Społeczność wędkarzy Shrap Drakers

Shrap-Drakers znowu w sieci!

Nowe forum, odświeżone posty, stare znajome nicki i zupełnie nowi wędkarze.

Gadżety

Gadżety

Jesteś jednym z nas? Musisz to mieć!

Zobacz gadżety

Zima to wędkarska posucha. Nieliczne wypady za trocią czy pstrągiem lub podlodowe połowy to tylko odrobinka tego co wędkarz lubi najbardziej. Ten trudny okres dla nas jest szansą na drobne porządki w sprzęcie wędkarskim.

Skomentuj

Rok w rok jest tak samo. Przychodzi Pani Wiosna lub tylko Jej objawy, a my od razu się ożywiamy… Każdy na swój sposób… Dni są coraz dłuższe, coraz więcej słońca, temperatury na coraz większym plusie… Olbrzymie dawki optymizmu wlewają się w nasze wędkarskie serducha...

Skomentuj

Był ciepły, wczesnowiosenny poranek. Lekka mgiełka rozpościerała się na powierzchni wody. A wody tej było wokół bardzo dużo, zdawać by się mogło, że to morze. W którą stronę by nie spojrzał – wszędzie lustro wody. Ale nie, to nie morze. To wody zalewu...

Skomentuj

Do niedawna uważałem wczesnowiosenne klenie i jazie za ryby szalenie trudne, wręcz niemożliwe do złowienia dla wyposzczonego po zimowej posusze spinningisty.

Skomentuj

Po całym sezonie warto zajrzeć do naszych kołowrotków. W tym króciutkim tekście przedstawię co i jak zrobić, aby nasz młynek przetrwał następny sezon.

Skomentuj

Od najmłodszych lat wpajano mi jedną słuszną zasadę. Ryby z wielkich rzek nie uznają kompromisów. Przesadna wędkarska finezja prędzej czy później zemści się na łowcy. Przegrany pojedynek, ze świadomością naszej winy, boli najdotkliwiej...

Skomentuj

Wszystko zaczęło się tak jak powinno się zacząć... Mały chłopiec pojechał na wczasy z Rodzicami. Do Somianki, nad Bug. Tam, w piękny lipcowy wieczór, pod okiem starszego brata ciotecznego złapał pierwszą w życiu rybkę. Kolorową płotkę...

Skomentuj

Do Norwegii pojechałem po raz pierwszy w roku 2006. Sama podróż na Lofoty jest bardzo męcząca, pomimo noclegu po pierwszych 800 km. Gdzieś po drodze mijamy koło podbiegunowe...

Skomentuj

Koniec. Koniec i kropka!!! Mazowsze stało się dla mnie za ciasne!!! Do takiego wniosku doszedłem w końcówce poprzedniego sezonu. Otóż w miejscach, gdzie jeszcze nie tak dawno mogłem spokojnie przemierzać brzegi rzek czy rzeczek dziś nie mogę liczyć na samotne spotkania z przyrodą,...

Skomentuj

Luty to taki specyficzny miesiąc. Boże Narodzenie, Nowy Rok już za nami i mimo że jeszcze mrozi, pada śnieg to przeczucie podpowiada, że gdzieś tam za horyzontem nieuchronnie czai się wiosna.

Skomentuj

Dziś w kilka osób spotkaliśmy się na "Okoniu". Pogoda i spotkanie rewelacyjne Rybki bardzo długo nie dopisywały. Po jakimś czasie Sacha poszedł do grupy wędkarzy dowiedzieć się co i jak. Jak tylko odszedł jego wędka spadła z wiaderka Podskoczyłem do niej...

Skomentuj

Facet machał uparcie długim spinerem, a ciężki wobler raz po raz spadał do wody kilkadziesiąt metrów poniżej jego stanowiska. Stanowiska przedziwnego – rozległej piaszczystej płycizny, po której ów moczykij brodził w sięgających za kolana gumiakach.

Skomentuj

Jak przystało na Drakersów na drugi wyjazd nad Drwęcę nie musiałem czekać długo. We środę Hairy dzwoni do mnie z pytaniem czy jedziemy. W słuchawce krótkie info że muszę negocjować z żoną, ale na 99% jestem na tak. Podczas rozmowy dowiaduję się, że wstępnie jedzie jeszcze Paweł.

Skomentuj

Niniejszy artykuł piszę, gdyż mam nadzieję, że będziecie mnie pamiętać jako pogodnego, sympatycznego i bezkonfliktowego użytkownika... Jako osobę kochającą ludzi, wędkarstwo, wędkarzy, otaczającą nas przyrodę...

Skomentuj

Doświadczenie - suma naszych klęsk. Ileż to razy pewni własnych umiejętności, przekonani o własnej sile, mądrości i wiedzy a posteriori, popełniamy karygodne błędy podczas holu Big Fish.

Skomentuj

Początek stycznia to dla mnie czas podsumowań i wspomnień z minionego sezonu wędkarskiego. Oglądam fotografie moje i przyjaciół, czytam swoje zapiski, przypominam sobie każdą rybę i każdą chwilę spędzoną nad wodą. Jest dla mnie w tym coś magicznego.

Skomentuj