Oj, to był piękny poranek. Założenie było takie - Ja i Szwagierek z rana na liny... potem spływając w dół ok. kilometra - spinning. Czas wyrwany od kobiet 4:00 - 9:00. Wypływamy po czwartej, pierwsze pół godziny na łowisku linowym - intensywne żerowanie linów.
Łowienie na spinning
#spinning
Gatunki, miejsca i sprzęt z relacji społeczności.
Metoda
- 192 artykuły
- 9 postów
W telewizji same konkursy audiotele, czasami jakaś powtórka. Ale cóż, nie warto się już spać :) W końcu nadchodzi godzina 2:30. Wędrówka do kuchni, przygotowanie kawy i lekkiej wałówki :) W końcu wsiadam w suzukę i gnam po Piotrka do Ząbek, potem w przyjemnej atmosferze udajemy się...
Pamiętam ten dzień jakby to było dzisiaj rano. Czerwcowy wschód słońca, na tle którego szczytówka mojego pickera z białymi robakami na końcu nagle zaczęła się prostować, a nie przyginać ku wodzie... Żyłka poluzowała się, co było dla mnie nowym doświadczeniem.