Przejdź do treści

Łowienie na spinning

#spinning

Gatunki, miejsca i sprzęt z relacji społeczności.

Metoda
  • 192 artykuły
  • 9 postów

Zawody spinningowe, rozgrywane na górskim odcinku rzeki Warty poniżej zb. Poraj.

Komentuj

Na temat Wieprza pisał już Puzio, ten artykuł jest tylko małym uzupełnieniem tego co już napisał On na temat tej pięknej rzeki. Mam nadzieję, że choć trochę pozwoli poznać samą rzekę, jak i to co można w tej dzikiej rzece złowić.

Komentuj

Tak długo oczekiwana, wypatrywana w prognozach pogody, w końcu zawitała "Pani odrodzenia". Jest, jest, jest, dobra nasza! Teraz już może być tylko lepiej! Cały okres zimowy poświęciłem na doszkalaniu spinningowej teorii w łowieniu pierwszych rybek w sezonie na nizinnej rzece.

Komentuj

Jeszcze się zima nie skończyła. Jeszcze wiosna nie przyszła. Lecz jak przyjdzie - wędkarz musi być gotowy… I ja zamierzam być gotowy! Bo nastał nam już MARZEC!!! Ale w tym roku zamierzam całkowicie odpuścić spinningowym klenio-jaziom.

Komentuj

Za oknem zima, tęskno człowiekowi już do wiosny... I tak mi się zebrało na wspomnienia... Przedstawię Wam dziś pierwszą część moich wspomnień wędkarskich....

Komentuj

Nie było w historii naszego kraju tylu powodzi i wezbrań rzek, co w minionym sezonie. Kogo to wina, wszyscy wiemy, a jak nie to zapraszam do lektury "Wędkarskiego Świata".

Komentuj

'Kiedy zasiadam do pisania, nigdy nie wiem, co napiszę, przede mną jest tylko biała kartka... Pisanie jest happeningiem' (R. Kapuściński). Wędkarz planujący na początku sezonu swoje wyprawy na ryby, szykujący sprzęt i wybiegający oczyma wyobraźni do nowych, rekordowych okazów jest...

Komentuj

Podsumowanie roku 2010 nie byłoby kompletne, gdybym nie wspomniał o przynęcie, która na głowę biła w minionym sezonie pozostałe. Woblery, bo o nich mowa, wspaniale wabiły wszelkie drapieżniki w podwyższonej, zmąconej wislanej wodzie...

Komentuj

Dzwonek telefonu w pewien szary i ponury listopadowy wieczór wyrwał mnie z płytkiej drzemki. Niechętnie wstałem z kanapy i znalazłem telefon z migającym na wyświetlaczu nickiem Tom76. Odebrałem połączenie i po drugiej stronie usłyszałem: "Siema bysior! Jedziemy na miętusy?"

Komentuj

Druga odsłona mojego wędkarskiego podsumowania sezonu 2010. Być może od tego tematu powinienem był w ogóle rozpocząć. Bo kaprysy Wielkiej Rzeki rządziły losami wiślanych wędkarzy w minionym sezonie....

Komentuj

Święta to czas refleksji, wyciszenia. I wspomnień…. Również wędkarskich wspomnień. Ja także przypomniałem sobie jedno wydarzenie z minionego sezonu. Magiczne wydarzenie, które wprawiło mnie w radosny nastrój. Nie tylko mnie zresztą…………

Komentuj

Za oknem zima, powoli czas podsumować kończący się sezon. Przeglądając notatki i zdjęcia dochodzę do jednego wniosku. Smutnego wniosku........

Komentuj