#okoń

76 treści z tym tagiem

Tag
  • 73 artykuły
  • 3 posty

Mam skromną nadzieję, że to o czym mówi ta opowieść, przybliży Wam moją osobę i podejście do pasji jaką jest wędkarstwo.

Komentuj

Wszystko zaczęło się tak jak powinno się zacząć... Mały chłopiec pojechał na wczasy z Rodzicami. Do Somianki, nad Bug. Tam, w piękny lipcowy wieczór, pod okiem starszego brata ciotecznego złapał pierwszą w życiu rybkę. Kolorową płotkę...

Komentuj

Początek stycznia to dla mnie czas podsumowań i wspomnień z minionego sezonu wędkarskiego. Oglądam fotografie moje i przyjaciół, czytam swoje zapiski, przypominam sobie każdą rybę i każdą chwilę spędzoną nad wodą. Jest dla mnie w tym coś magicznego.

Komentuj

Nie jest to opowiastka o rekordowych połowach. Nie jest to nawet relacja o ciekawym łowisku, jednak wędkarska niespodzianka jaka mnie dziś spotkała dla mnie osobiście jest większa niż wszystkie szczupaki czy liny złowione w tym sezonie razem wzięte!!!

Komentuj

Koniec października to najlepszy czas na połów sandacza na Zalewie Zegrzyńskim. Więc nie ma co marudzić tylko kombinezon ubierać i na ryby trzeba jechać.

Komentuj

Jeszcze wieczorkiem w sobotę umawiam się ze szwagrem na rano, że wypłyniemy własnymi pływadełkami na nasze jeziorko. Wstaję o godzinie, na którą byliśmy umówieni i co widzę - czarna rozpacz - jeszcze ciemno. Ale jak słowo dane to należy się szykować.

Komentuj

Budzik wyrwał mnie z okruchów snu, lecz tym razem nie był dla mnie problemem. Nastawiłem się na ten dzień i nic nie było w stanie mi przeszkodzić. Nic, dopóki nie zerknąłem na termometr. Minus 2 st. Brrrrr... Chwila zwątpienia i pakuję manatki.

Komentuj

Obwodnicę Serocka mieli otworzyć pod koniec sierpnia, jednakże skłonność polskich drogowców do niedotrzymywania terminów i tym razem kazała korzystać z objazdu przez Dębe, Nasielsk aż do Pułtuska.

Komentuj

Ach, ta Szwecja! Szkoda że wyjazd minął tak szybko, ale jak to się mówi, to co dobre się szybko kończy. Drugą już z kolei wyprawę za nasze morze mam za sobą. Ale jest oczywiście dobra strona! Pozostało mi dużo wspomnień i zrobionych zdjęć. Zacznę od początku...

Komentuj

Sobota. Rano. Bardzo rano. Ledwie oczka otworzyłem – telefon! Cholera, przeleciała myśl, co jest, zaspałem? Poprzedniego dnia umówiliśmy się z Mariuszem na kontakt około dziewiątej, a tu ósmej jeszcze nie ma! Okazało się, że mario obrobił się ze sprawami wcześniej niż planował.

Komentuj

Płynie sobie rzeka Wkra, a po Wkrze sunie kra, a po krze wrona skacze i kracze: - Krra! Krra! Na moście siedzi kruk nastroszony i prosto z mostu woła do wrony: - Dokąd to pani po rzece Wkrze tak naprzód prze na krze? - Już lody prysły, więc płynę Wkrą z lodową krą do Wisły.

Komentuj

Z lat dziecinnych, gdy zaczynała się moja przygoda z wędką, pamiętam taki oto obrazek, który, niczym wspaniały slajd wciąż mam przed oczyma: oto parujący świt nad wielkim mazurskim Jeziorem, pierwsze pomarańczowo - czerwone promienie słońca przebijają się znad lini horyzontu,...

Komentuj