Wtem z półdrzemki wyrwał go dźwięk dzwonka. Momentalnie zerwał się na nogi i jednym susem znalazł się przy wędce. Zawiesił wzrok na szpuli kołowrotka i wstrzymał oddech. Czas jakby zwolnił a upływające sekundy wydawały się wiecznością.
Najbardziej angażujące treści z ostatnich 7 dni
Powoli zbliża się jesienny czas polowania na sandacze. W tym roku zaliczyłem kontrolnie kilka wypadów w czerwcu, jednego fajnego udało się złap...
Kleniom jest chyba za gorąco albo wybrały się na drugą turę tarła... Brania bardzo słabe, do tego jest ich jak na lekarstwo. A jak już się ud...
W planach na weekend jest montaż świateł pozycyjnych na łódce podłączonych do oddzielnego pilota radiowego 😊 Jeśli wszystko pójdzie sprawn...
Brak popularnych artykułów w tym tygodniu