
#sandacz
134 treści z tym tagiem
Tag
- 129 artykułów
- 5 postów
Sobota. Rano. Bardzo rano. Ledwie oczka otworzyłem – telefon! Cholera, przeleciała myśl, co jest, zaspałem? Poprzedniego dnia umówiliśmy się z Mariuszem na kontakt około dziewiątej, a tu ósmej jeszcze nie ma! Okazało się, że mario obrobił się ze sprawami wcześniej niż planował.
Pamiętam ten dzień jakby to było dzisiaj rano. Czerwcowy wschód słońca, na tle którego szczytówka mojego pickera z białymi robakami na końcu nagle zaczęła się prostować, a nie przyginać ku wodzie... Żyłka poluzowała się, co było dla mnie nowym doświadczeniem.