#sandacz

134 treści z tym tagiem

Tag
  • 129 artykułów
  • 5 postów

Ten zimowy, choć bardziej w kalendarzu niż rzeczywistości czas, to idealny moment, kiedy sięgam do wędkarskiego albumu. W ciche wieczory, kiedy domową krzątaninę mam już za sobą, mogę w końcu wrócić wspomnieniami do minionego roku...

Komentuj

Wigilia. 24 grudnia 2011 r. Coś mnie ciągnie od rana nad Wisłę. Ot, tak, bez wędki. Na chwilkę. Pewnie nad Królową już w tym roku nie będę wędkował. Tym bardziej może warto odwiedzić... Przecież w Wigilię różne niespodzianki mogą nas spotkać...

Komentuj

Wziął! Wędka wygięła się, żyłka tnie powierzchnię wody, a duża ryba sunie pod prąd. Dostojne, pewne ruchy podwodnego siłacza upewniają mnie, że to ten, na którego polowałem. Tylko spokojnie, żyłka jest nowa, mocna, nie mogę panikować. Łatwo powiedzieć, trudniej zrealizować.

Komentuj

Zanurzam koniuszki palców w wartkiej wodzie. Brrrr... ale zimna! A przecież to dopiero październik. Spoglądam nad siebie – niebo sine, ołowiane, ponure chmury suną szybko, groźnie marszcząc nastroszone brwi. Ostrzegają przed jesienną ulewą.

Komentuj

Artykuł ten dedykuję zwłaszcza tym wędkarzom, którzy z różnych powodów nie dotrą nad pomorskie rzeki. Tym, którzy z utęsknieniem czekać będą na pierwsze zielone listki, cieplejszy powiew wiatru, aby znów zameldować się nad wytęsknioną ukochaną wodą.

Komentuj

W artykule tym sięgam do przeszłości, ukazując wspomnienia z poprzednich sezonów wędkarskich,opisuję teraźniejszość i już myślę o zbliżającej się przyszłości- najnowszym sezonie 2012. Ponieważ mieszkam w Toruniu pragnę pokazać jeden z około toruńskich "cudów natury" - tj.

Komentuj

Sobota, 12 listopada 2011. Pobudka: 2.45. Że wcześnie? Wcale nie, wczoraj wstałem o tej samej godzinie… Taki los… wędkarza! Patrzę na termometr: minus 4 st. C. Że zimno? Taki los…

Komentuj

Tak liczyłem na jesienne wielkorzeczne łowy w tym roku... Głównie oczywiście na sandacze. Ale niestety, zepsułem się, a zwłaszcza prawą rękę... Właśnie na początku października...

Komentuj

31 października to ostatni dzień kiedy można łowić ryby na tzw. dołach na zalewie Zegrzyńskim. Zawsze przerażał mnie ogrom łódek ale po namowie Moniki Szalonej zgodziłem się na wyprawę na zegrzyńskie sumowe doły.

Komentuj

Ręka już prawie sprawna. Prawie. Delikatny mikrosek będzie w sam raz na pierwszą od miesiąca całodzienną rybaczkę. W sobotę. A metoda? Trok boczny... Dlatego też słów kilka o tej metodzie...

Komentuj

Koniec października to najlepszy czas na połów sandacza na Zalewie Zegrzyńskim. Więc nie ma co marudzić tylko kombinezon ubierać i na ryby trzeba jechać.

Komentuj

Czas na jesienne łowy. Tym razem w doborowym towarzystwie kompanów z młodzieńczych lat. Łowisko tajemnicza Narew. Cel odpoczynek nad wodą, nagroda piękne zdjęcia i niezapomniane widoki. A ryby to tylko dodatek poprawiający samopoczucie.

Komentuj